Gianluigi Buffon, Alena Seredova, 16.06.2011 rok, ślub
Fot. David W Cerny / Reuters / Forum
HISTORIA MIŁOŚCI

Wychowywali synów, Gianluigi Buffon zdradził ją po dwóch latach od ślubu. O niewierności męża usłyszała w radiu

„Byłam przedostatnią osobą, która się dowiedziała. Mój ojciec dowiedział się po mnie", mówiła Alena Seredova z żalem

Karol Sowa 8 kwietnia 2024 18:56
Gianluigi Buffon, Alena Seredova, 16.06.2011 rok, ślub
Fot. David W Cerny / Reuters / Forum

Uchodzili za piękny i zgrany duet. Ona — olśniewająca modelka, zaś on — doskonały piłkarz. Tworzyli bajkowy związek, doczekali się dwóch synów, którzy mieli zapieczętować tę miłość. Niestety w pewnym momencie nad ich relacją zawisły czarne chmury. To właśnie zdrada zniszczyła małżeństwo Aleny Seredovej i Gianluigiego Buffona.

Alena Seredova i Gianluigi Buffon — historia miłości, dzieci, związek, ślub

Pierwszy raz zobaczył ją w 2005 roku na jednej z witryn sklepowych. Alena Seredova była modelką i olśniewała urodą. Nic więc dziwnego, że wielu mężczyzn chciało ją poznać. Ale to właśnie Gianluigi Buffon postanowił zrobić pierwszy krok. „Pamiętam, jak pewnego dnia przyjechał do mnie przyjaciel z Carrary, Bubu. [...] Zahaczyliśmy o via Roma, ulicę z markowymi sklepami. Było tam [...] pełno lśniących witryn – oglądaliśmy je, komentowaliśmy, śmialiśmy się. Były też sklepy z bielizną. Za szybą jednego z nich zobaczyłem naturalnych rozmiarów zdjęcie pięknej dziewczyny. Była niemal mojego wzrostu. Nad wejściem do sklepu wisiało logo marki Triumph, a modelka nazywała się Alena Seredova", zwierzał się w swojej autobiografii. 

„Stałem tak przez chwilę bez słowa, ze wzrokiem wlepionym w to zdjęcie. Bubu aż się zaśmiał. – Całkiem niezła, co? Odpowiedziałem mu, zupełnie poważnie: – To dokładnie mój typ dziewczyny. Chciałbym ją kiedyś spotkać. Widziałem już wcześniej jej twarz. Pamiętam, jak przyjechała do Włoch i stała się sławna dzięki telewizyjnemu show — Torno sabato. Wypowiedziałem swoje życzenie na głos, ale później nie zrobiłem nic, by się spełniło [...]", wspominał sportowiec. 

Niedługo potem Gianluigi Buffon pojechał do siedziby Juventusu, gdzie prozmawiał z jedną z pracownic klubu, która pomogła mu spotkać się z piękną modelką. „Zamieniliśmy dwa słowa i jakoś przypadkiem powiedziałem jej o tym, że jestem singlem. Ona z kolei powiedziała, że przyjaźni się z Aleną i że ta wybiera się w najbliższą niedzielę na mecz Juventusu z Parmą. […] Jej przyjaciółka powiedziała mi, że po meczu idą razem na kolację", kontynuował w autobiografii. „Podobała mi się od samego początku. Ma dość silny charakter i jest bardzo bystra. [...] Potrafi nieraz wprawić w osłupienie jedną celną ripostą. Nie brakowało ich także podczas tamtej kolacji", wyznał. 

W końcu doszło do pierwszego spotkania, lecz zabrakło pożądania i motylków w brzuchu. Okazuje się, że nie była to miłość od pierwszego spotkania. Sportowiec myślał nawet, że Alena go nie polubiła. „Ze względu na nasz wiek i poprzednie związki uczucie to potrzebowało trochę czasu. Dojrzewało razem z nami. Zawsze uważałem, że prawdziwa miłość rodzi się tylko wtedy, kiedy oboje mają szansę lepiej się poznać. Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia. Przychodzi w końcu dzień – a przynajmniej tak było w moim wypadku – kiedy zdajesz sobie sprawę, że nie interesują cię już inne osoby, inne dziewczyny. Przestajesz robić głupoty. Cieszysz się tym, co masz, i jesteś szczęśliwy", wyjaśniał. 

Ostatecznie dali sobie szansę. Zaczęli się regularnie spotykać, a ich miłość z każdym dniem rosła w siłę. Co więcej, para powitała na świecie dwóch synów: Louisa Thomasa oraz Davida Lee. „Louis Thomas jest moją nagrodą, najważniejszym elementem mojego życia. Chciałbym wpoić mu te same wartości, które moi rodzice przekazali mnie. Mam nadzieję, że popełni mniej błędów niż ja, choć uważam, że stawianie czoła trudnościom pomaga człowiekowi prawdziwie dojrzeć. Chciałbym, by był szczęśliwą osobą, z ideałami, których będzie bronić i które pomogą mu przeć do przodu, oraz zainteresowaniami, dla których warto budzić się każdego ranka", pisał po narodzinach pierwszej pociechy. 

Alena Seredova i Gianluigi Buffon na ślubnym kobiercu stanęli dopiero 16 czerwca 2011 oku. Uniknęli nadgorliwych paparazzi. Uroczystość odbyła się więc w gronie najbliższych. Wydawało się, że ich szczęście nigdy się nie skończy. Uchodzili za parę idealną, bez żadnych skaz. Niestety czarne chmury nad ich związkiem pojawiły się w grudniu 2013 roku. To właśnie wtedy media grzmiały o rozstaniu uwielbianego sportowca z piękną modelką. 

CZYTAJ TEŻ: Rozwód zrujnował mu zdrowie, młodsza partnerka przywróciła mu nadzieję. Marek Włodarczyk znów myśli o ślubie

Gianluigi Buffon, Alena Seredova, 2012 rok

Gianluigi Buffon, Alena Seredova, 2012 rok
Fot. Gribaudi/ImagePhoto / imago sport / Forum

Gianluigi Buffon, Alena Seredova, 16.06.2011 rok, ślub

Gianluigi Buffon, Alena Seredova, 16.06.2011 rok, ślub
Fot. David W Cerny / Reuters / Forum

Alena Seredova i Gianluigi Buffon — powód rozstania, rozwód

Z czasem wyszło na jaw, że Gianluigi Buffon zdradził żonę z popularną prezenterką — Ilarią D'Amico, z którą w 2016 roku doczekał się syna. W maju 2014 roku piłkarz potwierdził medialne doniesienia. W dodatku tamtejsza prasa komplementowała modelkę za zachowanie zimnej krwi i klasy. Podkreślano również, że postawiła dobro dzieci nad własne ambicje. Nie każdy też wie, że wzięła synów na mundial do Brazylii, by mogły kibicować ojcu. „Działam instynktownie, ale odkryłam, że w krytycznych sytuacjach wiem, jak się powstrzymać. Jestem zadowolona z tego, jaka jestem", wyjaśniała w 2019 roku w rozmowie z „Corriere della Sera". Dodała jednak, że „rozstanie z Gianluigim było bardzo trudnym momentem, ale to nie była moja wina", zaznaczała w 2018 roku na łamach tygodnika „Fuorigioco". „Kładłam chłopców do łóżka, udając, że wszystko jest w porządku, a potem zaczynała się długa bezsenna noc. Mogłam wszystko powiedzieć psu. Narzekałam, dawałam upust emocjom, a on słuchał i nie oceniał", zwierzała się modelka. 

Przyznała też, że nie było jej łatwo, gdy dowiedziała się o zdradzie męża. „Myślę, że to dla każdego bardzo długi proces. Wiele zależy również od nowego towarzystwa, w którym się obracasz. Oczywiście rozczarowanie pozostaje".

„Nie jestem osobą, która pragnie zemsty, ale nie jestem też osobą, która zapomina", dodała w „Oggi". Najwięcej emocji wywołało jednak jej wyznanie, w którym zaznaczyła, że o niewierności męża dowiedziała się z radia. „Z radia dowiedziałam się, że Gigi mnie zdradza. Byłam przedostatnią osobą, która się dowiedziała. Mój ojciec dowiedział się po mnie. To jak obraz, który nagle odrywa się od ściany, na końcu zostaje tylko plama do wypełnienia", opowiadała w 2018 roku w „Vieni Da Me". „Tak, to był cios. Bardzo, bardzo ciężki. Złość miała nadejść, ale najpierw musiałam się upewnić, że nie śnię. Miałam dwójkę dzieci, które były zależne ode mnie we wszystkim. Pomogła mi umiejętność oddzielania rzeczy. Nie jestem osobą, która wbija nóż w plecy, nie jestem też mściwa. [...] Płakałam, ale oczywiście nie przy chłopcach", wyjaśniała w  „Corriere della Sera" w 2019 roku.

„Jedną z rzeczy, z których jestem najbardziej dumna, jest to, że nigdy nie wpadłam w pułapkę mówienia o moim byłym mężu lub oczerniania go. Najłatwiejszą i najbardziej naturalną rzeczą byłoby zianie ogniem. Ale wydawało mi się to niewłaściwe, że dziś dzieci mogłyby przeczytać paskudne rzeczy, które mama powiedziała o ich ojcu. Jestem przekonana, że nigdy nie należy tego robić, nawet jeśli rana jest głęboka", kwitowała w „Oggi".

Dzisiaj podkreśla, że dla dobra dzieci utrzymuje z byłym mężem doskonałe relacje, lecz nie są one przyjacielskie. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zbywała go miesiącami, miłość przepowiedziała jej wróżka. Alżbetę Lenską na ślub namówiła koleżanka

[Ostatnia publikacja na VIVA! Historie: 09.04.2024 rok]

Gianluigi Buffon, Alena Seredova z dziećmi, 2013 rok

Gianluigi Buffon, Alena Seredova z dziećmi, 2013 rok
Fot. Claudio Villa/Getty Images

Gianluigi Buffon, Alena Seredova z dziećmi: Louis Thomas, David Lee, 2018 rok

Gianluigi Buffon, Alena Seredova z dziećmi, Louis Thomas, David Lee, 2018 rok
Fot. Mustafa Yalcin/Anadolu Agency/Getty Images

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.