Choć Beata Pawlikowska przeżyła kilka ważnych relacji, nigdy nie zdecydowała się na macierzyństwo. Jej partnerzy – jak sama wspomina – często marzyli o dzieciach i wierzyli, że wspólne potomstwo mogłoby wzmocnić związek. Ona jednak pozostała wierna swojej wewnętrznej prawdzie. Ostatnio w podcaście Cypriana Majchera otwarcie przyznała: „Nigdy nie chciałam mieć dzieci” – i po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała, dlaczego.
WIDEO…
Partnerzy próbowali ją przekonać. Ona zrobiła po swojemu – i nie żałuje
Beata Pawlikowska podczas podcastu Cypriana Majchera otwarcie zadeklarowała: „Nigdy nie chciałam mieć dzieci”. Dziennikarka, która nie tak dawno rozstała się z wieloletnim partnerem Dannym Murdockiem, podkreśliła, że decyzja ta towarzyszyła jej przez całe życie i nie była wynikiem chwilowej refleksji czy wpływu zewnętrznego. Wyjaśniła, że nie czuła potrzeby macierzyństwa, nie chciała być mamą, a ta postawa była obecna w niej „odkąd pamięta”.
"Nigdy nie tęskniłam za tym. Pamiętam, chyba wszyscy moi partnerzy życiowi chcieli mieć dzieci i chcieli mieć rodziny. Miałam nawet takiego chłopaka, który mówił: "ale słuchaj, jak będziemy mieć dzieci, to to nas jeszcze zbliży do siebie, to tak scala związek" — zaznaczyła.

Beata Pawlikowska ujawniła powody swojej decyzji
Podczas rozmowy Pawlikowska szczegółowo opowiedziała o przyczynach swojej decyzji. Pojawił się m.in. wątek jej światopoglądu i przekonania, że każda kobieta ma prawo do decydowania o swoim życiu, a dziecko nie powinno scalać związku.
"Ja sobie myślałam, że przecież nie o to chodzi, żeby mieć dzieci po to, żeby nasz związek był lepszy. Chyba raczej odwrotnie, nasz związek powinien być tak dobry, że wtedy oboje pragnęlibyśmy mieć wspólne dzieci. Nigdy z nikim nie pragnęłam mieć wspólnych dzieci" — tłumaczyła.
Dla felietonistki najważniejsza była autentyczność i życie w zgodzie ze sobą. Zdecydowała się nie spełniać cudzych oczekiwań i nie ulegać wpływom, tylko i wyłącznie dlatego, że ktoś tego od niej oczekuje.
- SPRAWDŹ TEŻ: Urodziła bliźnięta po sześćdziesiątce. Ale to testament Barbary Sienkiewicz porusza najbardziej


Beata Pawlikowska, polska podróżniczka i autorka wielu książek nie miała szczęścia w miłości. Od momentu rozstania w 2004 roku z Wojciechem Cejrowskim, z którym dzieliła życie przez 10 lat, nie było głośno o jej nowych związkach i życiu prywatnym. Po niedawnym zakończeniu kariery radiowej, pisarka zaczęła zamieszczać wideo blogi na swoim kanale na youtubie. W jednym z nich niedawno wyznała, że znów się zakochała!
Polecamy też: Beata Pawlikowska gotuje dla VIVY! 8 wiosennych przepisów zgodnych z Filozofią Pięciu Przemian
– Chciałam dojechać z Beliz do Salwador (...) Wsiadłam do samochodu i chwilę później, do tego samego samochodu wsiadł chłopak. Zaczęliśmy rozmawiać i okazało się, że też podróżuje sam. Mieszka w Nowym Jorku. Gdy skończyła się całodzienna wyprawa do miasta Majów, on zapytał czy napilibyśmy się razem kawy. I piliśmy tę kawę przez kilka godzin i naprawdę trudno było się rozstać – mówiła. Dodała również: - W życiu zdarzają się niesamowite rzeczy. Ja - osoba, która przez kilka minionych lat żyła jako szczęśliwy singiel i niczego nie potrzeba było mi do szczęścia, w dżungli spotykam kogoś, z kim nie tylko dobrze mi się rozmawia, ale z kim chciałabym dalej być.
Beata Pawlikowska zdradziła, że owy mężczyzna, prawnik Danny, ma w planach na całe wakacje przyjechać do Polski. A co podróżniczka mówiła w poprzednich latach o miłości i związkach? Przypominamy wywiady z 2013 i 2015 roku.



























