Zespół Sxiteen, Renata Dąbkowska, Olga Pruszkowska, Jarosław Pruszkowski, 27.02.1998 rok
Fot. Piotr Grzybowski/Agencja SE/EAST NEWS
WSPOMNIENIE

Oskarżenia o bycie sektą, Eurowizja, nagła śmierć lidera. Dziwna historia zespołu Sixteen

Ich przeboje nuciła cała Polska! Co stało się wokalistką Renatą Dąbkowską?

Konrad Szczęsny 6 lutego 2021 10:01
Zespół Sxiteen, Renata Dąbkowska, Olga Pruszkowska, Jarosław Pruszkowski, 27.02.1998 rok
Fot. Piotr Grzybowski/Agencja SE/EAST NEWS

Choć sama nazwa zespołu dziś nie mówi nikomu zbyt wiele, przeboje takie jak „Obudź we mnie Wenus” czy „Twoja lawa” wciąż pamiętają setki, jeśli nie tysiące Polaków. Sixteen w drugiej połowie lat 90. byli na samym szczycie. Nominacja do Fryderyków, udział w Konkursie Piosenki Eurowizji i... nagły koniec formacji. I to zaledwie miesiąc po największym w Europie muzycznym wydarzeniu. Jak zmieniła się Renata Dąbkowska, wokalistka Sixteen? I jak potoczyły się losy pozostałych członków zespołu? Przypominamy jedna z najbardziej intrygujących historii w polskim show-biznesie.

Dziwna historia Sixteen: początki kariery, największe hity, związek Renaty Dąbkowskiej z Grzegorzem Klocem

Jedna płyta wystarczyła, by wspięli się na sam szczyt. Początki formacji Sixteen sięgają 1996 roku. Wówczas to do zespołu dołączyła urodzona 31 lipca 1972 roku w Żebrach-Laskowcu na Mazowszu Renata Dąbkowska. Wcześniej wspierała wokalnie na scenie Natalię Kukulską oraz... śpiewała w formacji disco-polowej Dystans (od 1991 roku).

Od razu przystąpili do pracy. Zaczęli nagrywać debiutancki krążek „Lawa”, którego zwiastunem był singiel „Spadające myśli”, wydany w czerwcu 1997 roku. O nim dziś jednak mało kto pamięta. Prawdziwy sukces przyszedł wraz z utworem „Twoja lawa”. Rozgłośnie radiowe grały go kilka razy dziennie, zaś wszyscy zadawali sobie pytanie, kto stoi za tak przebojowymi i wpadającymi w ucho kompozycjami.

Zainteresowanie wzmogło się przy trzecim singlu z płyty. Ballada „Obudź we mnie Wenus” zapewniła Sixteen wejście do pierwszej ligi polskich gwiazd. Nic dziwnego, że wydany w październiku 1997 roku album pokrył się ostatecznie platyną i sprzedał w łącznym nakładzie ponad 100 tysięcy egzemplarzy...

Zespół Sxiteen, Renata Dąbkowska, Olga Pruszkowska, Jarosław Pruszkowski, 27.02.1998 rok
Fot. Piotr Grzybowski/Agencja SE/EAST NEWS

Członkowie Sixteen w lutym 1998 roku, trzy miesiące przed udziałem w Eurowizji. W centrum Renata Dąbowska, wokalistka grupy

Popularne wówczas czasopismo „Machina” okrzyknęło zespół debiutem roku, nominowano ich również w tej kategorii do prestiżowych Fryderyków. Kto tworzył Sixteen? Liderem formacji i kompozytorem niemal wszystkich utworów był gitarzysta Jarosław Pruszkowski. Na skrzypcach grała w niej jego żona Olga (śpiewała także w chórkach), na gitarze basowej grał Janusz Witaszek, na perkusji Tomasz Stryczniewicz, na instrumentach klawiszowych Mirosław Hoduń, zaś na gitarze, wspierając głosem główną wokalistkę, grał Grzegorz Kloc. Szybko zresztą okazało się, że Renatę Dąbkowską połączyło z nim gorące uczucie. Wzięli ślub i doczekali się córeczki Zuzanny.

Renata Dąbkowska, córka Zuzanna Kloc, 1999 rok
Fot. Marek Szymański/Forum

Renata Dąbkowska z córką Zuzanną Kloc, 1999 rok

Wydawało się, że formacja jest skazana na sukces i będzie wydawała kolejne płyty i przeboje jeszcze przez długie lata. Tym bardziej, że tworzyli także dla innych muzyków, jak Natalia Kukulska, Bajm oraz Natalia Niemen. Niestety, szybko wyszło na jaw, że za fasadą uśmiechów i licznych wywiadów działy się rzeczy, które do dziś zadziwiają i przyprawiają o gęsią skórkę...

Feralny udział w Eurowizji, oskarżenia o bycie sektą. Początek końca Sixteen

W lutym 1998 roku powołana przez Telewizję Polską komisja zadecydowała, że Sixteen będzie piątym z kolei reprezentantem Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji. Wystąpić mieli ze specjalnie skomponowanym na potrzeby widowiska utworem „To takie proste”. W pokonanym polu pozostawili m.in. umiarkowanie popularną wówczas formację DeSu, Kasię Stankiewicz oraz Mieczysława Szcześniaka. Wybrano ich spośród 38 wykonawców oraz 45 zgłoszonych piosenek. Jak mówił na dwa dni przed finałem przewodniczący polskiego jury Janusz Kosiński, poziom wewnętrznych preselekcji nie był zbyt wysoki, już wówczas na Eurowizji chcieli wystąpić przedstawiciele nurtu disco polo...

Renata Dąbkowska w wywiadzie dla „VIVY!” twierdziła, że po udziale w konkursie „niczego nie oczekuje i wszystkiego się spodziewa”. Gdy dowiedziała się, jak odpowiedzialną rolę powierzono zespołowi, euforia mieszała się w niej na przemian z lękiem. Nad przygotowaniami do Eurowizji czuwały osoby z TVP (teledysk promocyjny) oraz legenda PolyGramu, później zaś Universal Music Polska, która odkryła talent m.in. Kasi Kowalskiej i Ich Troje – Katarzyna Kanclerz.

43. edycja wydarzenia odbywała się w brytyjskim Birmingham. Po próbach Sixteen typowano do zajęcia miejsca w czołowej dziesiątce. Legendarny Terry Wogan, nieżyjący już komentator gospodarza konkursu, telewizji BBC, stwierdził, że „To takie proste” jest „ciekawą etno-folkową propozycją” oraz wyrokował, że „może być nieźle”. Po próbach w zespole panowała dobra, przyjazna atmosfera. Niestety, nie trwała zbyt długo...

Na miejscu okazało się, że między główną wokalistką, Renatą Dąbkowską a resztą formacji jest ogromne napięcie. Mimo że część będących na miejscu osób starała się ją izolować od pozostałych członków zespołu, nie udało im się to do końca. Podobno źródłem konfliktów była żona lidera Sixteen, Olga Pruszkowska.

„Na Eurowizji w 1998 roku powiedziała jednemu z moich przyjaciół, że kto się ze mną zetknie, ten umrze. Zaraz potem wylała mu się gorąca kawa na spodnie, więc usłyszał, że to ostrzeżenie. No i miał chłopak dowód! (śmiech)”, wspominała Renata Dąbkowska w „Gali” po latach.

Niestety, ostatecznie formacja zajęła odległe 17. miejsce z 19. punktami. Być może wpływ na to miał fakt, że występowali przed główną faworytką Eurowizji 1998, transseksualną Daną International z Izraela. W Birmingham nie miała zresztą sobie równych i tryumfowała z utworem „Diva”. Jak się jednak okazało, tuż przed samym występem miała miejsce sytuacja, która mogła w znacznym stopniu zaważyć na wyniku reprezentacji Polski...

„Taki Konkurs to straszna odpowiedzialność. Miałam przekonanie, że dopóki wszystko w zespole będzie OK, to nie ma się czego obawiać. Ale ludzie z zespołu skarżyli się do PolyGramu, że za dużo gadam i przez to tracę głos. Próba przed koncertem wypadła super, przez chwilę w zespole panowała fajna atmosfera. Ale przed samym występem Olga [Pruszkowska - przyp. red.] szepnęła mi do ucha, że wszystkie krzywdy, jakie człowiek wyrządził, spadną na niego… Nie pamiętam nawet samego występu, widziałam go tylko raz na wideo. To była klęska”, wspominała po kilku latach Renata Dąbkowska w wywiadzie.

W rozmowie dla portalu Eurowizja.org, przeprowadzonej w 2019 roku chwaliła natomiast organizację wydarzenia, atmosferę panującą na miejscu oraz rozmach konkursu. Porównywała go m.in. do polskich festiwali w Opolu czy Sopocie i stwierdziła, że w Birmingham nie było mowy o jakichkolwiek opóźnieniach, zaś każdy artysta traktowany był z ogromnym szacunkiem. Nie szczędziła również ciepłych słów kontrowersyjnej zwyciężczyni Eurowizji 1998 Danie International. Renata Dąbkowska zapewniła, że była oczarowana jej osobowością, aurą, jaką wokół siebie roztaczała oraz przyznała, że na miejscu jako zwycięzcę od początku wskazywano przedstawicielkę Izraela...

„To była nowa rzeczywistość, skandale, plotki, jej pojawienie się zawsze budziło zainteresowanie… Chyba nigdy nie widziałam kobiety, która by tak obnosiła się z kobiecością. To było piękne i intrygujące!”, podkreślała podekscytowana. 

Zapewniła, że co roku ogląda transmisję Eurowizji na żywo wraz z córką i typują przy tej okazji zwycięzców. Udało im się to m.in. w 2015 i 2017 roku.

Nagła śmierć Jarosława Pruszkowskiego. Rozpad zespołu Sixteen

Zapewne po powrocie do kraju nastroje w zespole Sixteen były minorowe. Trudno się dziwić: oczekiwania były wobec nich spore, tym bardziej, że rok wcześniej w barwach Wielkiej Brytanii wygrał właśnie zespół. Jak się jednak wydaje, już wówczas sprawa była przesądzona i kwestią czasu pozostawało, kiedy formacja się rozpadnie.

Stało się to za sprawą nagłej śmierci lidera Sixteen, Jarosława Pruszkowskiego. Zmarł na zawał serca 13. czerwca (według innych źródeł 17.) 1998 roku, miesiąc po udziale w Eurowizji, na rękach swojej małżonki.

„W słoweńskie góry wybraliśmy się na urlop. Podczas wędrówki Jarek nagle zasłabł. Próbowałam mu pomóc, prosił, bym się za niego modliła. Umarł na moich rękach”, zwierzała się na łamach „Gazety Wyborczej” Olga Pruszkowska. 

Ta tragedia, połączona z rozwodem Renaty Dąbkowskiej i Grzegorza Kloca (również w czerwcu 1998 roku) sprawiły, że Sixteen przeszło do historii...

„Od kuchni sprawy wyglądały trochę inaczej, niż o tym krzyczały nagłówki gazet. Atmosfera w zespole i moim życiu osobistym robiła się coraz mniej przyjemna. Wielkie i ważne różnice w poglądach na pewne sprawy stały się nieznośnie uciążliwe, co doprowadziło do odizolowania się mnie od reszty. Coraz trudniej się też pracowało”, tłumaczyła na swojej oficjalnej stronie internetowej piosenkarka. 

Czym były owe „wielkie i ważne różnice w poglądach”? Jak się wydaje, chodziło przede wszystkim o relacje panujące w grupie. W boleśnie szczerym wywiadzie dla „Gali” Renata Dąbkowska wprost nazwała pozostałych członków zespołu sektą. Mieli się sobie zwierzać z problemów, co później było wykorzystywane w zakulisowych rozgrywkach. Odpowiedzialność – według piosenkarki – spoczywała na jej koleżance z grupy...

„Byli radośni, chociaż jakby odrobinę dziwni. Zaskoczyli mnie tym, że co chwila mówili o Bogu, a przed próbą odmówili zbiorową modlitwę, trzymając się za ręce. Z drugiej strony, wtedy szukałam pocieszenia, wsparcia i przyjaźni, więc imponowała mi ich postawa pełna otwartości i chęci niesienia pomocy. Szybko zaczęłam dostrzegać, jakie tam panują relacje i zależności. Zorientowałam się, że ich słabość i wiara były perfidnie wykorzystywane przez jedną osobę. Spokojnie mogę tu użyć słowa »sekta«, której mózgiem była Olga Pruszkowska”, podkreśliła.

Po rozwodzie z Renatą Dąbkowska Grzegorz Kloc związał się zresztą z drugą koleżanką z zespołu. Są razem do dziś...

Renata Dąbkowska, 2000 rok
Fot. Marek Nelken / Studio69 / Forum

Renata Dąbkowska, 2000 rok

Sixteen po rozpadzie: Seventeen, kilka singli i chęć powrotu na Eurowizję

Po odejściu Renaty Dąbkowskiej formacja się nie poddawała. Ster objął tym razem... były mąż niedawnej frontmenki, Grzegorz Kloc. Tak też powołano do życia Seventeen. Efekt? Mizerny. Krążek „Szalona”, wydany w 1999 roku, osiągnął 1/4 (25 tysięcy egzemplarzy) sprzedaży debiutanckiego albumu Sixteen. Gorzej było dwa lata później. Tym razem pod szyldem Sixteen - Seventeen i z płytą „Chłopak i dziewczyna” formacji udało się sprzedać zaledwie cztery tysiące kopii wydawnictwa!

Choć w 2004 roku zapowiadali kolejny krążek singlem „Ulica i ty” (znów pod szyldem Seventeen), starania ponownie okazały się fiaskiem. Żaden album natomiast na rynku się nie ukazał... W 2010 był jeszcze utwór „Małe zło”, dwa lata później piosenka „2 światy”, zaś w 2013 „Nie wyprzedzaj (to ja)” oraz „Moja i twoja piosenka”. 

W 2008 roku Grzegorz Kloc starał się ponownie wrócić na Eurowizję, tym razem solo. Nadzieje pokładał w utworze „Don't let the fire die”. Komisja kwalifikująca piosenki do koncertu na żywo umieściła go jednak jedynie na liście rezerwowej... Ostatnią solową płytę wydał w 2018 roku. Na zdjęciu z Olgą Pruszkowską, 2020 rok:

Kariera solowa Renaty Dąbkowskiej po odejściu z Sixteen. Opole, telewizja i disco polo

Renata Dąbkowska miała nieco więcej szczęścia. Wróciła solo również w 1999 roku. Wydała wówczas krążek „Jedna na cały świat” i zakwalifikowała się z utworem „Czasami (zbiera się na burzę)” do opolskich Premier. Jej interpretacja urzekła widzów, dzięki czemu do domu wróciła z nagrodą publiczności. Później znowu zniknęła. Dlaczego?

„Był sukces, dużo pracy. Jednak po przejściach w ostatnim roku zabrakło mi chyba siły i energii na tzw. kucie żelaza, póki... Nie było też przy mnie osób, na które mogłabym liczyć, więc koniec końców wypadłam z rynku”, tłumaczyła.

Do najsłynniejszego amfiteatru w Polsce powróciła pięć lat później z piosenką „Na grosze”. Zaskoczyła wszystkich metamorfozą: nieco dłuższymi włosami z blond refleksami i bardziej drapieżnym wizerunkiem. Niestety, nie przyniosło to pożądanego efektu. Tym razem w koncercie Premier zajęła odległe 15. miejsce. Także promowany przez opolski singiel album „Bo taka jest” nie odniósł większego sukcesu... Mimo tego kilkukrotnie gościła na trasie koncertowej Lata z Radiem.

Renata Dąbkowska, festiwalu w Opolu, 28.05.2004 rok, wokalistka Sixteen
Fot. PIOTR FOTEK/REPORTER

Renata Dąbkowska, festiwalu w Opolu, 28.05.2004 rok

Renata Dąbkowska, wokalistka Sixteen, finał Lata z Radiem, 30.08.2004 r.
Fot. TRICOLORS/East News

Renata Dąbkowska, była wokalistka Sixteen, finał Lata z Radiem, 30.08.2004 r.

Tak zmieniła się Renata Dąbkowska. Jak wygląda obecnie i co robi była wokalistka Sixteen?

Renata Dąbkowska jednak nie poddawała się. Zaczęła robić karierę w telewizji. Prowadziła takie programy, jak „Miłość od pierwszego wejrzenia” i „Podryw kontrolowany” a antenie Polsatu. W końcu, w 2010 roku, reaktywowała wraz z  Arkiem Nawrockim, Przemysławem Knopikiem i Dariuszem Marcinkiewiczem formację Dystans, w której debiutowała w 1991 roku. Zespół tworzy muzykę z nurtu disco polo i przed pandemią koronawirusa aktywnie koncertował.

Jednocześnie była wokalistka Sixteen w sierpniu 2016 roku przypomniała o sobie dzięki Top Łódź Festiwal - Legendy Polskiego Popu. Wykonała w jego trakcie doskonale znane publiczności z lat 90. „Obudź we mnie Wenus” i „Twoja lawa”. W 2019 roku zaśpiewała je zresztą w studio radia Złote Przeboje w wersji akustycznej (nagrania poniżej).

Renata Dąbkowska w tym roku skończy 49 lat. Od czasu do czasu udziela także wywiadów, m.in. w „Pytaniu na śniadanie” i „Dzień Dobry TVN”.

„Zbieg okoliczności spowodował, że zespół się rozpadł. Odszedł lider (...) i lawinowo wszystko poszło w dół, zostały odwołane wszystkie koncerty. Ja się wycofałam, nagrałam kolejną płytę solową. Od moich fanów nigdy nie chciałam się odwrócić”, deklarowała w niedawnej rozmowie z „Dzień Dobry TVN”.

I dodała, że decyzja o zniknięciu z show-biznesu związana była przede wszystkim z zawirowaniami w życiu prywatnym.

„Jeżeli chodzi o media, to chyba faktycznie stało się tak, że w pewnym momencie poczułam, że jestem zapraszana głównie do tego, żeby poplotkować o byłych, o nieprzyjemnych sytuacjach, stwierdziłam, że to mnie nie bawi”, podkreśliła.

Poza sceną Renata Dąbkowska pracuje jako pedagog z dziećmi ze spektrum autyzmu w jednej ze specjalistycznych warszawskich placówek. Mieszka w stolicy. Wychowuje również dorosłą już córkę Zuzannę. Pedagogika była jej planem awaryjnym.

„W momencie, w którym byliśmy na szczycie i ciągle było się tylko w hotelu i podróży, chciałam, żeby było coś jeszcze, co by mnie uzupełniło. Zawsze pociągała mnie psychologia, filozofia. Koniec końców trafiłam na drogę pedagogiki i fantastycznie się czuję”, zapewniła.

Z dziećmi ze spektrum autyzmu pracuje w trakcie warsztatów z muzykoterapii i logorytmiki. Daje jej to ogrom satysfakcji i poczucie spełnienia.

„Z 7-letniego doświadczenia mogę powiedzieć, że w sumie to jest to samo, tylko odbiorca jest trochę bardziej wymagający, młodszy i ma większą energię. To, co robię, nie odciąga mnie od muzyki. Na co dzień prowadzę muzykoterapię i jestem panią przedszkolanką, to sprawia, że ciągle śpiewam, gram i mogę dzielić się energią, której mam dużo”, zwierzyła się, mówiąc o pracy w ośrodku i występowaniu na scenie.

Obecnie swój poziom szczęścia oceniła na 8 w skali od jednego do dziesięciu. A co z pozostałymi dwoma punktami? To marzenia i cele, których jeszcze nie zrealizowała. Czy kiedyś powróci na dłużej do show-biznesu? Jak przyznała w rozmowie dla eurowizja.org w 2019 roku, chętnie wystąpiłaby w „Tańcu z gwiazdami”!

„Już kilka razy zapraszano mnie do „The Voice of Poland”, ostatnio „Twoja Twarz brzmi znajomo”, dorosłam….. może się skuszę ;) Po cichu czekam na zaproszenie do „Tańca z Gwiazdami”, kocham taniec. Czasem zasiadam w jury konkursów. Wtedy również przytłacza mnie odpowiedzialność za los młodych artystów. Jak wesprzeć i pokierować mądrze ich drogą”, zwierzała się.

Renata Dąbkowska jest obecna na Facebooku, gdzie prowadzi profil. Obserwuje go ponad 3 tysiące osób. Z kolei ten na Instagramie przyciągnął ponad 400 osób.

A jak wygląda obecnie? Możesz zobaczyć poniżej...  

Renata Dąbkowska, Pytanie na śniadanie, 27.04.2013 rok
Fot. Krzysztof Kuczyk/Forum

Renata Dąbkowska, Pytanie na śniadanie, 27.04.2013 rok

Renata Dąbkowska, Pytanie na śniadanie, 12.10.2015 rok
Fot. forumgwiazd.com.pl

Renata Dąbkowska, Pytanie na śniadanie, 12.10.2015 rok

Renata Dąbkowska, wokalistka Sixteen, Łódź, Legendy Polskiego Popu, 20.08.2016 rok
Fot. VIPHOTO/East News

Renata Dąbkowska, wokalistka Sixteen, Łódź, koncert Legendy Polskiego Popu, 20.08.2016 rok

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

AGNIESZKA CEGIELSKA: „»Stary świat nie wróci«, napisałam to dwa lata temu w mojej książce »Naturalnie«, mówi dziennikarka, specjalistka od zdrowego żywienia. PATRYCJA WOY-WOJCIECHOWSKA, fotografka, autorka książek dla dzieci, dziewczyna z wielkiego miasta, zaczęła drugie życie na Mazurach. Jak ono wygląda? PROFESOR KRZYSZTOF SIMON – słynie z ciętego języka i tego, że nie owija w bawełnę. Właśnie został odznaczony medalem 75-lecia misji Jana Karskiego za wkład w walkę z pandemią. A także: Dlaczego robimy z naszej planety wielkie wysypisko śmieci? Czy mogę wpłynąć na los Ziemi, będąc w domu? Czy luksusowe hotele mogą być eko?