Marcin-Tyszka-2020-mama
Fot. Instagram/mira_lamirra
Ze świata mody

81-letnia mama Marcina Tyszki podbija sieć! Zobaczcie jakimi stylizacjami zachwyca!

Aż miło popatrzeć!

Redakcja VIVA! 27 czerwca 2020 18:31
Marcin-Tyszka-2020-mama
Fot. Instagram/mira_lamirra

Kto twierdzi, że kobiety po 80. roku życia nie znają się na technologii i nowych mediach może być w szoku, odwiedzając konto na Instagramie mamy Marcina Tyszki. Profil @mira_lamirra podbija sieć, 81 latka ma już ponad 13 tys obserwatorów, a grupa fanów cały czas wzrasta! Głównymi bohaterami opowieści z życia "emerytki na obcasach" (takim hasztagiem podpisuje posty) jest Mira Tyszka, jej mąż Roman (Romek) oraz syn Marcin Tyszka (Marcinek). Stylizacje, które prezentuje instagramerka są naprawdę świetne!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wczoraj Dzień Mamy, a za mną oryginał plakatu do pięknego filmu " Wszystko o mojej matce" Pedro Almodovara. Marcinek przywiózł z Madrytu, zajmował kilka siedzeń w samolocie. Nie można go było zrolować ani złożyć, bo farba mogłaby popękać. Żadna kobieta nie chce mieć dodatkowych zmarszczek na twarzy, nawet ta z plakatu. Muszę częściej odwiedzać kino, chodzę z przyjaciółką Ewą, która wybiera zawsze ambitne i trudne dzieła. Nigdy Jej nie mówię, że coś się nie podobało żeby Jej nie było przykro. Cóż poradzić, że wolę "Pół żartem pół serio" 🤷🏻‍♀️ Jedyny plus, że jak już się wyjdzie na ulicę po ciężkim seansie, od razu Warszawa piękniejsza, nasze problemy mniejsze i nawet Romek przystojniejszy 👨🏻 Wczoraj Dziecka nie widziałam, pracowal z Aniołkiem Victoria Secret. Ponad 7 milionów obserwujących, to więcej niż populacja Bułgarii. Złote Piaski, kiedyś szczyt marzeń, rakija bardzo mocna, dobrze, że mieliśmy mocne głowy. 🙇🏻‍♀️ Teraz taki "caly kraj" obserwuje jedną modelkę, dziwne czasy nastały, my mogliśmy najwyżej podglądać sąsiadów z bloku obok. #wspominkimirki

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

Wrzucam ciągle swoje zdjęcia. Bo co ja bym mogła wrzucać poza sobą i Rodzinką? Poza tym w szafie jeszcze zostało trochę starych sukienek do zdjęciowego odkurzenia, a gdy zapasy się skończą to się ładnie uśmiechnę do Romka. Święta nadchodzą może jakiś prezent się znajdzie. Marcinek zaraz wyjedzie w świat więc muszę korzystać. PS: właśnie sobie zdałam sprawę, że uśmiechanie do Romka dużo nie da, przecież od stu lat mamy wspólne konto" - brzmi jeden z postów.

Jak ubiera się 81-letnia mama Marcina Tyszki?

Bardzo klasycznie, elegancko ale jednocześnie z wyobraźnią i polotem! Doskonale wybiera kolory, fasony i podkreśla swoją urodę. Jej stylizacje są optymistyczne, jak ona sama! Można pozazdrościć takiej energii i chęci życia. Idealnie skomponowane stylizacje i dopracowana sceneria powodują, że profil mamy Marcina Tyszki jest taki popularny w sieci! Sami zobaczcie stylizacje 81-latki!

Jaka jestem zgrabna i to bez photoshopa. Wiosna coraz bliżej, komplecik odkurzany wiele razy, niczym kurczaczek wielkanocny lub żółte curry z tegoż kurczaczka.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Są kobiety, które pachną wiatrem. Ten wiatr nazywa się Masumi. To był prawdziwy powiew luksusu w czasach PRL. Marcinek, miał dużo bardziej osobliwe gusta. Byłam przekonana, że potajemnie został ministrantem, a to tylko zapach kościelnego kadzidła firmy Comme Des Garcons. Najgorzej było, gdy zaczął się pryskać wonią spalonej gumy. Co chwilę zatrzymywaliśmy samochód. Myślałam, że się nam pali opona, a to tylko nowe perfumy Synka. Jak to dobrze, że my nie miałyśmy takich problemów, dzieliłyśmy się na dwie drużyny-Być może, albo Pani Walewska, marząc po cichu o kropelce Chanel. Mąż używał Prastarej na zmianę z Wars, który do tej pory kojarzy mi się z wagonem restauracyjnym. Tam bigosik i schabowy, bardzo smaczne, ale żeby tym pachnieć. 🤧 Czasem pojawiał się Brutal, trzeba było odstać swoje w długiej kolejce. Panował duży deficyt, każda wolała wolała mieć w domu „Brutala”, niż tylko „Płyn ogórkowy” #rozkminkimirki

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Zdjęcie z grudniowego pokazu Dawidka @dawid_wolinski_private . Piękne modelki chodziły po wybiegu, a ja sobie mogłam na nim postać. Niestety kariera w modelingu trzeciego wieku mi nie pisana. Sesja została odwołana, tzn przesunięta na pózniej. Oby nie za pózno, bo będę się nadawać wyłącznie do magazynu z antykami. Romek nawet się uśmiechnął pod nosem. Był chyba trochę zazdrosny o potencjalnych wielbicieli. Teraz ma 2 tygodnie tylko ze mną i już marudzi. Dobrze, że mamy duży taras i 2 telewizory. Gdy Mąż ogląda trudno mi włączyć inny program, słychać Go na ostatnim piętrze naszego domu. Całe szczęście sąsiedzi również najczęściej włączają TVN24. #emerytkanaobcasach #rozkminkimirki

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jaką mamy piękną wiosnę tej jesieni. Myślałam, że to reklama biżuterii, obrączek dla niego i dla niej, okazuje się, że to wodopój dla czworonogów... i jak tu mówić, że ktoś ma "pieskie życie” ? Dziś Marcinek w telewizji opowiadał o swoim świątecznym filmie dla Apart. Znowu zeszło na mnie, nie dadzą spokoju emerytce . Przybyło obeserwujacych, nowych znajomych i zostałam skasyfikowana przez instagram jako „osoba publiczna” . Nie rozumiem co to oznacza, patrzę w lustro i nic się we mnie nie zmieniło. Romkowi to określenie się nie podoba, twierdzi, że po prawie 60-ciu latach związku nadal jestem tylko Jego. Mąż uważa, że publiczne to są koleje TLK, do mnie pasuje jedynie Orient Express. Przebieg i rocznik tego legendarnego pociągu by się zgadzały, choć nie wiem czy to komplement 🚂 #rozkminkimirki

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Prawdziwe „babie lato”, Marcinek powtarza żeby sie ubierać do zdjęć pod kolor otoczenia. Żółty żakiecik pasuje idealnie do złocistych platanów. Nasza alejka doczekała się rewitalizacji, stare płyty chodnikowe zastąpiono białymi granulkami, prawie jak w ogrodach Tuilleries! Z daleka ścieżka wygląda jak wielka kuweta. Nic dziwnego, że wszystkie okoliczne koty ją pokochały... z wiadomych celów 🙈 Gorzej z moimi butami na obcasie, co krok się potykam, na dodatek trochę uciskają w palce. Nauczka na przyszłość, nie kupować pantofelków z metalowa klamerką. Ładnie wyglądają, ale nadają sie jedynie do stania na półce . Za to nowe kolano Romka coraz szybciej człapie. Żeby głowę też można było tak szybko wymieniać, od razu sprawilabym sobie nowszy model. 👧🏻 #rozkminkimirki

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jak ja lubię polaroidy, wszystko rozmyte, jakby ktoś obiektyw smalcem wysmarował. Zniknęły zmarszczki i nawet moje zjedzone usta. Rreklamują, że szminka dzień sie trzyma. Powinni sprostować , że chodzi o zużycie całej pomadki w ciagu jednego wieczoru. ( A może zbyt wylewanie się całuję ze znajomymi) . 💋 Fotograficzną pamiątkę dostaliśmy na koktajlu Pani @magdabutrym . Patrząc na ostatnie nocne zdjęcia, zamieniam się chyba w ćmę barowo-imprezową. W wolne wieczory poza @topmodelpolskatvn oglądam @starsza_pani_musi . Produkcja proponowała nam ten program z Marcinkiem . Nie zgodziłam się, bo to juz nie te lata , i nie ma szans zapanować nad fryzurą, ale jak tak sobie patrzę, to wcale bym sie nie bała . Mogłabym podyndać na linie i pofrunąć turbolotnią, tylko Marcinek na pewno nie podjałby sie wielu zadań . Żołnierze w Izraelu tacy przystojni, Romek by umierał z zazdrości i wydzwaniał co chwilę 🤭Fantastyczna przygoda, ale ja sie już nalatałam po całym świecie, może czas się uspokoić #rozkminkimirki

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Marcinek potrafi pokazać nogi, podobno trzeba robić zdjęcie z dołu obiektywem szerokokątnym. Od razu figura długa jak dorodna dżdżownica. Pożyteczne stworzenie, spulchnia glebę a dopiero co był dzień ziemii. 🐛 Ja jak wielkanocny kurczaczek, nigdy nie wiadomo co z niego wyrośnie. Kolorowy kogucik jest piękny, gorzej gdy zmieni się w zrzędzącą kurę domową, albo starą kwokę. Mam nadzieję ze mi to nie grozi 🐥 Pogoda sromotnikowa, wiało strasznie choć widok z @hotel_warszawa przepiękny. To były lata naszej młodości. Pracowałam przez ulicę w ministerstwie, a Romek obok w telewizji. Był Adamem Słodowym na poważnie - majsterkowal sobie i budował pierwsze anteny i inne odbiorniki. Teraz to miejsce bardzo eleganckie tylko trudno je rozpoznać. Szkoda, że wraz z remontem zniknęły wszystkie wspomnienia dawnych dancingów i kabaretu "Wesoły autobus". Na kabaret chętnie bym wróciła, to było szalone miejsce na mapie dawnej Stolicy #wspominkimirki

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Panama to klasyczny kapelusz słomkowy. Dla mnie to wspomnienia z potwornie wilgotnego kraju, lodowatej klimatyzacji i przewianej łopatki, która męczy do tej pory . ❄️❄️❄️ Kiedyś bardziej się wstydziłam, z wiekiem kompletny bezwstyd mnie nie dopadł, ale inaczej patrzę na problemy. Wszędzie takie ponure nastroje... Przeżyłam wojnę , zimę stulecia i brak Teleranka w niedzielę... bywało gorzej i trudniej. Dlatego cieszę się z małych chwil które mnie spotykają - Romek jeszcze jakoś człapie, Marcinek robi mi więcej zdjęć, niż jak byłam w wieku fotograficznym...teraz klisza w aparacie mogłaby się urwać na mój widok, dlatego dobrze że wszędzie sprzęt cyfrowy. I jak tu się nie uśmiechać ☺️ #mirasięcieszy PS: Zero makijażu ,ale manicure zrobiony, zawsze musi być, nawet do podlewania ogrodu. Dawniej robiła mi go koleżanka Zosia, spotykałyśmy się na ploteczki, tylko zmarła parę lat temu, zupełnie bez sensu 🤷🏻‍♀️

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Marcinek uwielbia magazyn @ad_spain. Przez 3 lata tworzył swoje nowe mieszkanie chyba tylko po to, by je tam pokazać. Ekscentrycznie, ale właśnie o nim piszą, więc się udało. Synek zadowolony, misja skończona, oby tylko za chwilę nie wpadł na kolejny szalony pomysł. Skąd On się wziął, my umysły ścisłe, zawsze twardo stąpaliśmy po ziemii. Ja już nic nie mówię, spokojnie podlewam kwiatki,bo Dziecko non stop w podróży. Najpierw byłam przerażona, szczególnie gdy ekipa zaklejała sufity tapetami. Teraz się przyzwyczaiłam, obrazy Pana Karola Rzdziszewskiego na przyjście rodziny wolę zasłaniać plecami.( trzeba mieć szerokie ramiona 🙆🏻) Ma bardzo wybujałe pojęcie o mężczyznch. Koleżankom dzieła się nawet podobają, panowie cmokają zawstydzeni , pewnie mają kompleksy.🙈Romek nie ma, bo i nie ma powodu.💪🏻 Wg Artysty płótno przedstawia czytelnika, tylko po co komu czytelnik w jadalni. 🤷🏻‍♀️#emerytkanaobcasach #tysiohome @karolradziszewski

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dostałam niesamowite prezenty od moich „Córeczek” z Los Angeles. Dziekuję @angeloliferuk @violetoliferuk @annaoliferukstahl , fantastyczna pamiątka więc się pochwalę.☺️ Marcinek też mi zrobił wielką niespodziankę, ale nic nie powiem, już mi pandemia pokrzyżowała tyle planów. Teraz tylko brakuje ataku stonki ziemniaczanej,tfu ,tfu 🤫 W końcu wraca humor na zwiewną sukienkę, a nie tylko kapcie. Na codzień noszę mało biżuterii, ale pierwsze wyjście po pokonaniu potwora trzeba było jakość uczcić. Założyłam ukochaną @bizuteriaapart i Romek od razu mówi, że taka żona to skarb ! #miraniechcespac #emerytkanaobcasach Ps: zdjęcie zrobione kilka dni temu,udało mi się zdobyć od Synka jedno bez uśmiechu.

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Właśnie ukazał się lipcowy numer mojego ulubionego @twojstylpl ,a w nim #mireczkawszpileczkach , czyli ja, albo moje lepsze, gładsze alter ego 💃🏻. Do tej pory nie mogę uwierzyć. Marcinek zrobił tak piękne zdjęcia, że się nie poznaję. Romek chyba też mnie nie poznaje. Wpatruje się w magazyn jakby miał właściwości cudotwórcze, albo przynajmniej Anatolij Kaszpirowski przemawiał ze stron. Pamiętam te seanse hipnozy w telewizji. Musiały działać, bo jak na swoje lata jeszcze się trzymamy. Wielkie podziękowania dla Pani @karolinatomaszewicz która wysłuchiwała opowieści o moich starych fatałaszkach i tak pięknie je spisała. Pani @magdakrzyczynska zrobiła cudowny makijaż, który trzymał się cały dzień. Aż szkoda było zmywać w nocy. Teraz strach wyjść po ogórki małosolne bez wielkich okularów. Ktoś zauważy w osiedlowym sklepie, porówna z Twoim Stylem i czar pryśnie, ale cudowna pamiątka pozostanie. #rozkminkimirki

Post udostępniony przez Mira LaMira (@mira_lamirra)

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BARBARA KURDEJ-SZATAN wyznaje: „Zasuwając intensywnie, oczekiwałam, że gdy wrócę do domu, będę mogła się zrelaksować. Tymczasem były awantury…”. GREG i RAFAŁ COLLINS – od happy endu do tragedii był tylko krok. W VIVIE! na Lato w cyklu Ona o Niej – KRYSTYNA CIERNIAK-MORGENSTERN o ELŻBIECIE CZYŻEWSKIEJ: „Szamotała się psychicznie. Z jednej strony niedawno poślubiony mąż, a z drugiej Polska…”. W cyklu Sztuka gotowania – HANNA LIS. Czy spełni swoje „kulinarne” marzenie i wybierze się do Peru? W Podróżach z Historią: tajemnice KASZUB.