Johnny Depp
Fot. Getty Images
O TYM SIĘ MÓWI

Johnny Depp umrze jeszcze w tym roku?!

Przyjaciele obawiają się o jego życie

Sabina Zięba 25 listopada 2019 20:00
Johnny Depp
Fot. Getty Images

Zachodnie media podały, że 56-letni Johnny Depp umrze jeszcze przed końcem tego roku! Podobno jest w złym stanie psychicznym oraz fizycznym. Co się dzieje z hollywoodzkim aktorem?

Śmierć Johnny'ego Deppa

Pogłoski o złym stanie Deppa pojawiły się kilka dni temu w najnowszym numerze magazynu Globe. W artykule można przeczytać, że gwiazdor bardzo przeżywa wojny sądowe z byłą żoną, Amber Heard, przez co bez przerwy nadużywa alkoholu. Ich informator donosi: „Johnny wciąż zamawiał kolejne butelki wódki do swojego pokoju do 3 nad ranem w noc przed ostatnim wyjściem na czerwony dywan, a w trakcie imprezy pił alkohol z kubka na kawę. To było szalone”.

Ich domniemany rozmówca dodał również, że współpracownicy Deppa „musieli próbować utrzymać go na nogach”, jednak nie potrafił sprecyzować, podczas której imprezy gwiazdor był w aż tak złym stanie, przez co wielu dziennikarzy nie traktuje tej informacji poważnie.

Wiadomo, że aktor ma wystąpić wystąpić w planowanej na przyszły rok kolejnej części filmu Fantastyczne zwierzęta. Parę tygodni temu widziano go także podczas uroczystego otwarcia Seminole Hard Rock Hotel & Casino w Hollywood na Florydzie, gdzie prezentował się doskonale. Było to jego ostatnie wyjście na czerwonym dywanie i na próżno szukać jego zdjęć z imprezy z kubkiem na kawę w ręku.

Myślicie, że Johnny Depp jest w dobrym stanie?  

Johnny Depp

Fot. Getty Images

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.