MA 5 listopada 2015 19:18
1/6
Kayah na okładkach Vivy!
Copyright @Viva!
1/6

Jestem dojrzałą kobietą, świadomą własnej wartości. Niezależnie, czy w pojedynkę, czy przy czyimś boku. Nie uważam również, że status kobiety rośnie z mężczyzną przy boku. Że singielka jest kimś gorszym, nieudacznikiem. Ja czuję się jednak stworzona do życia z kimś razem

- Kayah wyznała Piotrowi Najsztubowi w 2009 roku.

Pięć lat później w kolejnym wywiadzie dla "Vivy!" przyznała, że cały czas się uczy, jak być szczęśliwą, a nie ciągle szukać dziury w całym. Sama przecież śpiewa mądre słowa księdza Twardowskiego: „od zwykłych rzeczy naucz się spokoju, zapomnij, że jesteś, gdy mówisz, że kochasz…”. Swoje życie prywatne, w którym narzekała na samotność, podsumowała filozoficznie: "Są chwile wielkich uniesień i są chwile spokoju". Ale nie kryła, że liczy jeszcze na to pierwsze...

Wierzę, że są dwa powody, dla których znów się rodzimy: jeden to jest korekcja, trzeba naprawić to, czego nie zdążyliśmy naprawić wcześniej, czego nie zdążyliśmy zobaczyć, wybaczyć, ewoluować generalnie, a drugi to spotkać „tę” bratnią duszę.

Z okazji 48. urodzin jednej z najzdolniejszych i najpiękniejszych piosenkarek życzymy nie tylko spotkania bratniej duszy. Wszystkiego najlepszego!

2/6
Kayah, "Viva!" grudzień 2003
Copyright @"Viva!"
2/6

3/6
Kayah, "Viva!" grudzień 2007
Copyright @"Viva!"
3/6

4/6
Kayah, "Viva! Exclusive" jesień 2014
Copyright @Magda Wunsche & Samsel
4/6

5/6
Kayah, "Viva!" wrzesień 2000
Copyright @"Viva!"
5/6

6/6
Kayah, "Viva!" maj 2001
Copyright @Marek Pietroń
6/6

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.