James Gandolfini jako Tony Soprano stał się jedną z największych gwiazd telewizji. Gdy sukces serialu wyniósł go na szczyt, jego życie prywatne zaczęło się komplikować. Pierwsza żona aktora wspominała: „Kiedy się poznaliśmy, był nikim”. Później przyszły rozwód, nowe małżeństwo i ostatnia podróż do Rzymu.
WIDEO…
Zanim został Tonym Soprano, pracował jako barman i menedżer klubu
Zanim James Gandolfini zaczął być rozpoznawany na całym świecie jako Tony Soprano, jego codzienność wyglądała zupełnie inaczej. Przyszedł na świat 18 września 1961 r. w Westwood w stanie New Jersey. Był najmłodszym z trojga dzieci Santy i Jamesa Josepha Gandolfiniego seniora. Miał dwie starsze siostry: Johannę i Letę.
Dorastał w Park Ridge w stanie New Jersey. W szkole średniej grał w koszykówkę, występował też w szkolnych przedstawieniach. W swoim ostatnim roczniku został wyróżniony tytułem klasowego flirciarza. W 1983 r. uzyskał tytuł Bachelor of Arts w dziedzinie komunikacji na Rutgers University-New Brunswick.
Zanim na dobre związał swoje życie z aktorstwem, pracował jako bramkarz w pubie na terenie kampusu, barman oraz menedżer klubu na Manhattanie. Na ekranie zadebiutował w filmie „Eddy”, nakręconym przez studentów Uniwersytetu Nowojorskiego w 1989 r.
Przełomem okazała się rola Virgila w thrillerze romantycznym „Prawdziwy romans” z 1993 r. To właśnie ten występ zwrócił uwagę osób odpowiedzialnych później za obsadę serialu, który na zawsze miał zmienić życie Gandolfiniego.

„Rodzina Soprano” zrobiła z Jamesa Gandolfiniego gwiazdę
W 1995 r. scenarzysta i producent telewizyjny David Chase przedstawił stacjom Fox i CBS pomysł na serial o Tonym Soprano, włosko-amerykańskim gangsterze z New Jersey, który próbuje łączyć życie rodzinne z rolą przywódcy mafijnej organizacji. Projekt ostatecznie trafił do HBO.
James Gandolfini otrzymał zaproszenie na przesłuchanie po tym, jak reżyserka castingu Susan Fitzgerald zobaczyła fragment jego występu w „Prawdziwym romansie”. Aktor dostał rolę Tony’ego Soprano i rozpoczął etap kariery, który zapewnił mu ogromną popularność.
„Rodzina Soprano” zadebiutowała na ekranie 10 stycznia 1999 r. i była emitowana do 10 czerwca 2007 r. Gandolfini jako jedyny pojawił się we wszystkich 86 odcinkach serialu. W ostatnim sezonie zarabiał 1 mln dol. za odcinek, dzięki czemu stał się jednym z najlepiej opłacanych aktorów telewizyjnych.
Za ekranowym sukcesem kryła się jednak znacznie bardziej skomplikowana codzienność. Według materiału źródłowego podczas pracy nad „Rodziną Soprano” Gandolfini zmagał się z uzależnieniem od alkoholu i kokainy.
Pierwsza żona mówiła: „Kiedy się poznaliśmy, był nikim”
Jeszcze zanim nazwisko James Gandolfini stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych w amerykańskiej telewizji, w jego życiu pojawiła się Marcy Wudarski. Poznali się w 1995 r., gdy 28-letnia Marcy została zatrudniona jako jego osobista asystentka.
Wtedy aktor wciąż próbował zdobyć większą popularność i pojawiał się w niewielkich rolach filmowych oraz teatralnych. W rozmowie z „People” Marcy wspominała ten okres krótko i bez ogródek: „Kiedy się poznaliśmy, był nikim”.
Ich relacja początkowo miała charakter zawodowy, ale szybko przerodziła się w związek. Zamieszkali razem w apartamencie w nowojorskiej dzielnicy West Village. Pobrali się 20 marca 1999 r. podczas kameralnej uroczystości, którą chcieli utrzymać w tajemnicy. Ich syn Michael urodził się dwa miesiące później.
W tym samym czasie kariera Gandolfiniego nabierała coraz większego rozpędu. Gdy rola Tony’ego Soprano sprawiła, że aktor znalazł się w centrum zainteresowania, para próbowała zachować stabilne życie rodzinne. Powiększyli nawet swoje mieszkanie w West Village, łącząc dwa apartamenty.
Z czasem sytuacja się zmieniła. Na początku 2001 r. James Gandolfini opuścił wspólny dom. Rozwód został sfinalizowany 18 grudnia 2002 r. Marcy Wudarski wycofała się później z życia publicznego i pozostała w Nowym Jorku.

Deborah Lin została jego drugą żoną. Wesele odbyło się w Honolulu
Po rozwodzie życie uczuciowe Jamesa Gandolfiniego ponownie znalazło się w centrum zainteresowania. W 2003 r. aktor zaczął spotykać się z terapeutką seksu Lorą Somozą. Para się zaręczyła, ale ostatecznie rozstała się w 2005 r.
Później w jego życiu pojawiła się Deborah Lin, aktorka i była modelka, młodsza od Gandolfiniego o sześć lat. Po raz pierwszy pokazali się razem na czerwonym dywanie w marcu 2007 r. podczas nowojorskiej premiery drugiej części finałowego sezonu „Rodziny Soprano”.
Ich ślub odbył się 30 sierpnia 2008 r. w Honolulu, rodzinnym mieście Deborah Lin. Ceremonia miała miejsce w Central Union Church, a drużbą pana młodego był jego syn Michael.
Po trwającej 20 minut ceremonii nowożeńcy pojechali białą limuzyną na przyjęcie. Podczas wesela siedzieli przy podwyższonym stole, z którego mogli obserwować 200 gości. Źródło „People” relacjonowało: „Oboje mieli na szyjach długie, zielone girlandy lei (tradycyjne hawajskie naszyjniki kwiatowe). Na stołach było mnóstwo białych kwiatów, a Gandolfini promieniał ze szczęścia”.
Uroczystość łączyła elementy hawajskiego i chińskiego dziedzictwa panny młodej. Jeden z uczestników wesela wspominał również: „Jim i Deborah często przemieszczali się wśród gości i rozmawiali z nimi”.
10 października 2012 r. Gandolfini i Lin powitali na świecie córkę Lilianę.
Ostatnia podróż Jamesa Gandolfiniego zakończyła się w Rzymie
W czerwcu 2013 r. James Gandolfini poleciał do Włoch razem z żoną Deborah, córką Lilianą i synem Michaelem. Miał odebrać nagrodę na festiwalu filmowym w Taorminie i wziąć udział w dyskusji panelowej dotyczącej amerykańskiej kinematografii.
Upalny dzień 19 czerwca rodzina spędziła na zwiedzaniu Rzymu. Po powrocie do hotelu Boscolo Exedra Gandolfini źle się poczuł. Około godz. 22.00 Michael znalazł nieprzytomnego ojca na podłodze łazienki i skontaktował się z recepcją.
Pracownicy hotelu wezwali ratowników medycznych. Aktor został przewieziony do szpitala Policlinico Umberto I, gdzie od godz. 22.40 lekarze walczyli o jego życie. O godz. 23 stwierdzili zgon.
Sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną śmierci 51-letniego Jamesa Gandolfiniego był rozległy zawał serca.
23 czerwca ciało aktora przetransportowano do Stanów Zjednoczonych. Cztery dni później w katedrze św. Jana Bożego w nowojorskiej dzielnicy Morningside Heights odbyły się uroczystości pogrzebowe.
James Gandolfini przeszedł drogę od pracy jako bramkarz, barman i menedżer klubu do roli, która uczyniła go jednym z najlepiej opłacanych aktorów telewizyjnych. Tony Soprano przyniósł mu światową sławę, a jego życie poza ekranem obejmowało dwa małżeństwa, ojcostwo, problemy z uzależnieniami i nagłą śmierć podczas rodzinnego pobytu we Włoszech.
Źródło: Plejada



























