Patrick Swayze
Fot. Glen McCurtayne/COLEMAN-RAYNER/EAST NEWS
O tym się mówi!

Stosowała wobec niego przemoc fizyczną i psychiczną. Matka Patricka Swayze zgotowała mu piekło

"Bałem się, że nie jestem wystarczająco dobry"

Aleksandra Frankowska 15 września 2023 18:56
Patrick Swayze
Fot. Glen McCurtayne/COLEMAN-RAYNER/EAST NEWS

Patrick Swayze miał trudne dzieciństwo. Chociaż sam niewiele o tym mówił, po jego śmierci wiele bolesnych sytuacji ujawniła jego żona Lisa Niemi, chcąc też częściowo oczyścić swoje dobre imię. Matka aktora miała być w stosunku do innego bardzo agresywna. Jak było naprawdę?

ZOBACZ TEŻ: Żona Patricka Swayze przerwała milczenie. Lisa Niemi po latach opowiedziała, jak wyglądały jego ostatnie chwile

Dzieciństwo Patricka Swayze

Matka aktora była tancerką i choreografką. To jej pasja do tańca sprawiła, że syn tak świetnie się ruszał i zapragnął zostać aktorem. Ich relacja była jednak trudna. Patsy, bo tak na nią mówiono, miała problemy z pohamowaniem gniewu. Wyżywała się nad całą piątką swoich dzieci, w tym na Patrickiem.

„Myślę, że dziś powiedziałaby: „Cóż, byłam surowa, ale jestem nauczycielką”, stwierdziła Niemi opowiadając o teściowej.

Patrick Swayze
Fot. Michael Montfort/Michael Ochs Archives/Getty Images

Chociaż zaszczepiła w nim miłość do tańca, nie pobłażała mu. Musiał się bardzo starać, aby była z niego zadowolona.

„Kiedy Patrick zaczął uczęszczać do niej na lekcje tańca, jej perfekcjonizm i wysokie oczekiwania niejednokrotnie zmieniały się w fizyczne znęcanie się”, dodała Lisa. „Patsy była skomplikowaną kobietą, z niesamowitą siłą życiową. I pomimo wszystko, Patrick absolutnie ją kochał i szanował” tłumaczyła jego żona.

Kiedy zaczynał odnosić pierwsze sukcesy na Broadway’u, była rozczarowana. Marzyła, aby zagrał w filmie i potem tak budował swoją karierę. Nie trzeba było na to długo czekać.

"Nie rozumiałem jej. Przecież byłem aktorem, występowałem na scenie, do czego wcześniej mnie zachęcała, zbierałem dobre recenzje. Tymczasem ona chciała, żebym zrezygnował z tego, co już osiągnąłem, i zaczynał od zera. Nie marzyłem o Hollywood, ale moja matka tak" – mówił w rozmowie z dziennikarzem tygodnika "Time".

CZYTAJ TEŻ: Jennifer Grey po latach wyznała, jak wyglądała jej relacja z Patrickiem Swayze

Matka biła Patricka

Zupełnie nowy obraz wydarzeń ukazała Niemi, opowiadając o chwili, kiedy Patrick wyzwolił się z rąk matki. Tę rozmowę słyszeli tylko oni oboje, dlatego trudno będzie udowodnić, że mówiła prawdę.

„Opowiadał mi historię, że tego dnia Patsy wyżywała się na nim, ale zauważył to jego ojciec. Powiedział żonie, że rozwiedzie się z nią, jeśli znowu dotknie ich syna”, przekazała Niemi w rozmowie z People. „Nigdy więcej go nie uderzyła”.

Brat Patricka o matce

Okazuje się, że słowa żony gwiazdora mogą wcale nie być puste. W niezbyt dobrym świetle matkę przedstawił również brat Patricka, Don. Przyznał, że matka wywierała na bracie ogromną presję, nie zważając w ogóle na jego zdrowie psychiczne.

Patrick Swayze
Fot. Glen McCurtayne/COLEMAN-RAYNER/EAST NEWS

Kiedy Swayze był już dorosłym mężczyzną, jego relacje z matką bardzo się poprawiły. Oboje zupełnie inaczej patrzyli na swoje kontakty. Kiedyś przyznał nawet, że dzięki jej stanowczości i surowości, zawsze miał determinację do bycia lepszym.

„Patsy może była bardzo krytyczna i negatywna. Ale domyśliła się, że jeśli chce być przy nas, musi być trochę milsza i tak właśnie zrobiła” – mówiła żona aktora.

Matka Patricka zmarła cztery lata po nim. Mówi się, że między nią i synem nigdy nie doszło do konfrontacji na temat trudnego dzieciństwa i jej zachowania. 

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Dziś pomaga mężczyznom, ją umocniła choroba ukochanego: „Diagnoza spadła na nas nagle. Rinke był na granicy życia i śmierci”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA w intymnym wywiadzie chwilę przed narodzinami córeczki. HANNA ŻUDZIEWICZ I JACEK JESCHKE o zmiennych losach ich związku i bajkowym ślubie w Ligurii. MATTEO BRUNETTI: ambasador włoskiej kuchni i polskiej kultury o… włosko-polskich korzeniach. KOBIETY IKONY:  Santor, Kunicka, Rodowicz, Majewska, Sipińska, Sośnicka… – one rządziły zbiorową wyobraźnią w PRL-u.