Reklama

Choć dziś kojarzona jest przede wszystkim z telewizją, przez wiele lat taniec był ważną częścią życia Izabelli Krzan. Niewiele osób wiedziało jednak, że właśnie ta przeszłość zamknęła jej drogę do jednego z najpopularniejszych programów rozrywkowych w Polsce. W rozmowie z Radiem ESKA prezenterka po raz pierwszy tak otwarcie wyjaśniła, dlaczego producenci „Tańca z gwiazdami” nie mogli zaprosić jej na parkiet – mimo że sama bardzo chciała spróbować swoich sił.

„To dlatego nigdy nie mogłam wziąć udziału”. Izabella Krzan wskazała konkretny zapis regulaminu

Mało kto pamięta, że Izabella Krzan przez osiem lat trenowała taniec towarzyski. Swoją przygodę zakończyła jeszcze jako nastolatka, ale wcześniej zdążyła zdobyć międzynarodową klasę taneczną A, od której wyżej znajduje się już tylko najwyższa klasa S. To właśnie ten sukces sprawił, że nie mogła zostać uczestniczką „Tańca z Gwiazdami”.

Prezenterka wyjaśniła, że regulamin programu nie pozostawia w tej kwestii pola do interpretacji. Osoby posiadające tak wysoką klasę taneczną nie mogą występować w show jako „gwiazdy”, ponieważ miałyby znaczącą przewagę nad uczestnikami rozpoczynającymi naukę tańca praktycznie od zera.

„Zdobyłam międzynarodową klasę taneczną A, od której wyżej jest już tylko S. To dlatego nigdy nie mogłam wziąć udziału w „Tańcu z Gwiazdami”. W regulaminie programu jasno jest napisane, że gwiazdą nie może być osoba z taką klasą taneczną” – wyjaśniła.

Izabella Krzan, Viva! 8/2026
Izabella Krzan, Viva! 8/2026 fot. Mateusz Stankiewicz/ feed me lab

Produkcja chciała, ona również. „Ciężko byłoby to zataić”

Jak przyznała Izabella Krzan, temat jej udziału w „Tańcu z Gwiazdami” pojawiał się więcej niż raz. Produkcja składała jej propozycje, a sama prezenterka nie ukrywa, że również chciała spróbować swoich sił na parkiecie. Ostatecznie przeszkodą okazały się jednak obowiązujące zasady programu i fakt, że jej taneczna przeszłość jest powszechnie znana: „Składali mi propozycję, ja też chciałam wziąć udział, starałam się. Ale mam to nawet w Wikipedii, więc ciężko byłoby to zataić.”

Choć początkowo było jej przykro, z czasem spojrzała na całą sytuację z większym dystansem. Dziś, obserwując kolejne edycje programu, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak wymagające są wielotygodniowe treningi i jak wiele wyrzeczeń kosztują uczestników.

„Trochę było mi przykro, ale jak teraz widzę, ile to kosztuje wysiłku, jak oni się naprawdę męczą… To ja już się namęczyłam przez tych osiem lat treningów” – podsumowała.

Izabella Krzan, Viva! 8/2026
Izabella Krzan, Viva! 8/2026 fot. Mateusz Stankiewicz/ feed me lab
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...