Anna Szałapak przyszła na świat 22 września 1952 roku w Krakowie. To właśnie tam, w legendarnej Piwnicy pod Baranami, rozkwitła jej artystyczna kariera i tam przecięły się jej drogi z Agnieszką Osiecką. Poetka pisała dla niej piosenki, zapowiadała jej występy i z zachwytem mówiła o jej niezwykłym głosie. Z czasem zawodowa fascynacja przerodziła się w wyjątkowo bliską relację. „Codziennie rozmawiałyśmy przez telefon, jeździłyśmy razem na wakacje, wycieczki” — wspominała po latach Szałapak. Ich wielka przyjaźń trwała około dziesięciu lat.

WIDEO

player placeholder

Agnieszka Osiecka i Anna Szałapak: historia przyjaźni

Połączyła je niezwykła więź, były nierozłączne. Ufały sobie bezgranicznie i towarzyszyły w wielu etapach życia. Podróżowały razem po całym świecie - od Nowego Jorku po Warszawę. Osiecka nie tylko pisała teksty dla przyjaciółki, ale często też zapowiadała jej występy. Uzupełniały się niemal doskonale.

Codziennie rozmawiałyśmy przez telefon, jeździłyśmy razem na wakacje, wycieczki. Byłyśmy razem we Lwowie i w Nowym Yorku, jeździłyśmy po Polsce. Ona przyjeżdżała do Krakowa, ja jeździłam do Warszawy. Trwało to około 10 lat i była to wielka przyjaźń. Bardzo mi jej brakuje… Była anielsko dobramówiła w wywiadzie dla polska.lu Anna Szałapak.

Szałapak cudownie interpretowała utwory Osieckiej, jak chociażby "Oczy tej małej". Jej wykonanie kradło serca słuchaczy.

Zobacz także:
Anna Szałapak

ZOBACZ TEŻ: Była gwiazdą „Piwnicy pod Baranami”. Annę Szałapak nazywano Białym Aniołem polskiej piosenki

Agnieszka Osiecka i Anna Szałapak: co mówiły o sobie

Podobno Osiecka zwykła mówić o przyjaciółce, że ta wynurzyła się niczym biały anioł z piwnicznego piekła. Była to aluzja do "Piwnicy pod Baranami", której Szałapak była niekwestionowaną gwiazdą. Osiecka z kolei stałą bywalczynią.

Swoim lirycznym, jednocześnie ekspresyjnym głosem, o barwie szklanej, ale szorstkiej, poważnej, ale powabnej, wzrusza, zachwyca, hipnotyzuje…mówiła Osiecka.

scena z: Agnieszka OsieckaPolska 1996fot. ¯yburtowicz/AKPA
Żyburtowicz/AKPA

CZYTAJ TEŻ: Gdy miała czternaście lat, odkryła romans ojca. Agnieszka Osiecka miała do rodziców wielki żal

Z kolei Anna Szałapak podziwiała talent Osieckiej aż po kres swoich dni. Podkreślała, że nikt tak nie słuchał, jak Osiecka. Każda opowiedziana jej historia już kreowała w jej głowie obrazy.

Była kwintesencją poezji, artystką od stóp do głów, nie ma najmniejszej wątpliwościmówiła o swej przyjaciółce Anna Szałapak.

To niezwykłe, że wspólnie stworzyły jak bliską więź. Anna Szałapak bardzo tęskniła za Osiecką i wspominała ją bardzo często nie tylko jako przyjaciółkę, ale przede wszystkim wybitną artystkę.

Źródło: Viva, Polskie Radio

agnieszka-osiecka-382241-GALLERY600-097d7d9
East News /

Teatr

„Odgrywał w moim życiu ogromną rolę. Pracowałam dla teatru, pojawiając się na jego orbicie w różnych wcieleniach. Pisywałam piosenki do STS-u, do krakowskiej „Piwnicy pod Baranami” (dziś - dla Anny Szałapak), także piosenki na zamówienie do cudzych spektakli teatralnych. Czasami mozolnie, bo to moja najsłabsza strona, pisywałam sztuki teatralne.
Teatr był dla mnie źródłem magicznej siły. Bardzo lubiłam nastrój garderoby teatralnej, jej zapach, godzinami siedziałam w garderobie Krysi Sienkiewicz i patrzyłam, jak się charakteryzuje.
Nigdy nie marzyłam, jak większość młodych dziewczyn, żeby zostać aktorką. Nie miałam zresztą scenicznych zdolności. W czasach gdy studiowałam reżyserię, musieliśmy grywać w różnych małych etiudkach autorstwa kolegów. W rolach drugoplanowych, które mi powierzano byłam przepotworna!”.

Na zdjęciu: Agnieszka Osiecka w 1984 r.