Ale internauci przyczepili się do sukni trenerki...

Rafał Kowalski 9 grudnia 2018 15:57

Śledziki ze znajomymi i inne spotkania około świąteczne ruszyły pełną parą. Tradycja nie ominęła też Anny i Roberta Lewandowskich, którzy wczoraj bawili się wraz z członkami drużyny Bayern Monachium i ich bliskimi. Po zdjęciach i filmikach, które para dodała na swoich mediach społecznościowych wnioskujemy, że zabawa się udała.

Według części internautów nie udała się jednak kreacja Anny Lewandowskiej. Podczas gdy jej mąż wybrał bezpieczny, elegancki zestaw z golfem, trenerka postawiła na błyszczącą czerwoną sukienkę. Niestety, ta dziwnie się pomarszczyła i kilka osób zapytała Anię na Instagramie czy duży brzuszek ze zdjęcia to oznaka drugiej ciąży. Lewandowska szybko rozwiała wszelkie domysły. „Nieeeeeee. Wiem, wiem, rzadko noszę sukienki oversize”, napisała Ania. A jak Wam podoba się jej świąteczna stylizacja? Możecie przyjrzeć się jej poniżej. 

1/5
Anna i Robert Lewandowscy
Copyright @Instagram
1/5

Tak stroje pary prezentowały się w całości

2/5
Anna i Robert Lewandowscy
Copyright @Instagram
2/5

Imprezę uświetnił występ chóru

3/5
Anna i Robert Lewandowscy
Copyright @Instagram
3/5

Anna i Robert podśpiewywali sobie i tańczyli w trakcie występu profesjonalistów

4/5
Anna i Robert Lewandowscy
Copyright @Instagram
4/5

Nie zabrakło też wspólnego selfie

5/5
Anna i Robert Lewandowscy
Copyright @Instagram
5/5

Wracając do kreacji - wyszło pięknie czy niezręcznie?

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Dziś pomaga mężczyznom, ją umocniła choroba ukochanego: „Diagnoza spadła na nas nagle. Rinke był na granicy życia i śmierci”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA w intymnym wywiadzie chwilę przed narodzinami córeczki. HANNA ŻUDZIEWICZ I JACEK JESCHKE o zmiennych losach ich związku i bajkowym ślubie w Ligurii. MATTEO BRUNETTI: ambasador włoskiej kuchni i polskiej kultury o… włosko-polskich korzeniach. KOBIETY IKONY:  Santor, Kunicka, Rodowicz, Majewska, Sipińska, Sośnicka… – one rządziły zbiorową wyobraźnią w PRL-u.