Sandra Drzymalska zachwyca jako Violetta Villas. Na nowych fotosach wygląda jak wierna kopia słynnej piosenkarki
To jedna z tych przemian, które trudno oderwać od wzroku. Nowe zdjęcia z „Violetty Villas” pokazują Sandrę Drzymalską w zupełnie nowym wcieleniu.

Jeszcze przed premierą „Violetta Villas” przyciąga uwagę nowymi zdjęciami i imponującą metamorfozą Sandry Drzymalskiej. Najnowsze materiały odsłaniają klimat filmu o legendarnej divie, a nominacja do Konkursu Głównego 51. FPFF w Gdyni tylko podsyca oczekiwania wobec jednej z najbardziej wyczekiwanych polskich premier roku.
Metamorfoza Sandry Drzymalskiej otwiera drzwi do świata Violetty Villas
Opublikowane nowe zdjęcia z filmu „Violetta Villas” potwierdzają, że twórcy biografii jednej z największych ikon polskiej muzyki stawiają na widowiskową, ale zarazem niezwykle precyzyjną rekonstrukcję postaci. Największe wrażenie robi Sandra Drzymalska, której charakteryzacja i ekranowa transformacja sprawiają, że granica między aktorką a legendarną diwą niemal się zaciera. Fotografie ukazują zarówno młodą Villas, pełną blasku i scenicznej energii, jak i charakterystyczny styl, który przez dekady budował jej rozpoznawalny wizerunek.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
To jednak nie tylko pokaz spektakularnej metamorfozy. Film ma opowiedzieć historię Violetty Villas z perspektywy jej syna, świadka narodzin, triumfów i dramatycznego upadku gwiazdy. Taka narracja zapowiada kameralny portret kobiety, której niezwykły talent zaprowadził ją na sceny Paryża i Las Vegas, ale której życie prywatne okazało się równie burzliwe, jak kariera. Za scenariusz odpowiadają Karolina Bielawska, będąca także reżyserką, i Małgorzata Gospodarek, a za zdjęcia, Bartosz Świniarski, którego kadry widoczne na opublikowanych materiałach podkreślają elegancję i melancholijny charakter opowieści.
Twórcy i obsada stawiają na autentyczność
Nowe fotosy zwracają uwagę nie tylko kostiumami i scenografią, ale przede wszystkim detalem charakteryzacji. Za przemianę Sandry Drzymalskiej odpowiada zespół z Anne Cathrine Sauerberg i Thomasem Foldbergiem, nominowany do tegorocznych Oscarów za charakteryzację filmu „Brzydka siostra”. Efekt ich pracy widoczny jest w każdym ujęciu, od fryzur po charakterystyczny makijaż, który przywołuje najbardziej rozpoznawalne etapy kariery Villas.

Obok Sandry Drzymalskiej w obsadzie znaleźli się Jowita Budnik, Mateusz Banasiuk, Borys Szyc, Dorota Kuduk, Cezary Łukaszewicz, Christo Szopov, Antoni Rembelski, Antoni Tyszkiewicz i Kazik Radziejewski. Producentem filmu jest Lava Films, studio odpowiedzialne między innymi za „Dziewczynę z igłą”, natomiast dystrybucją zajmuje się KINO ŚWIAT. Premierę kinową zaplanowano na 27 listopada, a publikowane materiały pokazują, że twórcy konsekwentnie budują atmosferę wokół jednej z najbardziej wyczekiwanych polskich premier biograficznych roku.
„Violetta Villas” w Konkursie Głównym 51. FPFF w Gdyni
Dodatkowego znaczenia premierowym materiałom nadaje fakt, że „Violetta Villas” została zakwalifikowana do Konkursu Głównego 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie zmierzy się z najważniejszymi polskimi produkcjami sezonu. To ważny sygnał, że film już przed premierą jest postrzegany jako jedna z najistotniejszych krajowych realizacji.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Nowe zdjęcia nie zdradzają całej historii, ale skutecznie podsycają oczekiwania. Widać w nich konsekwencję estetyczną, dbałość o epokę i próbę uchwycenia fenomenu artystki, która przez lata pozostawała symbolem bezkompromisowej indywidualności. Violetta Villas była postacią wymykającą się prostym definicjom, ikoną estrady, artystką o niepowtarzalnym głosie i osobowością budzącą skrajne emocje. Jeśli opublikowane fotosy są zapowiedzią tego, co widzowie zobaczą na ekranie, film Karoliny Bielawskiej ma szansę stać się nie tylko widowiskową biografią, lecz także przejmującym portretem kobiety, której życie do dziś fascynuje kolejne pokolenia odbiorców.