Jeszcze przed rozpoczęciem mistrzostw Europy Tomasz Fornal dotrzymał wyjątkowej obietnicy i swoją nową fryzurą zwrócił uwagę na podopiecznych Cancer Fighters. Dzieci szybko odpowiedziały reprezentantowi Polski. Teraz historia zyskała wyjątkowe zakończenie. Biało-czerwoni wygrali mistrzostwa Europy.
WIDEO…
Tomasz Fornal dotrzymał obietnicy przed mistrzostwami Europy
10 września polscy siatkarze rozpoczynali rywalizację w mistrzostwach Europy meczem z Portugalią. Tomasz Fornal wyszedł na turniej w Sofii z nową fryzurą, za którą kryło się znacznie więcej niż zmiana wizerunku. Reprezentant Polski chciał w ten sposób okazać wsparcie fundacji Cancer Fighters i dzieciom zmagającym się z chorobami nowotworowymi.
Kilka miesięcy wcześniej głośno było o akcji Łatwoganga. Podczas trwającej dziewięć dni transmisji w internecie zebrał on dla fundacji Cancer Fighters ponad 292 mln zł. W akcję angażowały się tysiące osób, które nie tylko wpłacały pieniądze, lecz także podejmowały różne wyzwania. Jedną z osób, które złożyły swoją deklarację, był Tomasz Fornal. Siatkarz obiecał, że w ramach wsparcia zrobi sobie nową fryzurę. Słowa dotrzymał. Na jego głowie pojawiły się litery „JR”, odnoszące się do hasła „j...ać raka”.
„Chciałem ich tym wesprzeć na duchu”. Tomasz Fornal wyjaśnił swój gest
Fornal nie ukrywał, że zależało mu przede wszystkim na ponownym zwróceniu uwagi na fundację oraz osoby zmagające się z rakiem. W rozmowie z Polsatem Sport wyjaśnił, dlaczego właśnie przed mistrzostwami Europy zdecydował się spełnić wcześniejszą obietnicę. "Tą fryzurą chciałem o tej akcji i fundacji Cancer Fighters trochę wszystkim przypomnieć. Kiedy była ta akcja, było głośno o niej, teraz to nieco ucichło, stąd postanowiłem właśnie teraz dołączyć i przypomnieć. Dzieci, ogólnie wszyscy, którzy chorują na raka, to jest naprawdę bardzo przykra rzecz. Chciałem ich tym wesprzeć na duchu, by ludzie zerknęli i zobaczyli, że to nie my mamy źle w życiu, że inni mają gorzej. Niech te dzieciaki walczą. Nie chcę przeklinać na antenie, mam nadzieję, że to choróbsko wyleczą. Wszystkim życzę zdrówka. Ja mam tylko napis na głowie. To nic wielkiego", powiedział na antenie Polsatu Sport Fornal.
Dla siatkarza był to „tylko napis na głowie”. Podopieczni Cancer Fighters pokazali jednak, że jego gest został przez nich zauważony.
CZYTAJ TEŻ: Brat Tomasza Fornala też jest siatkarzem. Sportowiec ujawnia, jak dziś wygląda ich relacja
Dzieci z Cancer Fighters odpowiedziały Tomaszowi Fornalowi
Na słowa i zachowanie reprezentanta Polski odpowiedziały dzieci znajdujące się pod opieką fundacji. Zapozowały z karteczkami, na których znalazł się napis: „Powodzenia Tomek”. Fundacja zamieściła również w sieci specjalny wpis skierowany do siatkarza. „Tomasz Fornal kibicuje naszym podopiecznym, a my kibicujemy Tomkowi w mistrzostwach Europy w siatkówce! Cały czas wspominamy tę obietnicę i wielki gest pokazujący wsparcie dla naszych małych wojowników. Dziękujemy i trzymamy kciuki za Biało-czerwonych”.
W momencie publikacji tych słów reprezentację Polski czekała jeszcze walka w mistrzostwach Europy. Turniej dopiero się rozpoczynał, a Biało-czerwoni mieli przed sobą kolejne spotkania w stolicy Bułgarii.
Polscy siatkarze wygrali Mistrzostwa Europy
Zgodnie z terminarzem Polacy mieli zagrać w Sofii kolejno z Portugalią (10.09), Izraelem (12.09), Macedonią Północną (13.09), Ukrainą (15.09) oraz Bułgarią (16.09). Przed rozpoczęciem rywalizacji bardzo prawdopodobny był scenariusz, w którym ostatni mecz grupowy miał zdecydować o tym, kto awansuje do 1/8 finału z pierwszego miejsca.
Mistrzostwa miały dla reprezentacji Polski także dodatkową stawkę. Była to pierwsza okazja do wywalczenia przepustki na igrzyska w Los Angeles w 2028 r. Miejsce w olimpijskim turnieju miał zapewnić sobie tylko złoty medalista mistrzostw Europy. Biało-czerwoni stanęli również przed szansą zapisania się w historii jako drugi zespół w XXI wieku, który obroni tytuł najlepszej drużyny Starego Kontynentu. Wcześniej dokonali tego Włosi, którzy zdobywali złoto w 2003 i 2005 r.
Swoją historię mógł napisać także Wilfredo Leon. Przyjmujący reprezentacji Polski miał okazję zostać drugim zawodnikiem w historii mistrzostw Europy, który sięgnie po tytuł MVP imprezy drugą edycję z rzędu. Pierwszym był Andrea Giani, który dokonał tego w latach 1993 i 1995.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Diana miała wyznać bratu sekret o Karolu. Król miał romans z kamerdynerem? Pada nazwisko tajemniczego mężczyzny