Życie prywatne Kamila Sipowicza od lat budzi zainteresowanie opinii publicznej, jednak sam artysta coraz wyraźniej podkreśla, że dziś najbardziej zależy mu na spokoju. Najnowsze wyznanie pokazuje jednak, że w jego życiu ponownie pojawiły się silne emocje. Choć o nowej partnerce mówi bardzo oszczędnie, nie ukrywa, że wiąże z tą relacją nadzieję na wspólną przyszłość.

WIDEO

player placeholder

Kamil Sipowicz znów otworzył się na miłość. Po poprzednim związku przyszedł nowy rozdział

Po śmierci Kory Sipowicz przez długi czas oswajał się z nową rzeczywistością. Kilka lat później związał się z Sylwią, która – jak sam przyznawał – pojawiła się w jego życiu w jednym z najtrudniejszych momentów. Relacja ostatecznie jednak nie przetrwała próby czasu i zakończyła się rozstaniem. Dziś wszystko wskazuje na to, że los ponownie postawił na jego drodze wyjątkową osobę. Tym razem Sipowicz znacznie ostrożniej podchodzi do życia prywatnego, unikając rozgłosu i nie zdradzając szczegółów dotyczących nowej partnerki.

kora-i-kamil-sipowicz-367604-GALLERYBIG-5be69b6
Bartek Wieczorek/LAF AM
Zobacz także:

Kamil Sipowicz potwierdził, że jest zakochany. „Mam nadzieję, że ten związek się rozwinie”

W najnowszej rozmowie z Jastrząb Post Kamil Sipowicz po raz pierwszy tak otwarcie opowiedział o nowym uczuciu. Nie ukrywał, że w jego życiu pojawiła się osoba, która sprawia, że ponownie patrzy w przyszłość z optymizmem. Jednocześnie zaznaczył, że ich relacja dopiero się rozwija i z tego powodu oboje chcą chronić ją przed medialnym zainteresowaniem.

„Można powiedzieć, że jestem zakochany”, wyznał. W dalszej części rozmowy przyznał, że nowa relacja wiąże się również z pewnymi wyzwaniami: „Mam nadzieję, że ten związek jakoś się rozwinie, bo teraz jest trochę na odległość. […] Ona się bardzo boi medialnych sytuacji, dlatego chcielibyśmy utrzymać to w tajemnicy, jeżeli się da”.

Z wypowiedzi Kamila Sipowicza wynika, że nowy związek dopiero nabiera rozpędu, a zakochani zamierzają jak najdłużej chronić swoją relację przed rozgłosem, skupiając się przede wszystkim na budowaniu wzajemnego zaufania i wspólnej codzienności.

Kamil Sipowicz, Viva! 6/2026
Fot. Rafał Masłow