Reklama

Od miesięcy forma Igi Świątek pozostaje jednym z najczęściej komentowanych tematów w polskim sporcie. Każdy występ byłej liderki światowego rankingu WTA analizowany jest niemal punkt po punkcie, a wokół jej współpracy z Darią Abramowicz regularnie pojawiają się kolejne dyskusje. Tym razem głos zabrała Ewa Woydyłło. Jej wypowiedzi z podcastu "Return" okazały się na tyle dosadne, że niemal natychmiast stały się jednym z najgłośniejszych tematów w mediach społecznościowych i serwisach sportowych. Szczególne emocje wywołały słowa dotyczące samej tenisistki, jej motywacji oraz relacji z najbliższym otoczeniem.

Ewa Woydyłło nie gryzła się w język. Tak oceniła sytuację Igi Świątek

W rozmowie w podcaście "Return" Ewa Woydyłło przedstawiła własną ocenę obecnej sytuacji Igi Świątek. Psycholożka mówiła zarówno o motywacji tenisistki, jak i jej samopoczuciu oraz funkcjonowaniu całego zespołu.

Najwięcej emocji wzbudził fragment, w którym Ewa Woydyłło odniosła się do sposobu funkcjonowania Igi Świątek i jej najbliższego otoczenia.

"Ona wyskoczyła jako taka gwiazda i jeszcze wykreowała się na taką rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę. A jest prawdopodobnie głupiutka, wystraszona. Sama nie rozumie tego, co się dzieje. I nawet nie wiem, czy tam da się jej wytłumaczyć, bo przecież nie tylko tam siedzi Abramowicz, ale tam siedzi trzech panów, czterech panów, ojciec, siostra. No to tam jest tyle ludzi" – stwierdziła.

Na tym jednak nie zakończyły się mocne komentarze. W dalszej części rozmowy Ewa Woydyłło podzieliła się własną hipotezą dotyczącą motywacji Igi Świątek oraz tego, dlaczego – jej zdaniem – tenisistka może dziś znajdować się w trudniejszym momencie kariery.

"Jak jej motywacja przeszła, bo ona przeważnie teraz wysiada po drugim meczu, to odpowiedź jest prosta. (...) Przypuszczam, że Iga powinna teraz pójść na studia. Ona była mądrą dziewczyną, a teraz jest nieszczęśliwa... Wypełniłaby taką część siebie, którą bardzo eksponowała. Im lepiej grała, tym więcej zajmowała się innymi rzeczami. To wszystko zgasło? Już jej się znudziło? To nie jest tak, że Iga zatraciła się w tenisie. Ona już nie uwielbia tenisa. (...) Przypuszczam, że ona się wypaliła, że tenis wystarczył jej na kilka lat spektakularnego wspinania się" – powiedziała.

Iga Świątek, 2.07.2026.
Iga Świątek, 2.07.2026. fot. PAP/PA

Ostre słowa o Darii Abramowicz. Tak Woydyłło oceniła rolę psycholożki w sztabie

Drugim ważnym wątkiem rozmowy była współpraca Igi Świątek z Darią Abramowicz. Psycholożka sportowa od lat pozostaje jedną z najbliższych współpracowniczek tenisistki i towarzyszy jej zarówno podczas turniejów, jak i w codziennej pracy nad przygotowaniem mentalnym. W podcaście "Return" Ewa Woydyłło otwarcie zakwestionowała sens takiej współpracy, sugerując, że problemów zawodniczki nie należy upatrywać w obszarze psychologii sportu.

"Kupuje sobie pomoc trenerów, ćwiczeniowców, masażystów, całą obsługę i zatrudnia też dla siebie psychologa. Trenerów już kilku zmieniła, a psychologów nie zmienia. To znaczy, że jest zadowolona, więc prawdopodobnie problem nie jest w psychologii. Prawdopodobnie psycholog jest tam dla kasy, bo nieźle musi zarabiać. I nic nie robi, siedzi i ogląda mecze. Ja też bym tak chciała. Psycholożka dobrze zarabia i co, sama się zwolni? Podniesie dwa paluszki i powie, że jedzie do domu, do męża?" – podsumowała.

Choć od publikacji podcastu minęło niewiele czasu, jego fragmenty zdążyły już obiec media społecznościowe i wywołać gorącą debatę. Jedni bronili prawa Ewy Woydyłło do wyrażenia własnej opinii, inni uznali, że tak kategoryczne oceny dotyczące Igi Świątek i Darii Abramowicz były zbyt ostre.

Ewa Woydyłło-Osiatyńska, Warszawa 15.02.2025.
Ewa Woydyłło-Osiatyńska, Warszawa 15.02.2025.
Iga Świątek, 2.08.2026.
Iga Świątek, 2.08.2026. fot. Leonardo Ramirez/Eyepix Group/ABACAPRESS.COM
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...