Oto niezwykła historia ich miłości...

Olga Figaszewska 12 września 2021 08:03

Chyba każdy marzy o wielkiej, prawdziwej miłości... Ale życie to nie bajka i czasem nawet najpiękniejsze historie kończą się tragicznie. Bibi i Poldi wiedzą o tym najlepiej! O relacji dwóch żółwi zamieszkujących austriackie zoo mówi się już od kilku lat! Ich stuletni związek przeszedł do historii…

Od miłości do nienawiści...

Poldi jest przystojny i towarzyski, ma jasne oczy, a Bibi porusza się z niesamowitym wdziękiem. Tych dwoje połączyły wspólne przechadzki po słonecznych... i tych zacienionych miejscach. Dzielą wzajemną miłość do pomidorów i oboje pochodzą z Galapagos.

Polecamy: Mają miliony fanów i... futro! Oto najpopularniejsze zwierzaki Instagrama

Prawdopodobnie żółwie urodziły się około 1897 roku. Zrządzenie losu sprawiło, że ich ścieżki się złączyły w zoo w Szwajcarii. Wspólnie dorastały i pokonywały pierwsze trudności. Pod koniec lat 70. przenieśli się do Austrii. I tak, Bibi i Poldi stali się nierozłączni, ale po ponad stu latach związku nastąpił kryzys… W 2012 roku w ich „małżeństwie” coś zaczęło się psuć. Pojawiły się pierwsze sprzeczki, dochodziło nawet do przejawów agresji! Bibi gryzła skorupę Poldiego! Żółwie uzbrojone w ostre szczęki o postrzępionych krawędziach, stały się w końcu dla siebie realnym zagrożeniem. 

Nikt nie był w stanie odkryć powodów, dla których ta para się rozpadła. Po prostu nie mogą ze sobą wytrzymać”, mówiła kilka lat temu Helga Happ. W końcu po 115 latach żółwie zostały rozdzielone. Nie pomogła terapia dla par, próby zaangażowania Poldiego i Bibi do wspólnych gier czy romantyczne kolacje, które miały poprawić ich samopoczucie. „Tolerują swoją obecność tak długo, jak długo nie jest zbyt zimno, nie za gorąco i jest dużo jedzenia -  informowali ich opiekunowie. 

Separacja Bibi i Poldiego 

Pracownicy Happ Reptile Zoo w Klagenfurcie byli bezradni. Wszystko wskazuje na to, że to uczucie się zwyczajnie wypaliło. „Zbudowaliśmy dwa domy z dwoma łazienkami”, mówi Helga Happ. Żółwie w końcu mogą cieszyć się życiem. Zamieszkują już oddzielne pomieszczenia, od czasu do czasu widują się z bezpiecznej odległości. Bibi lubi spędzać czas w ogrodzie i jeść trawę. Ale kiedy podnosi wzrok i widzi przez okienko Poldiego, nie kryje swojej niepohamowanej niechęci do byłego ukochanego, sycząc na niego jak wąż.

Zobacz: Już niedługo mogą zniknąć na zawsze. Te gatunki zwierząt są najbardziej zagrożone

Jak to mówią… od miłości do nienawiści wiedzie krótka droga. Koniec Bibi i Poldi jest szczególnie dotkliwy, ponieważ oboje pokonali wiele przeciwności. Warto podkreślić, że w środowisku naturalnym żółwie Galapagos na ogół nie dążą do monogamii, nie mówiąc już o dożywotnim "związku". Ale pracownicy zoo nadal wierzą w to, że miłość zwycięży. Kto wie? Może wkrótce zapragną znów zmienić swój status? 

1/3
Poldi i Bibi, żółwie, które się rozwiodły
Copyright @EAST NEWS
1/3

Poldi i Bibi rozstali się po 115 latach

2/3
Poldi i Bibi, żółwie, które się rozwiodły
Copyright @EAST NEWS
2/3

Nie mogą ze sobą wytrzymać. Pracownicy zoo próbowali już wszystkiego, by żółwie znów się w sobie zakochały. 

3/3
Poldi i Bibi, żółwie, które się rozwiodły
Copyright @EAST NEWS
3/3

Ich starania okazały się bezskuteczne. Bibi i Poldi żyją oddzielnie. 

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.