Małgorzata Socha
Fot. Marcin Tyszka / Warsaw Creatives
Tylko u nas

Małgorzata Socha na okładce najnowszej "Vivy!". Czy czuje się ikoną? Jak godzi karierę z rodziną? Na co czeka?

MA 14 grudnia 2015 21:30
Małgorzata Socha
Fot. Marcin Tyszka / Warsaw Creatives

Sesja w Paryżu, gala w Londynie. Ciuchy od najlepszych projektantów, najwspanialsza biżuteria. Ale to tylko fragment jej życia. Piękny, choć nie najważniejszy. Prosto z wielkiego świata pędzi do domu, żeby upiec ciasto. Zbyt twardo stąpa po ziemi, żeby zachłysnąć się sławą. Jaka jest naprawdę Małgorzata Socha, w najnowszej "Vivie!" sprawdza Katarzyna Sielicka.

 

"Zwyczajna gwiazda" - tak najtrafniej można ją nazwać.  Ona sama deklaruje się jako domatorka, która lubi codzienne czynności domowe. Na pytanie, co wybrałaby - dom czy karierę, odparła: - Oczywiście wybrałabym dom. Może to dlatego, że tak jestem wychowana. Moja mama zawsze nas stawiała na pierwszym miejscu i to procentuje w życiu. Ja nie mam żadnych deficytów miłości, niczego nie muszę sobie rekompensować. Dlatego jestem taka, jaka jestem, i to buduje człowieka na start w dorosłość.

 

Wywiadowi towarzyszą piękne zdjęcia Marcina Tyszki. Zanim sesję i wywiad zobaczycie w czwartek w kioskach, dziś oceńcie okładkę.

 

Małgorzata Socha na okładce Vivy!
Fot. Marcin Tyszka/Warsaw Creatives

 

Wideo

Paweł Królikowski zostawił najpiękniejszy możliwy testament. Żona opowiedziała o szczegółach

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA I LEFTERIS KAVOUKIS o balansie, jaki dała im pandemia, domu w Warszawie i… raju w Atenach. Co takiego wydarzyło się, że RAFAŁ KRÓLIKOWSKI powiedział sobie: „Hola, hola, panie Królikowski, czasami trzeba przystopować…”? AIDA KOSOJAN-PRZYBYSZ z córkami ALICJĄ i MARGO – Jak być matką, kiedy widzi się przyszłość? W cyklu Kobiece historie: Fonda, Birkin, Joplin, Mitchell – buntowniczki i hippiski, które zmieniły świat. Miasto miłości: Nowy Jork nie pozwoli zasnąć zakochanym.