Bartosz Bielenia Prime Time
Fot. mat. prasowe Netflix
O tym się mówi

Szokujący i emocjonalny! Prime Time nowy film na Netflix z Bartoszem Bielenią!

Bartosz Bielenia, jako filmowy Sebastian wzbudza emocje i niepokój!

Agata Zych 16 kwietnia 2021 18:31
Bartosz Bielenia Prime Time
Fot. mat. prasowe Netflix

Obraz Prime Time, Jakuba Piątka, buduje napięcie od pierwszych scen i trzeba przyznać, że trzyma do samego końca. Premiera filmu Prime Time na Netflix miała miejsce 14 kwietnia 2021. Od środy można oglądać obraz na tej właśnie platformie. Akcja Prime Time, dzieje się w noc sylwestrową z 1999 na 2000 rok. Niby noc taka sama, jak każda inna, a jednak... W pierwszych scenach obserwujemy ją z perspektywy stacji telewizyjnej oraz wydawczyni TV (w tej roli Małgorzata Hajewska-Krzysztofik), która przygotowuje się do relacji na żywo konkursu sylwestrowego. Studiu telewizyjnym panuje chaos, wydawca oczekuje na prezenterkę, która wyraźnie się spóźnia i pojawia się na 4 minuty przed wejściem na żywo. W roli prezenterki profesjonalna jak zawsze Magdalena Popławska. Można przypuszczać, że nie wydarzy się nic konkretnego, ale nagle w studio wraz z ochroniarzem pojawia się Sebastian (Bartosz Bielenia), młody chłopak z bronią w ręku, który terroryzuje studio i za zakładników bierze sobie prezenterkę i ochroniarza. Nie wiemy czego dokładnie chce Sebastian. Wstępnie żąda wystąpienia na żywo, chce przemówić do całej Polski, ale nie zdradza o czym chce mówić. Scenariusz naprowadza nas, że może to mieć pobudki emocjonalne. Chłopak pochodzi z rozbitej rodziny, nie skończył studiów, od najmłodszych lat miał kłopoty z mówieniem i jest nadwrażliwy. Główny bohater wykonuje w pewnym momencie telefon do tajemniczego przyjaciela, sugerując żeby oglądał telewizję. Być może jego przemówienie ma osobisty wymiar, a może chodzi jedynie o zwrócenie na siebie uwagi. Sebastian jest symbolem młodzieży lat 90-tych, stojącej przed wyborem czy zostać w kraju, czy wyjechać zagranicę. Młodych, zagubionych ludzi dojrzewających w trudnej rzeczywistości nowej Polski, nasyconej brakiem tolerancji i wiary w lepsze jutro.

Zobacz także: Bartosz Bielenia uhonorowany prestiżowym tytułem European Shooting Stars 2020! 

Prime Time Bartosz Bielenia główna rola
Fot. mat. prasowe Netflix

Czy film Prime Time szokuje? Dlaczego warto go zobaczyć?

Prime Time jest nafaszerowany emocjami. Wrażliwy, zagubiony ale jednocześnie bardzo inteligentny główny bohater Sebastian. Samotnie wychowująca dziecko prezenterka, która za wszelką cenę pragnie wydostać się ze studia i obiera różnego rodzaju strategie. Raz jest silna i działająca, pomagająca Sebastianowi w osiągnięciu swojego celu. Innym razem rozbita i rozchwiana emocjonalnie. Słaby i bardzo zagubiony ochroniarz, który pracuje w Sylwestra ponieważ doskwiera mu wielka samotność. Każda postać ma w sobie nutkę osobistej tragedii. Pełnometrażowy debiut Jakuba Piątka, robi wrażenie, zmusza do refleksji,  jednocześnie jest bardzo aktualny, współczesny... co powoduje, że budzi niepokój i strach. Tak naprawdę, do doskonały scenariusz na spektakl, chętnie obejrzałabym go na scenie teatru. Koniecznie zobaczcie! Naprawdę warto. 

Zobacz także: Bartosz Bielenia bardzo chroni swoją prywatność. Kim jest jego dziewczyna?

Nowy film na Netflix Prime Time
Fot. mat. prasowe Netflix

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.