Patricia Kazadi, VIVA!
Fot. Robert Wolański
O TYM SIĘ MÓWI

Patricia Kazadi ofiarą body shamingu. Dziś mówi wprost: „Chciałam umrzeć i taką próbę podjęłam”

Emocjonujące nagranie, które wrzuciła do sieci, ma mocne przesłanie

Gabriela Czernecka 4 sierpnia 2021 08:53
Patricia Kazadi, VIVA!
Fot. Robert Wolański

Jest jedną z najbardziej optymistycznych osób polskiego show-biznesu. Często uświetniała swoją osobą imprezy, prowadziła programy telewizyjne i zarażała radością. Patricia Kazadi jakiś czas temu usunęła się jednak w cień. Artystka zdecydowała się na przerwę od mediów, spędzała czas w gronie najbliższych i pracowała nad nową płytą. Właśnie pojawiła się na jednej z branżowych imprez, co wzbudziło nie lada zaskoczenie. Niestety to, co spotkało gwiazdę później, przekracza granicę dobrego smaku. Patricia Kazadi opublikowała w sieci emocjonujący wpis. Jej słowa łamią serce…

Patricia Kazadi o życiu z dala od show-biznesu

Patricia Kazadi jakiś czas temu usunęła się w cień. Mówiła wprost: „Ten celebrycki świat nie jest łatwy i rządzi się swoimi prawami. Ludzie trzymają się w tak zwanych paczkach, a ja często nie czułam się w tym komfortowo i byłam z tego powodu oceniana. Jestem kujonem z konserwatywnego domu. Mam twardy tyłek, ale miękkie serce. W show-biznesie trudno o prawdziwą przyjaźń, wszyscy żyją w szybkim tempie, dużo się dzieje. Ja stroniłam od alkoholu i narkotyków. Po pracy wolałam obejrzeć film lub przeczytać książkę, w sumie dalej trochę tak jest. Dla wielu osób byłam po prostu nudziarą”, mówiła w 2020 roku w rozmowie z Michałem Misiorkiem dla Plejady

Zobacz: Patricia Kazadi: „Wzięłam od rodziny to, co najlepsze: charakter babci, mózg taty, a serce mamy”

Artystka usunęła się w cień, spędzała więcej czasu z rodziną. Otwarcie mowiła, że ostatnie trzy lata były dla niej szczególnie trudne: „Byłam wykończona i wymięta. Straciłam cały swój entuzjazm. Wszystko robiłam automatycznie, jak robot. A tak nie było, gdy wchodziłam w ten świat. Miałam w sobie wtedy wiele pasji oraz miłości do rozrywki, muzyki i tańca”, przyznała aktorka w jednym z wywiadów. 

Patricia Kazadi ofiarą body shamingu

Teraz w sieci zamieściła poruszające nagranie. Wideo zaczęła od wyznania, że pojawiła się na imprezie, z której zdjęcia trafiły do sieci i niestety komentarze dotyczące jej wyglądu na jednym z portali były wyjątkowo okrutne.”Od dłuższego czasu trzymam się z dala od tak zwanego świecznika. Okazało się, że większość komentarzy jest o mnie. Co się stało z Kazadi? Co się stało, że jest taka gruba? Co się stało, że tak wygląda? Czy to afrykańskie geny się odezwały? Czemu się tak spasła? – mówiła o komentarzach w sieci.” 

Zobacz: Patricia Kazadi na jakiś czas zniknęła z show-biznesu. Co robi i jak dziś wygląda jej życie?

Patricia Kazadi odniosła się więc do przykrych słów. „Odpowiem na pytanie, „co się stało z Kazadi?”. Kazadi choruje już od dłuższego czasu, ale leczy się, została prawidłowo zdiagnozowana półtora roku temu. Chorowanie podczas pandemii było niełatwe […]. Pewne rzeczy powinny zostać w domu. Chciałam w spokoju, bez atencji mediów czy innych ludzi przejść przez ten czas. […] Tak jestem chora, i na pewno będąc w szpitalu dużo ciężej czyta się komentarze, że się roztyłam i jestem obrzydliwa. Nie radziłam sobie z tym najlepiej. Miałam dużo frustraci w sobie. Na moje ciało, na to, że mnie absolutnie nie słucha i sprawia mi tyle bólu. Ale z czasem zyskałam ogromnego szacunku dla mojego ciała za to, ile przeszło i jak pięknie się regeneruje i robi postępy - że mogę siadać, a potem mogę już chodzić, więc nabrałam zupełnie nowej perspektywy”, mówi wprost.

Aktorka nie ukrywa, że miała momenty załamania, które sprawiły, że nie mogła pogodzić się z chorobą. Jak mówi, nie zamierza zdradzać, co jej dolega, bo „nie wszystko należy mówić głośno”, ale nie ukrywa, że na hejt i body shaming nie będzie się godzić: „Coś we mnie pękło. Bo dlaczego ja mam się ukrywać? Większość kobiet wygląda tak jak ja, czyli ma cellulit, sadełko i tak dalej. Ja jestem hipopotamem? Jakaś mała dziewczynka to czyta i myśli sobie: o kurka tak wygląda hipopotam, to ja nie mogę tak wyglądać, idę na dietę. Nie tak nie będzie”, mówi wprost łamiącym się głosem. 

Na koniec zaapelowaa, by zanim zdecydujemy coś skomentować lub skrytykować kogoś publicznie, zastanówmy się czy nasze słowa kogoś nie zranią. Całe nagranie znajdziecie poniżej. Ma bardzo mocne przesłanie i ogromnie zachęcamy do obejrzenia.  

Patricia Kazadi, VIVA! czerwiec 2016
Fot. Marlena Bielinska/MOVE

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.