Sylwester Latkowski
Fot. Michał Woźniak/East News
O TYM SIĘ MÓWI

Wielkie emocje po premierze filmu Sylwestra Latkowskiego Nic się nie stało

Pokazane w produkcji gwiazdy zabierają głos

Gabriela Czernecka 21 maja 2020 06:52
Sylwester Latkowski
Fot. Michał Woźniak/East News

W środę wieczorem na antenie stacji TVP1 wyemitowano najnowszy film Sylwestra Latkowskiego, Nic się nie stało. W produkcji poruszono temat pedofilii wśród celebrytów na terenie jednego z ośrodków w Sopocie. Po projekcji filmu prokurator generalny powołał specjalny zespół do badania sprawy, a pokazani w filmie dziennikarze i gwiazdy zabierają głos na swoich social mediach, odwołując się do produkcji.

Film Nic się nie stało Latkowskiego - o czym

W filmie Nic się nie stało Sylwestra Latkowskiego próbowano opowiedzieć historię o znanych klubach w Sopocie, w których miało dochodzić do stręczenia 14-letnich dziewczyn.  Dokument opowiada o Krystianie W. ps. "Krystek" i Marcinie T. ps "Turek", którzy prowadzili słynne w Trójmieście kluby, werbowali do nich nastolatki, czasem nieletnie i ich seksualnie wykorzystywali. W filmie pojawiły się także zdjęcia znanych polskich gwiazd.

W czasie rozmowy z dziennikarzem TVP już po emisji filmu Sylwester Latkowski z nazwiska wymienił kilka znanych osób i  zaapelował do nich o „powiedzenie prawdy” i komentarz: „Chciałbym zacząć od jednego, od apelu do Borysa Szyca. Borys, może czas nie tłumaczyć się tak jak mi się tłumaczyłeś, że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, że mało pamiętasz... Chcę żebyś po prostu powiedział opinii publicznej czego byłeś świadkiem, co robiłeś i czego nie robiłeś. Jesteś dobrym aktorem, potrafisz grać, grasz na prawdziwych strunach. Czas może wreszcie doprowadzić do sytuacji takiej żebyś po prostu powiedział prawdę. Mam tę samą prośbę do Majdana, do Wojewódzkiego, do tych dziewczyn paru, które tam mignęły. Opowiedzcie o tym co się działo (...) To nie może być tak panowie i panie celebryci, aktorzy, którzy byliście tak bezczelni, że kiedy my dziennikarze walczyliśmy o prawdę w tej sprawie, wy robiliście poparcie, robiliście atmosferę żeby się nie zajmować tą sprawą”, powiedział po emisji programu reżyser.

Oświadczenie Kuby Wojwewódzkiego ws. Nic się nie stało

Wymienione przez niego gwiazdy zabrały głos na swoich social mediach. Kuba Wojewódzki odniósł się do sprawy na swoim oficjalnym profilu na Facebooku. Opublikował tam wpis, w którym bezpośrednio kieruje słowa do Sylwestra Latkowskiego, oskarżając go o kłamstwo i manipulację: „W sposób haniebny i kłamliwy starałeś się wmieszać zarówno mnie jak i bliską mi osobę w brutalną aferę kryminalną Zatoki Sztuki. Próba przekonania świata, że bywając tam stawałem się uczestnikiem tamtejszych patologii tudzież ich cichym wspólnikiem to absurd i zwykłe przestępstwo. Przez lata bywałem też w budynkach TVP1, co nie czyni ze mnie waszego wspólnika, kłamcy, lokaja władzy czy aferzysty. Dramat wielu dzieci molestowanych przez Krystiana W. bywalca i współtwórcy tego miejsca, a także samobójczą śmierć jednego z nich zamieniłeś na oręż politycznej i światopoglądowej nienawiści. To przeraża. (...)  Twój mecenas Jacek Kurski nie ukrywał, że wasz film ma być odpowiedzią na kino Braci Sekielskich. Zaiste prawi z was chrześcijanie. Jeśli tak ratujecie Polski Kościół to jestem ciekaw jak ratować będziecie siebie. Bo ja nie powiem – Nic się nie stało. Idę z tobą i TVP do sądu. Postaram się wyrwać z 2 miliardów złotych dotacji dla tak zwanej telewizji publicznej tyle ile się da. Dla tych, którzy potrafią wykorzystać te pieniądze w imię miłości i pomocy innym”, czytamy. 

Oświadczenie Radosława Majdana ws. Nic się nie stało

Oświadczenie opublikował także Radosław Majdan: „Jestem zbulwersowany i zażenowany próbą wplątania mnie w tak poważną sprawę, jaką jest afera kryminalna w Zatoce Sztuki. Chciałem zdecydowanie zaprzeczyć jakimkolwiek moim kontaktom z właścicielami tego miejsca oraz z innymi osobami oskarżonymi w tej sprawie. Co więcej, nie byłem bywalcem tego miejsca. Pan Sylwester Latkowski w sposób kłamliwy i bez żadnych podstaw wplatał mnie w tak bulwersującą sprawę. Zakładam, że wymienienie mojego nazwiska w trakcie łączenia na żywo po emisji filmu wynikało z rozemocjonowania i stanowiło oczywistą pomyłkę. Oczekuję, że pomyłka ta zostanie sprostowana, w innym razie kieruję sprawę na drogę sądową”, napisał były piłkarz.  która odpowiadając na komentarz internautki napisała: „Nazwisko Radzia padło raz i jak zakładamy w wyniku pomyłki. Co zamierzamy dowieść”.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Radosław Majdan (@r_majdan)

„Jeszcze podczas trwania programu na żywo, zdobywając numer pana Latkowskiego wysłałem mu SMS z prośbą o sprostowanie jego wypowiedzi, angażującej mnie w tę sprawę. Reaguje tak stanowczo i zdecydowanie, gdyż każda forma przemocy seksualnej, a szczególnie pedofilii budzi moja odrazę i nigdy nie mógłbym czegoś takiego akceptować. W tym tak szczególnym dla nas czasie spokój mojej rodziny został naruszony, a nerwy i stres to ostatnie czego moja żona teraz potrzebuje. Dlatego stanowczo będę domagał się sprostowania”, dodał w kolejnym poście.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Radosław Majdan (@r_majdan)

Oświadczenie Radosława Majdana w sprawie filmu Nic się nie stało opublikowała także na swoim profilu jego żona, Małgorzata Rozenek-Majdan.

Natalia Siwiec oświadczenie ws. Nic się nie stało

Zaraz po premierowej emisji filmu wymieniona w nim Natalia Siwiec zablokowała możliwość komentowania postów na swoim Instagramie. Jeszcze tego samego wieczora opublikowała krótkie oświadczenie. Gwiazda otwarcie krytykuje kontekst, w jakim ukazano ją w filmie Latkowskiego. „W związku z emisją filmu "Nic się nie stało" i przedstawionym w filmie, niezgodnym z prawem, procederem mającym miejsce w Klubie "Zatoka Sztuki" w Sopocie, stanowczo zaprzeczamy, abyśmy mieli jakikolwiek związek z tymi wydarzeniami, a także nie zgadzamy się z faktem wykorzystywania naszego wizerunku. Podkreślamy, że z uwagi na naszą rozpoznawalność, wykorzystano, bez naszej zgody, nasz wizerunek do promocji dokumentu. Działanie to jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i etyką dziennikarską. Użycie naszego wizerunku i sugerowanie nieprawdziwych i kłamliwych informacji na nasz temat ma na celu wywołanie kontrowersji i sensacji, co w konsekwencji ma na celu promocję dokumentu "Nie się nie stało". Wyrażamy głębokie ubolewanie i sprzeciw wobec wszelkich czynów krzywdzących dzieci i kobiety. Wykorzystywanie słabszego położenia dzieci czy kobiet celem nadużyć seksualnych jest niedopuszczalne, a sprawcy tych czynów winni być surowo ukarani”, czytamy w oświadczeniu.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez N🔺tH (@nataliasiwiec.official)

Oświadczenie Renaty Kaczoruk 

Do gwiazd, których wizerunek został wykorzystany w produkcji, dołączyła Renata Kaczoruk. Modelka podobnie jak pozostali, pozywa stację TVP i solidarnie staje za Kubą Wojewódzkim, z którym kiedyś była związana. „Obudziło mnie słońce i zapachu bzu. Budziłam się bezpieczna, uśmiechnięta, bez traumatycznych wspomnień. Jeśli tak pamiętasz swoje poranki z dzieciństwa, masz za co być wdzięczny każdego dnia. Tak czuję, myśląc o ofiarach pedofilów, przedstawionych w filmie Tomasza Sekielskiego i materiale Latkowskiego”, zaczyna swój wpis.

Cały wpis znajdziecie tutaj>>

Po emisji filmu wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik poinformował na antenie TVP, że prokurator generalny Zbigniew Ziobro powołał specjalny zespół prokuratorów do zbadania sprawy wykorzystywania seksualnego nieletnich na Pomorzu.  

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Pandemia nie zmieniła mojego życia, to ja sama je zmieniłam…”, mówi AGNIESZKA MACIĄG. Kraśko, Olejnik, Rodowicz, Rusinek, Szczygieł, Wojciechowska… o emocjach i rodzinnych relacjach w izolacji domowej. JACEK SANTORSKI radzi, jak nie zwariować w czasie pandemii. Zmierzch zachodniej cywilizacji? Beata Pawlikowska w egzystencjalnych rozważaniach w dobie koronawirusa.