Maksymilian rośnie jak na drożdżach!

Olga Figaszewska 28 maja 2019 06:59

Rafał i Kamila Maślakowie niedawno powitali na świecie swoje pierwsze dziecko. Ich synek, Maksymilian niedługo skończy dwa miesiące. Jego narodziny zupełnie przewartościowały ich życie. Każde święta i rocznice są teraz dla nich wyjątkowo ważne. Tak było i tym razem. 

Rafał Maślak na uroczym zdjęciu z synkiem 

Kamila Maślak po raz pierwszy obchodziła Dzień Matki. Z tej okazji Rafał Maślak wraz  z synkiem  przygotowali dla niej wyjątkową niespodziankę. Na Instagramie modela pojawiło się urocze zdjęcie z Maksymilianem.  

,,Mamusiu @maslak_kamila Maksymilian pozdrawia i wysyła Ci życzenia 😘 Powiedział mi na ucho, że bardzo mocno Cię kocha❤️ #mothersday #dzienmamy", napisał model. 

Fotografia taty i syna chwyta za serce. ,,Jakie on ma piękne ślepia😱oj rośnie przystojniak😁", Najsłodsze zdjęcie dla mamusi ❤️", ,,Ale że jak? Że mały już taki duży?? 😮", Śliczny synek 😍😍😍", piszą w komentarzach zachwyceni fani. 

Niektórzy twierdzą, że Maksymilian to kopia taty! A jakie jest Twoje zdanie? My życzymy wszystkiego najpiękniejszego szczęśliwej rodzince!   

1/4
Rafał Maślak na wspólnym zdjęciu z synkiem, Maksymilianem
Copyright @Instagram/@rafalmaslak
1/4

2/4
Rafał Maślak na wspólnym zdjęciu z synkiem, Maksymilianem
Copyright @Instagram/@rafalmaslak
2/4

3/4
Pierwsze zdjęcie Maksymiliana, synka Rafała Maślaka i Kamili Nicpoń
Copyright @Instagram @rafalmaslak
3/4

4/4
Synek Rafała Maślaka, Rafał Maślak
Copyright @Instagram/@rafalmaslak
4/4

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA w rozmowie o rzeczach fundamentalnych: rodzinie, miłości, szczerości, odwadze, dobroci, wyrozumiałości i wolności wyboru. JACEK ROZENEK: jak podniósł się po udarze, dlaczego mówi, że żyje „na potrójnym haju”, i dlaczego nie wierzy już w miłość? ANNA WYSZKONI po pięciu latach przerwy wraca z nową płytą. Nam opowiada, co się z nią wtedy działo. WOJCIECH MANN mówi: „Nie uważam, żebym był nietuzinkowy. Po prostu mi się trochę udało, że trafiłem do radia…”.