MAGAZYN VIVA!

Ukochany Beaty Pawlikowskiej dla niej przeprowadził się do Polski!

„Już zaczęłam układać sobie na nowo życie jako singiel”

Weronika Kostyra 7 kwietnia 2018 16:00

Ani Beata Pawlikowska, ani jej ukochany Danny Murdock nie szukali miłości. Oboje wybrali się w samotną podróż do Belize, a ona zmieniła ich życie. O tym jaka była ich pierwsza myśl, kiedy poznali siebie nawzajem, powiedzieli tylko nam w wyjątkowym wideo! Co zaważyło na decyzji, że już wkrótce Danny przeprowadził się do Polski?

Partner Beaty Pawlikowskiej przeprowadził się dla niej do Polski

Beata: Uznałam, że będzie, co ma być. Nie przywiązywałam się do żadnego pomysłu ani planu. Wierzę w to, że Bóg czy Siła Wyższa przynosi człowiekowi to, co jest dla niego najlepsze. Danny zaczął pisać do mnie maile, ja odpowiadałam i niespodziewanie powróciło to niezwykłe połączenie, jakie czuliśmy wcześniej. I pewnego dnia poprosił, żebyśmy porozmawiali na FaceTime.
Danny: Powiedziałem jej, że kupiłem bilet do Warszawy. W jedną stronę.
Beata: Byłam zdumiona. Co prawda kiedy płynęliśmy łodzią na wyspy San Blas w Panamie, powiedziałam, że jeśli chce, mógłby przyjechać do Polski, ale nie podjęliśmy wtedy żadnej decyzji. Uznałam, że temat jest zamknięty. Byłam zdumiona. Już zaczęłam układać sobie na nowo życie jako singiel, zaplanowałam samotne wyprawy.
Danny: Nie miałem pracy. A praca Beaty i jej życie toczą się w Polsce. Nie mogłem powiedzieć: „Rzuć to wszystko i przyjedź do mojego małego mieszkanka na Manhattanie”.

Cały wywiad do przeczytania w najnowszej VIVIE!  

Anna Kalczyńska, Viva! kwiecień 2018 OKŁADKA
Fot. Olga Majrowska

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Ciąża Małgosi to ukoronowanie tego, o co walczyliśmy”, mówi RADOSŁAW MAJDAN i nie ukrywa, że z powodu epidemii on i jego żona są pełni obaw. LESZEK MILLER z wnuczką MONIKĄ o tym, jak dziś wygląda ich życie po bolesnej stracie syna i ojca. Legendarny aktor WITOLD SADOWY niedawno skończył sto lat i zdobył się na niezwykle szczere wyznanie. „Widziałam, jak czai się śmierć” – ELISABETH REVOL wspomina ostatnie chwile z TOMKIEM MACKIEWICZEM podczas wspinaczki na Nanga Parbat.