Sylwia Grzeszczak na Sopot Top of the top festival
Fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER
Metamorfozy gwiazd

Sylwia Grzeszczak pokazała się na Instagramie bez makijażu!

Fani są zachwyceni nowym zdjęciem porównują gwiazdę do Julii Roberts!

Marta Cieplak 5 października 2019 10:28
Sylwia Grzeszczak na Sopot Top of the top festival
Fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Przez ostatnie lata Sylwia Grzeszczak przyzwyczaiła nas do tego, że widujemy ją głównie w mocnym makijażu, który doskonale sprawdza się na scenie. Zdjęć prywatnych gwiazda prawie nie publikuje, dlatego ostatnia fotografia na Instagramie piosenkarki wywołała takie poruszenie!

Sylwia Grzeszczak bez makijażu

Na opublikowanym na Instagramie zdjęciu widać Sylwię Grzeszczak w naturalnym wydaniu, be śladu makijażu. Jej włosy są delikatnie pofalowane, co jeszcze wzmacnia efekt naturalności (na scenie piosenkarka nosi je zazwyczaj wyprostowane). Nam taki look bardzo się podoba! 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

#jak #u #was #kochani #❤️#taka #wersja #domowa #🤫

A post shared by Sylwia Grzeszczak (@sylwia.grzeszczak.official) on

Fani też są zachwyceni jej „domowym” wizerunkiem. Pod postem pojawiło się ponad dwieście komentarzy, wiekszość dotyczących właśnie wyglądu: „Bez makijażu wygląda Pani 100 razy lepiej”, „Piękna”, „Ślicznotka”.

Jedna z fanek zauważyła też, że na tej fotografii Sylwia Grzeszczak jest podobna do Julii Roberts! Też tak uważacie? Dla porównania poniżej znajdziecie zdjęcia Hollywoodzkiej aktorki. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

💖☀️💖☀️💖

A post shared by Julia Roberts (@juliaroberts) on

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, ale szybko zamieszkali razem. Teraz czeka ich wielka zmiana!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ o poczuciu zawodowego niedocenienia, związkach – tych „gorszych, lepszych, bardziej udanych” i swoim azylu. KAROLINA GILON I MATEUSZ ŚWIERCZYŃSKI: ona pojechała do pracy na planie telewizyjnego show, on miał przeżyć przygodę życia jako uczestnik programu… MAREK TORZEWSKI mówi: „W miłości, która niejedno ma imię, są dwa kolory. Albo biel, albo czerń. A ja mam tę biel, a to wielkie szczęście…”.