Trudno znaleźć kobietę, która równie mocno wpłynęła na światową modę. Gabrielle „Coco” Chanel uwolniła kobiety z gorsetów, przekonała świat, że luksus powinien być wygodny, stworzyła małą czarną, tweedowy kostium i Chanel N°5, najsłynniejsze perfumy świata, pożądane do dziś. Podróż śladami Coco Chanel jest czymś więcej niż wycieczką po znanych adresach. W Aubazines, XII-wiecznym opactwie cysterskim w Nowej Akwitanii, odnajdziemy dziewczynkę uczącą się krawiectwa w sierocińcu prowadzonym przez siostry zakonne.

WIDEO

player placeholder

W klimatycznym miasteczku  Moulins zobaczymy dziewczynę, która wchodzi w dorosłość, pracuje jako szwaczka, a wieczorami  śpiewa w kawiarni La Rotonde. Moulins leży w pięknym regionie Owernia-Rodan-Alpy. I do dzisiaj zachowało atmosferę eleganckiego prowincjonalnego miasta. Spacerując jego ulicami, łatwo wyobrazić sobie młodą Gabrielle, która jeszcze nie wie, że za kilka lat będzie ubierać najbogatsze kobiety Europy. Wybiegając nieco w przyszłość, trafimy do kurortu Deauville, gdzie Coco zjawiła się w 1912 roku…

Coco Chanel w Biarritz. Spędziła tu szczęśliwy czas, zyskała upragnioną niezależność. Zdjęcie z lat 20. ubiegłego wieku.
TOPFOTO / FORUM /

Coco Chanel w Biarritz. Spędziła tu szczęśliwy czas, zyskała upragnioną niezależność. Zdjęcie z lat 20. ubiegłego wieku.

Zobacz także:
Plaża w Biarritz, mieście, które tak jak za czasów Coco Chanel jest luksusowym, sławnym kurortem. Zatoka Biskajska, Francja.
BORIS STROUJKO/ADOBE STOCK /

Plaża w Biarritz, mieście, które tak jak za czasów Coco Chanel jest luksusowym, sławnym kurortem. Zatoka Biskajska, Francja.

Wizytówka pierwszego butiku Coco Chanel otwartego w Deauville w 1912 roku.
ROSSHELEN/ALAMY/BE&W /

Wizytówka pierwszego butiku Coco Chanel otwartego w Deauville w 1912 roku.

Modne Deauville

Coco Chanel była dobrą bizneswoman i rozumiała, że jeśli chce podbić Francję, musi swoimi projektami zainteresować bogate elity. Deauville, elegancki kurort w Normandii, idealnie się do tego nadawał. Położony nad kanałem La Manche, od ponad 160 lat pozostaje synonimem francuskiego szyku. Są tu szerokie plaże, słynna drewniana promenada Les Planches, zabytkowe hotele, kasyno i tor wyścigów konnych. To miejsce, w którym do dziś bardziej niż gdzie indziej czuje się ducha art de vivre – francuskiej sztuki życia.

To tutaj Coco otworzyła swój pierwszy butik, przy rue Gontaut-Biron. Była już znana w wąskim gronie jako modystka. W 1910 roku założyła w Paryżu mały butik z kapeluszami Chanel Modes. W Deauville finansowo wspierał ją Arthur „Boy” Capel, angielski przedsiębiorca, sportowiec i mężczyzna, którego wielu biografów uważa za miłość jej życia. Po jego tragicznej śmierci w wypadku samochodowym w 1919 roku powiedziała: „Tracąc Capela, straciłam wszystko”. Przeżyła go o 52 lata, ale – jak mówiła – już nigdy nie umiała być w pełni szczęśliwa. 

Tablica pamiątkowa na Placu Gabrielle Chanel w kurorcie Deauville.
M. PIASECKI/WIREIMAGE /

Tablica pamiątkowa na Placu Gabrielle Chanel w kurorcie Deauville.

Widok na port, w tle panorama Deauville położonego u ujścia rzeki Touques, nad kanałem La Manche.
Manche. Tablica pamiątkowa na Placu Gabrielle Chanel w kurorcie Deauville. MOROZOVA T./GETTY IMAGES /

Widok na port, w tle panorama Deauville położonego u ujścia rzeki Touques, nad kanałem La Manche.

Wracając do Deauville – to tutaj na plaży obserwowała kobiety z najbogatszych rodzin Francji. Jeździły konno, spacerowały brzegiem morza, oglądały regaty, grały w tenisa. Potrzebowały ubrań, które pozwoliłyby im się poruszać. Jej pierwsze sukienki, swetry i marynarki były szyte z dżerseju. Proste. Bez fiszbin, falban i zbędnych ozdób. Kobieta mogła w nich oddychać. „Luksus musi być wygodny. W przeciwnym razie nie jest luksusem”, powiedziała po latach.

Dziś ślady Chanel wciąż można odnaleźć w mieście. Spacer po promenadzie Les Planches, przy której znajdują się charakterystyczne drewniane kabiny do przebierania się, prowadzi wzdłuż tej samej plaży, którą ponad sto lat temu przemierzała projektantka. Warto zajrzeć do legendarnego Hotelu Normandy, gdzie mieszkała, odwiedzić kasyno i przysiąść na tarasie jednej z kawiarni przy Placu de Morny. Popatrzeć na fontannę, która istnieje w tym miejscu od 1896 roku. 

Witryna najsłynniejszego butiku Chanel. Jego adres to nadal 31 rue Cambon, Paryż.
ANDREI ANTIPOV/GETTY IMAGES /

Witryna najsłynniejszego butiku Chanel. Jego adres to nadal 31 rue Cambon, Paryż.

Widok na plażę w Deauville i na luksusowy Hotel Barrière Le Royal zbudowany w stylu belle époque.
FRANCK LEGROS/SHUTTERSTOCK /

Widok na plażę w Deauville i na luksusowy Hotel Barrière Le Royal zbudowany w stylu belle époque.

Biarritz – symbol luksusu

Jeśli Deauville było miejscem narodzin nowego stylu, Biarritz stało się miejscem, w którym Coco Chanel osiągnęła finansową niezależność. Położony nad Atlantykiem baskijski kurort robi ogromne wrażenie. Ocean jest tu dziki i nieprzewidywalny, fale z hukiem rozbijają się o skały, a nad miastem górują eleganckie hotele i XIX-wieczne wille przypominające czasy, gdy Biarritz było jednym z najmodniejszych adresów Europy. Zresztą do dzisiaj uchodzi za luksusowy kurort. Coco Chanel doskonale odnalazła się w atmosferze wytwornego miasta dla milionerów. Otworzyła butik w czasie pierwszej wojny światowej, kiedy do neutralnej Hiszpanii i położonego tuż przy granicy z nią Biarritz napływali zamożni goście z całej Europy. Jej projekty sprzedawały się znakomicie. To właśnie w Biarritz po raz pierwszy zarobiła naprawdę duże pieniądze i zrozumiała, że może być nie tylko projektantką, ale też świetną bizneswoman.

Gdy przyjedziemy do Biarritz, warto rozpocząć dzień na targu Les Halles, gdzie od rana pachnie świeżo wypiekane pieczywo, pełno jest ostryg i baskijskich serów. Oczywiście największą letnią atrakcją są plaże, między innymi słynna Grande Plage.
Zachował się także budynek, w którym w 1915 roku Coco Chanel otworzyła swój słynny dom mody. Mieścił się w Villa Larralde, naprzeciwko luksusowego Hotelu du Palais. Jednak dopiero niedawno dom mody Chanel zaczął powoli wykupywać budynek Villa Larralde i przywracać go do swojego dziedzictwa. Plany są wielkie, ale na razie do końca września znajduje się tu tymczasowy butik Chanel. 

Paryska kawiarnia Angelina znajduje się tuż przy Ogrodzie Tuileries, Coco Chanel często w niej bywała.
ARNAUD RINUCCINI /

Paryska kawiarnia Angelina znajduje się tuż przy Ogrodzie Tuileries, Coco Chanel często w niej bywała.

Paryż – serce imperium

Żadna podróż śladami Coco Chanel nie byłaby kompletna bez Paryża. Spędziła w nim 30 lat, w dużym stopniu to ona uczyniła z tego miasta światową stolicę współczesnej mody. Najważniejszy paryski adres związany z Chanel to oczywiście 31 rue Cambon. To tutaj wszystko się zaczęło i… właściwie nigdy się nie skończyło. Butik Chanel działa pod tym samym numerem nieprzerwanie od 1918 roku. W środku znajdują się legendarne schody otoczone lustrami, z których Coco obserwowała pokazy swoich kolekcji. Sama nie siadała w pierwszym rzędzie. Wolała ukryć się na szczycie schodów, niewidoczna dla gości, za to doskonale widząca każdą reakcję publiczności. To właśnie tam podejmowała ostatnie decyzje, poprawiała detale i sprawdzała, czy ubrania naprawdę „żyją” na kobietach. Kilka kroków dalej znajduje się Hotel Ritz przy Placu Vendôme. Zamieszkała tam w 1937 roku i z krótką przerwą po zakończeniu drugiej wojny światowej mieszkała aż do swojej śmierci w styczniu 1971 roku. Jej apartament został odtworzony z niezwykłą dbałością o szczegóły: parawany z chińskiej laki, złocone lustra, kryształowe żyrandole, rzeźby lwów – znaku zodiaku Coco – i beżowe kanapy, które uwielbiała. Przyjmowała w nim artystów, projektantów, arystokratów i polityków. Tu wracała po pokazach. Hotel nie udostępnia apartamentu do zwiedzania, ale można napić się herbaty w Barze Hemingway lub usiąść na Placu Vendôme i wyobrazić sobie elegancką, 80-letnią kobietę, która każdego ranka wychodziła stąd do pracy.

Między rue Cambon a Placem Vendôme rozciąga się dzielnica, która była dla Chanel czymś więcej niż modowym centrum. Jej ulubione kawiarnie już nie zawsze noszą te same nazwy, ale arkady rue de Castiglione i eleganckie pasaże wciąż wyglądają podobnie jak na fotografiach z lat 50. Spacerując nimi, łatwo zrozumieć, dlaczego uważała prostotę za największy luksus. Wszystko jest tu harmonijne, spokojne i precyzyjne, jak dobrze skrojony żakiet.

Niedaleko znajduje się Palais-Royal, jedno z jej ulubionych miejsc spacerów. Arkady, eleganckie ogrody i geometryczna architektura dawały jej chwilę oddechu od zgiełku miasta. To właśnie w takich miejscach rodziło się przekonanie, że elegancja nie polega na nadmiarze. 

Jeśli chce się zrozumieć Chanel głębiej, warto odwiedzić Musée des Arts Décoratifs mieszczące się w skrzydle Luwru. To właśnie tam znajduje się jedna z najważniejszych kolekcji poświęconych historii francuskiej mody. Choć nie jest to muzeum Chanel, jej projekty zajmują w nim wyjątkowe miejsce. Można zobaczyć, jak radykalna była jej rewolucja. Na tle ciężkich, bogato zdobionych sukni z początku XX wieku proste kostiumy Chanel wyglądają niemal współcześnie.

Wnętrze paryskiego Hotelu Ritz, widok na kultowe schody z czerwonym dywanem i ozdobnym gobelinem.
LEVANTEALALA/SHUTTERSTOCK /

Wnętrze paryskiego Hotelu Ritz, widok na kultowe schody z czerwonym dywanem i ozdobnym gobelinem.

Kilka stacji metra dalej leży Montmartre, gdzie młoda Gabrielle przyjeżdżała, jeszcze zanim została wielką projektantką. Dzielnica bardzo się zmieniła, ale w bocznych uliczkach nadal można odnaleźć atmosferę artystycznego Paryża początku XX wieku. Nie tego z przewodników, lecz bardziej intymnego i nieco melancholijnego.

Paryż Chanel nie kończy się jednak na modzie. To również historia niezwykle skomplikowanej kobiety. Spacerując po Placu Vendôme czy rue Cambon, trudno nie pamiętać, że po wojnie musiała opuścić Francję z powodu oskarżeń o współpracę z nazistami. Przez niemal 10 lat mieszkała w Szwajcarii. Kiedy wróciła do Paryża, w wieku 71 lat, wielu uważało, że jej czas minął. Pytana, dlaczego powróciła do pracy, powiedziała Marlenie Dietrich: „Umierałam z nudów”. Jej nowa kolekcja została chłodno  przyjęta we Francji, ale podbiła świat, zachwyciła Amerykanów. A Coco Chanel właśnie w Paryżu  udowodniła, że rozpoczyna rozdział swojej legendy.

Najpiękniejszy spacer śladami Coco warto zakończyć w Ogrodzie Tuileries. Chodziła tędy niemal codziennie. Lubiła powtarzać, że moda przemija, ale styl pozostaje. Jej Paryż nie stał się jedynie muzeum ani scenografią dla turystów. To miasto, które wciąż żyje, pracuje, zmienia się i inspiruje kolejne pokolenia.

Tekst Agnieszka Dajbor ukazał się na łamach VIVY! 16/2026

Coco Chanel w swoim prywatnym salonie, w mieszkaniu przy rue Cambon, Paryż, 1957 rok.
WILLIAM LOVELACE/GETTY IMAGES /

Coco Chanel w swoim prywatnym salonie, w mieszkaniu przy rue Cambon, Paryż, 1957 rok.

Coco Chanel w swoim prywatnym salonie, w mieszkaniu przy rue Cambon, Paryż, 1957 rok.
WILLIAM LOVELACE/GETTY IMAGES /

Coco Chanel w swoim prywatnym salonie, w mieszkaniu przy rue Cambon, Paryż, 1957 rok.