Polska, Arabia, Robert Lewandowski
Fot. Hector Vivas - FIFA/FIFA via Getty Images
Z OSTATNIEJ CHWILI

Mundial 2022: Polacy wygrali z Arabią Saudyjską! Robert Lewandowski popłakał się po golu

Jego wzruszającą reakcję zarejestrowały kamery

Rafał Kowalski 26 listopada 2022 16:17
Polska, Arabia, Robert Lewandowski
Fot. Hector Vivas - FIFA/FIFA via Getty Images

Wyjście Polaków z grupy – największe marzenie kibiców piłkarskich jest już na wyciągnięcie ręki! Po remisie z Meksykiem, nasza reprezentacja zakończyła przed chwilą spotkanie z Arabią Saudyjską z wynikiem 2:0. Piotr Zieliński i Robert Lewandowski – to im dziękujemy za przepiękne gole. Kapitan drużyny nie krył łez po trafieniu.

Łzy Roberta Lewandowskiego na mundialu 2022

Gdy w 82. Minucie Robert Lewandowski pokonał bramkarza przeciwników, radość w sercach i gardłach kibiców nie miała końca. Sam napastnik padł na murawę i nie wstawał przez dobrych kilkanaście sekund. Gdy dobiegli do niego koledzy z drużyny, pojawiły się w jego oczach łzy.

Wzruszenie zarejestrowały kamery.

Robert, serdeczne gratulacje!

Równie świetną grą wykazali się Wojciech Szczęsny, który bronił wielu celnych strzałów Arabii Saudyjskiej, w tym karnego! Z kolei autorem pierwszego gola dla Polski był pod koniec pierwszej połowy Piotr Zieliński. Dziękujemy wszystkim piłkarzom, którzy weszli dziś na murawę!

ZOBACZ TAKŻE: Anna i Robert Lewandowscy zdobyli się na piękny gest i poruszyli fanów

Polska, Arabia, Wojciech Szczęsny
Fot. Lars Baron/Getty Images

Polska, Arabia, Piotr Zieliński
Fot. Michael Steele/Getty Images

Rekord Roberta Lewandowskiego na Mundialu 2022

Warto dodać, że według ekspertów od piłki Robert Lewandowski ustanowił nowy, ważny rekord. Jest pierwszym Polakiem od 1982 roku, który w jednym meczu na mundialu strzelił gola i asystował przy innym. To on bowiem podał piłkę do Piotra Zielińskiego przy pierwszej bramce Polaków!

„Zdobycie bramki na mistrzostwach świata to spełnienie marzeń. Wiadomo, że grając dla reprezentacji Polski jej dobro jest na pierwszym miejscu, ale jestem napastnikiem i z tyłu głowy jest kilka-kilkadziesiąt procent, żeby strzelić bramkę. Zagraliśmy bardzo dobrze w defensywie. Mogliśmy czasami bardziej atakować piłkę, przejmować piłkę w środku pola i doskakiwać agresywniej, ale mając dobry wynik, chcieliśmy kontrolować sytuację i czekać na swoje szanse. Może i dobrze, że zostaniemy na ziemi i w meczu z Argentyną będziemy mogli pokazać, co jeszcze mamy”, powiedział nasz kapitan w rozmowie z TVP zaraz po meczu.

Został też zapytany o strzał, który ostatecznie nie zakończył się kolejnym golem dla biało-czerwonych. „Czasami takie sytuacje, jak trafienie w słupek, się zdarzają. Robisz to, co zawsze, ale nie masz na to wytłumaczenia. Czasami to nie zależy od ciebie. Po tym słupku pomyślałem, że jeszcze coś będzie i wtedy trzeba zachować zimą krew. Cieszę się, że te sytuacje dzisiaj były, to dla napastnika, nawet w perspektywie kolejnych meczów znak, że one będą. Sytuacja z rzutem karnym? Był karny, ale moim zdaniem go nie było. Nie wiem, dlaczego sędzia w ogóle interweniował. Z Argentyną będzie inny mecz, mamy cztery punkty i nie pozostaje nic innego, jak walczyc do końca”, usłyszeliśmy.

Życzymy powodzenia w meczu z Argentyną. 

Czytaj też: Połączyła ich miłość do sportu. Oto historia Krzysztofa i Iwony Lewandowskich

Polska, Arabia, Robert Lewandowski
Fot. Hector Vivas - FIFA/FIFA via Getty Images)

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.