MA 12 stycznia 2016 16:20
1/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
1/15

To wyjątkowa kampania. Zdjęcia powstały w wiosce Masajów między Kenią i Tanzanią. Co więcej, modelki uwiecznił fotoreporter wojenny, a nie portrecista gwiazd czy fotograf mody. To zdjęcia reklamowe domu mody Valentino, których autorem jest legendarny Steve McCurry.

- Chcieliśmy pokazać nasze emocje związane z kulturą afrykańską, naszą ideę piękna i ideę tolerancji zilustrowaną poprzez interakcję różnych kultur. Dlatego wybraliśmy Steve'a McCurry. On nie jest fotografem mody; on jest genialnym kronikarzem odległych kultur. I tylko on mógł sportretować nie wizję mody, ale kultury; nie w studio ze słoniem, ale w Afryce - tłumaczy Pierpaolo Piccioli, który razem z Marią Grazią Chiuri tworzy duet kreatywny w domu mody Valentino.

McCurry, wielokrotny zdobywca nagrody World Press Photo - fotograficznego odpowiednika Nobla i Oscara razem wziętych, zgodził się od razu. Co go przyciągnęło do tego projektu, przecież nie robi zdjęć mody? - Mój pomysł był taki: styl, elegancja i piękno, ale przy stworzeniu wrażenia, że ktoś jest w podróży - opowiada legendarny fotoreporter.

Te oczy zahipnotyzowały świat

Sięgnął do swoich doświadczeń: z aparatem zjeździł cały świat - od Kalkuty po Hawanę. A międzynarodową sławę zyskał w latach 80. w Afganistanie. Dzięki zdjęciu "Afgańska dziewczyna", które zrobił w pakistańskim obozie uchodźców Nasir Bagh. Twarz dziewczynki stała się znana całemu światu dzięki publikacji zdjęcia na okładce "National Geographic" w czerwcu 1985. Te oczy zahipnotyzowały świat, nic dziwnego, że później fotografia była wykorzystywana przez organizację Amnesty International w broszurach, plakatach i kalendarzach.

Sharbat Gula w 1985 i 2002 roku

Po 18 latach McCurry pojechał do Pakistanu, by odnaleźć swoją bohaterkę i okazało się, że wciąż żyje, jest matką trójki dzieci i nazywa się Sharbat Gula. Ponownie zrobił jej zdjęcie, które "National Geographic" dał na okładkę w kwietniu 2002 roku, a w środku opublikował historię jej życia.

Nie seks, a osobowość

65-letni Amerykanin, który dokumentował większość konfliktów zbrojnych współczesnego świata (pracował m.in. podczas wojny iracko-irańskiej, w trakcie konfliktu w Bejrucie, Kambodży, na Filipinach, podczas wojny w Zatoce Perskiej), w kampanii Valentino odrzucił blichtr i epatowanie seksualnością, charakterystyczne dla świata mody. Postawił na osobowość bohaterów, których fotografował w Amboseli National Park w Kenii. Modelki ze świata zachodniego zderzył z wrodzoną gracją Afrykańczyków.

- Masajowie są tak wspaniali jak najlepsze modelki z wybiegu: mają wspaniały wygląd, są wysocy, smukli, piękni i posągowi. Mają naturalny talent i grację tak poszukiwane w świecie mody - zachwyca się McCurry.

2/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
2/15

3/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
3/15

4/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
4/15

5/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
5/15

6/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
6/15

7/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
7/15

8/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
8/15

9/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
9/15

10/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
10/15

11/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
11/15

12/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
12/15

13/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
13/15

14/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
14/15

15/15
Reklama Valentino
Copyright @Steve McCurry/Valentino
15/15

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Gwiazdą nowego numeru jest Weronika Rosati. Zobacz, co jeszcze w nowej VIVIE!