Wiadomo, co dalej z mężem Sylwii Peretti. Prokuratura przekazała nowe wieści
Sprawa Łukasza P., męża Sylwii Peretti, nabiera kolejnego wymiaru. Po jego zatrzymaniu przez CBA i zastosowaniu tymczasowego aresztu prokuratura przekazała nowe informacje dotyczące śledztwa. Do sądu wpłynęło już zażalenie, a dalszy przebieg postępowania zależy od decyzji wymiaru sprawiedliwości.

W sprawie Łukasza P., męża Sylwii Peretti, pojawiły się kolejne ważne informacje. Dwa tygodnie po jego zatrzymaniu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne prokuratura przekazała nowe wieści dotyczące postępowania. Do sądu wpłynęło już zażalenie na decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu.
Do sądu wpłynęło zażalenie w sprawie męża Sylwii Peretti
7 lipca media informowały o zatrzymaniu Łukasza P. przez funkcjonariuszy CBA. Zatrzymanie ma związek ze śledztwem dotyczącym podejrzenia wyłudzenia ponad 7,5 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Postępowanie dotyczy projektu badawczo-rozwojowego związanego z wydobywaniem i neutralizacją niewybuchów oraz środków bojowych zalegających na dnie Morza Bałtyckiego.
Teraz w sprawie pojawiły się kolejne informacje. Jak przekazała Prokuratura Regionalna w Gdańsku w rozmowie z Plotkiem, do Sądu Rejonowego Gdańsk–Południe wpłynęło zażalenie na postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec Łukasza P. Jednocześnie sąd zwrócił się o przekazanie akt postępowania. Jak poinformowała prokuratura, do sądu mają trafić 17 tomów akt głównych oraz 34 tomy załączników, które będą podstawą do dalszego rozpoznania sprawy.
Na obecnym etapie Sąd Rejonowy Gdańsk–Południe ma do rozważenia dwa możliwe scenariusze. Może uznać argumenty przedstawione w zażaleniu i uchylić zastosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Drugą możliwością jest nieuwzględnienie zażalenia i przekazanie go do rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Gdańsku jako sąd odwoławczy.
CZYTAJ TEŻ: To ona skradła serce Rafała Brzozowskiego! Wiadomo, kim jest tajemnicza Helena, narzeczona prezentera

Prokuratura wyjaśnia, jakie są dalsze możliwe decyzje sądu
Jak wyjaśniła prokuratura, posiedzenie dotyczące rozpoznania zażalenia odbywa się bez udziału publiczności. Podejrzany zostanie doprowadzony na posiedzenie tylko wtedy, gdy zdecyduje o tym sąd. Zarówno prokurator, jak i obrońca mają prawo uczestniczyć w posiedzeniu, jednak ich obecność nie jest obowiązkowa. W przypadku ich nieobecności sąd może rozpoznać zażalenie bez udziału stron.
Po zatrzymaniu męża do sprawy odniosła się również Sylwia Peretti. W oświadczeniu przekazanym Plotkowi podkreśliła, że postępowanie dotyczy rozliczenia dotacji, którą przed kilkoma laty otrzymała spółka. Celebrytka zaznaczyła, że, według jej stanowiska, środki zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem. Jak przekazała, dzięki dofinansowaniu powstał sprzęt, który wiosną tego roku uzyskał odpowiednią certyfikację potwierdzającą jego użyteczność.
Peretti zapewniła także, że mimo nieobecności męża działalność spółki jest kontynuowana, a wszystkie zlecenia realizowane są przez pracowników. Wyraziła również nadzieję, że sprawa zostanie wkrótce wyjaśniona, a Łukasz P. będzie mógł wrócić do prowadzenia swoich projektów. Na zakończenie podziękowała osobom przekazującym rodzinie wyrazy wsparcia. Na ten moment postępowanie pozostaje w toku, a o dalszym biegu sprawy zdecydują kolejne czynności sądu związane z rozpoznaniem złożonego zażalenia.
Źródło: Party.pl.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tego nikt się nie spodziewał. Karol Nawrocki zwrócił się do Anny Dymnej. To, co napisał prezydent zaskoczyło Polaków
