Fot. Niemiec / AKPA
niezwykłe relacje

Olivier Janiak zajmował się modelingiem, później trafił do telewizji. Wzdychała do niego była wicemiss Polski

"Do dzisiaj niewielu o tym wie..."

Marcjanna Maryszewska 21 kwietnia 2024 19:06
Fot. Niemiec / AKPA

Olivier Janiak to jedna z największych gwiazd i uwielbianych prezenterów TVN. Zanim trafił do telewizji, przez wiele lat pracował jako model. W 2003 r. poślubił nawet koleżankę z branży, z którą jest do dziś — nie była to jednak jedyna przedstawicielka płci pięknej, której tak mocno zawrócił w głowie! Nikt wcześniej o tym nie mówił...

Olivier Janiak cieszył się powodzeniem u kobiet. Co łączyło go z byłą wicemiss Polski?

Wychował się w Krotoszynie, studiował we Wrocławiu, karierę modelingową rozkręcał w Warszawie. Pod koniec lat 90. Olivier Janiak (a tak naprawdę Piotr Michał Janiak) rozpoczął pracę w biurze reklamy TVN, był też redaktorem naczelnym popularnych pism dla mężczyzn. Dziś jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych gwiazd show-biznesu, którego medialne poczynania śledzą nieprzerwanie setki tysięcy widzów. 

Olivier Janiak, 27.09.2005 r. Finał konkursu Model Face 2005

Fot. Warda / AKPA

Prywatnie jest mężem modelki Karoliny Malinowskiej, z którą doczekał się trzech synów. Prezenter nigdy nie narzekał na brak powodzenia u płci przeciwnej — zwłaszcza w czasach, gdy pracował jako model! Okazuje się, że nim poznał swoją obecną żonę, przeżywał zauroczenie dwa lata starszą koleżanką po fachu. Mowa o wicemiss Miss Polonia 1993, Renacie Gabryjelskiej. 

CZYTAJ TAKŻE: Gdy ją poznał, była żoną innego mężczyzny. Partner Anity Sokołowskiej jest dziś jej największym oparciem 

"Chociaż Renata jest z Olsztyna, a Piotrek z Krotoszyna, obydwoje przenieśli się do Warszawy, gdzie studiowali i dorabiali sobie jako modele. Do dzisiaj niewielu o tym wie, że kiedyś mieli się ku sobie, a ich wspólne zdjęcia z tamtego okresu to rzadkość" — komentował informator portalu Shownews, który jako pierwszy podzielił się sensacyjnymi doniesieniami o przeszłości Oliviera Janiaka. Sami zainteresowani do tej pory nie zabrali głosu...

Renata Gabryjelska, Karolina Mizgalska, Olivier Janiak, 30.09.2002 r.

Fot. Niemiec / AKPA

Olivier Janiak i Renata Gabryjelska ułożyli sobie życie

Renata Gabryjelska była nie tylko modelką, ale też aktorką — występowała w "Złotopolskich" i wielu innych polskich serialach. Jednak w pewnym momencie wycofała się z show-biznesu i zakończyła karierę medialną. W tym samym czasie wyszła za mąż za Stanisława Tyczyńskiego — starszego od siebie o czternaście lat prezesa radia RMF FM. Nie jest jednak skora do zwierzeń na temat życia prywatnego. "Uważam, że ten nasz świat prywatny jest piękny i nie chcę go wystawiać na publiczny widok. Chciałabym go zachować dla siebie", mówiła reporterce JastrząbPost.

Renata Gabryjelska, 1993 r.

Renata Gabryjelska, 1993
Fot. Tomasz Gawalkiewicz / Forum

Z kolei Olivier Janiak w 2003 r. poślubił wybrankę swego serca. Karolina Malinowska to największa miłość byłego modela, który wychowuje razem z nią synów: Fryderyka, Christiana i Juliana. Para poznała się na planie programu "Co za tydzień", którego był gospodarzem.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Wyszło na jaw, kim jest mąż Katarzyny Kolendy-Zaleskiej. Mało kto o tym wiedział

"Pomyślałem sobie, że jest to niezwykle intrygująca młoda dama. Miesiąc później spotkaliśmy się na rozdaniu nagród magazynu „Elle” i przegadaliśmy już prywatnie cały wieczór. A później jakoś tak się stało, że po trzech miesiącach znajomości wzięliśmy ślub" — zdradził w rozmowie z Plejadą 

Karolina Malinowska, Olivier Janiak, VIVA! 18/2014

Karolina Malinowska, Olivier Janiak, Viva! sierpień 2014, VIVA! 18/2014
Fot. Marcin Kempski/I LIKE PHOTO

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.