Strona zawiera treści przeznaczone
tylko dla osób dorosłych

Fot. NBC Television/Courtesy of Getty Images
niezwykłe historie

Corey Haim został zgwałcony jako 13-latek. Nazwisko oprawcy ujawnił na łożu śmierci

Corey Haim przeszedł przez piekło. Jego oprawcą miał być Charlie Sheen

Marcjanna Maryszewska 13 sierpnia 2022 18:02
Fot. NBC Television/Courtesy of Getty Images

Świat show-biznesu stanął otworem przed Coreyem Haimem, który wkroczył do niego jako zupełnie młody chłopak. Debiutował na ekranie, mając zaledwie 11 lat, stają się jedną z najpopularniejszych i najlepiej opłacanych gwiazd młodzieżowych Hollywood. Produkcje, w których brał udział, okazywały się za każdym razem wielkimi hitami. Niestety nastolatek, oprócz wielkiej sławy, zaznał również tej najciemniejszej i najokrutniejszej strony show-biznesu… Corey Haim padł ofiarą starszego aktora o pedofilskich skłonnościach. Oto tragiczna historia młodocianego gwiazdora.

Corey Haim: początek kariery 

Młody Kanadyjczyk zadebiutował w branży filmowej w 1982 roku na planie serialu „The Edison Twins”. Przez cztery lata wcielał się w rolę Larry’ego, w międzyczasie przenosząc się do Hollywood. Corey Haim triumfował w kinach, a największą sławę przyniosła mu rola w produkcji „Straceni chłopcy” („Lost Boys”). To tam poznał swojego rówieśnika, Coreya Feldmana. Młodzi aktorzy stali się nierozłącznym, najbardziej znanym duetem „Dwóch Coreyów” w Hollywood.

Chłopcy wielokrotnie podkreślali swoją przyjaźń i łączącą ich więź, która w tamtym czasie bardzo pomogła im obu przetrwać w świecie show-biznesu. Jednak w przeciwieństwie od Feldmana, Haim bardzo chętnie czerpał z życia w Hollywood pełnymi garściami. Nastolatek już w wieku 15 lat zaczął zażywać narkotyki, było to zaś następstwem ogromnego stresu, jaki chłopakowi towarzyszył na co dzień. Jednak po latach i nie ma żadnych wątpliwości co do tego, co tak naprawdę przyczyniło się do zagubienia i destrukcyjnych zachowań Haima…

Fot. Patrick McMullan/Getty Images
Corey Haim i Corey Feldman, 29.07.1987

Fot. Ron Galella, Ltd./Ron Galella Collection/Getty Images
Corey Haim, 29.08.1987

Corey Haim: zgwałcił go starszy aktor

Jeszcze za życia Corey Haim wstrząsnął mediami przez osobiste wyznanie na temat swojego życia. Aktor opowiedział o traumatycznych wydarzeniach jeszcze z początków jego kariery w świecie wielkiego kina i przyznał, że w wieku 13 lat padł ofiarą pedofila na planie filmu „Lucas”. Haim stwierdził, że został odurzony narkotykami, a następnie zgwałcony przez 43-letniego „gwiazdora z pierwszej ligi”. Oprawca nastolatka miał rodzinę i nigdy nie ujawnił się jako gej. Mało powiedzieć, że słowa Coreya poruszyły całym światem. Pojawiła się cała lawina spekulacji, lecz aktor nigdy oficjalnie nie ujawnił nazwiska swojego napastnika.

Corey Feldman potwierdził zeznania przyjaciela oraz przyznał, że również został wykorzystany przez tą samą osobę, lecz odmawiał ujawnienia jego danych osobowych. Feldman wyznał w wywiadzie dla „Hollywood Reporter”, że największym problemem w tym środowisku jest pedofilia, a on i Haim byli molestowani przez większe grono ludzi. 

Czytaj także:  Tworzyli kultowy duet, spekulowano na temat ich relacji. Co łączyło Olivię Newton-John i Johna Travoltę?

Fot. Darlene Hammond/Getty Images
Corey Haim, 1987

Jeśli chodzi o mnie, to miało miejsce molestowanie i to wielu par rąk. Ale Corey Haim został zgwałcony fizycznie. Sądzę, że gwałciciel był częścią większego środowiska i w ten sposób udawało mu się uniknąć kary. Wszyscy ci mężczyźni byli przyjaciółmi. Każdy, kto mnie znał w dzieciństwie, wie, że ja i Haim byliśmy "przekazywani sobie" z rąk do rąk, aby nas wykorzystywać seksualnie” - mówił Feldman.

Przyjaciele nabrali jednak wody w usta i nie chcieli ujawnić personaliów osób, które ich tak okrutnie skrzywdziły. Feldman zdradził powód podczas rozmowy z magazynem „Radar”. „Corey bał się ostracyzmu Hollywood. Był dużą gwiazdą, ale jego oprawca był znacznie większym gwiazdorem. Często mówił: "Nikt mi nigdy nie uwierzy!". To było coś ohydnego. Corey był niewinnym chłopcem z Toronto. A ci mężczyźni zniszczyli go dogłębnie”.

Śmierć Coreya Haima i nowe fakty w sprawie molestowania

Corey Haim zmarł w 2010 roku w wieku 38 lat z powodu komplikacji po zapaleniu płuc. Swoją wieloletnią tajemnicę zabrał ze sobą do grobu, lecz wedle późniejszych informacji miał wyjawić matce nazwisko mężczyzny, który skrzywdził go przed laty. Jednak nawet kobieta nie chciała wyjawić go publicznie. 

Trzy lata później Corey Feldman w swojej książce „Coreyography: A Memoir” przywołał wspomnienia wydarzeń sprzed lat. Nawet wtedy jednak unikał podania danych oprawców, do czego odniósł się w późniejszym wywiadzie dla magazynu „People”: „Aż mnie skręca, żeby podać nazwiska. Wiele osób uważa, że jestem fałszywy i kłamię. Codziennie się borykam z takimi oskarżeniami. Niestety prawo jest tak skonstruowane, że gdybym wyszedł z publicznym oskarżeniem, to ja miałbym problemy, a nie mój oprawca.

Sprawdź również: Ellen DeGeneres żegna byłą partnerkę Anne Heche. W latach 90. były jedną z bardziej rozpoznawalnych par Hollywood

Fot. Albert L. Ortega/WireImage
Corey Haim, Corey Feldman, San Diego, Kalifornia 2004

Przez kolejne lata sprawa kręgu pedofilskiego w Hollywood pozostawała ścisłą tajemnicą. Nikt nie wypowiadał się na temat oprawców ani gwałtu na Coreyu Haimie… Do czasu artykułu opublikowanego na łamach „National Enquirer”, z którego wynikało, że młodego aktora molestował Charlie Sheen na planie filmu „Lucas”. 6 lat starszy od Haima Sheen miał wówczas 19 lat. Według artykułu aktor poczęstował chłopca narkotykami, a następnie uprawiał z nim seks analny. Takie informacje zostały przekazane przez Dominicka Brascia - byłego aktora i bliskiego przyjaciela Coreya Haima.

„Haim powiedział mi, że uprawiał seks z Sheenem, kiedy filmowali »Lucasa«. Powiedział, że był to seks analny. Corey mówił też, że po tym wydarzeniu Sheen stał się bardzo chłodny i nie chciał mieć z nim nic wspólnego. Kiedy Corey próbował do niego zagadywać, ten go ignorował" - tak cytowano jego wypowiedź.

Corey Feldman natychmiast potwierdził te zeznania… Które natomiast oddaliła matka Haima. Kobieta wprost stwierdziła, że to nie Charlie Sheen molestował jej syna. Nie wspominając o samym zainteresowanym, który również zaprzeczył jakoby to on dopuścił się gwałtu na nastoletnim wówczas aktorze. Sheen nie wdawał się w szczegóły i przez swoich prawników zbył wszystkie doniesienia i plotki, lecz pomimo to sprawa molestowania nie ucichła. Za to zainspirowała Feldmana do stworzenia filmu dokumentalnego, który miał ujawnić całą prawdę…

W 2020 roku opublikował produkcję „My Truth: The Rape of 2 Coreys”. Drugi Corey przedstawił w niej całą listę mężczyzn zaangażowanych w molestowanie obu przyjaciół. Ponownie został wymieniony Charlie Sheen, a oprócz niego wskazany został oficjalnie uznany za przestępcę seksualnego Marty Weiss, skazany prawomocnym wyrokiem za molestowanie dzieci Jon Grisson, a także Alphy Hoffman, właściciel klubu nocnego. Wspominał również o Dominicku, który przed laty oskarżał Sheena dokładnie o to samo.

Jednak Hollywood nadal oficjalnie nie ujawniło przestępców seksualnych, a o karze wobec osób wymienionych przez Feldmana nie ma, póki co, mowy… Żadna z nich do tej pory nie została postawiona w stan oskarżenia.  

Fot. Joey Foley/FilmMagic
Corey Haim, Indianapolis, Indiana 29.03.2009

Źródło: Plejada.pl, Natemat.pl

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Dziś pomaga mężczyznom, ją umocniła choroba ukochanego: „Diagnoza spadła na nas nagle. Rinke był na granicy życia i śmierci”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA w intymnym wywiadzie chwilę przed narodzinami córeczki. HANNA ŻUDZIEWICZ I JACEK JESCHKE o zmiennych losach ich związku i bajkowym ślubie w Ligurii. MATTEO BRUNETTI: ambasador włoskiej kuchni i polskiej kultury o… włosko-polskich korzeniach. KOBIETY IKONY:  Santor, Kunicka, Rodowicz, Majewska, Sipińska, Sośnicka… – one rządziły zbiorową wyobraźnią w PRL-u.