Reklama

Nieczęsto pojawia się film, który już na etapie pierwszych materiałów zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń polskiego kina. „Przez ścianę” Macieja Sobieszczańskiego, inspirowany autentyczną historią miłości rodzącej się w więziennych celach czasów stalinowskich, przyciąga uwagę nie tylko niezwykłym punktem wyjścia, lecz także wyrazistą, czarno-białą estetyką i znakomitą obsadą. Nominacja do Konkursu Głównego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni tylko potwierdza, że wokół produkcji narastają duże oczekiwania.

Prawdziwa historia, która wykracza poza ekran

Są filmy historyczne, które rekonstruują przeszłość, i są takie, które próbują uchwycić jej emocjonalną prawdę. „Przez ścianę” Macieja Sobieszczańskiego zapowiada się właśnie jako ten drugi przypadek, to intymna opowieść o uczuciu rodzącym się w miejscu, gdzie wydaje się ono niemożliwe. Inspiracją stały się autentyczne losy Wiesławy Pajdak i Jerzego Śmiechowskiego, dwojga więźniów komunistycznego reżimu, którzy poznali się… przez ścianę więziennej celi, rozmawiając alfabetem Morse’a. Zaręczyli się, nigdy wcześniej się nie widząc, a po latach wzięli ślub w więzieniu, gdzie spotkali się po raz pierwszy. Ich historia, niezwykła nawet jak na filmowe standardy, przez dekady funkcjonowała niemal jak legenda, dziś zaś staje się materiałem na kino o uniwersalnym wymiarze.

Za scenariusz i reżyserię odpowiada Maciej Sobieszczański, który, jak podkreślał w rozmowach o projekcie, nie chciał stworzyć wyłącznie filmu historycznego, lecz opowieść o przetrwaniu, nadziei i sile więzi budowanej mimo fizycznej izolacji. W głównych rolach występują Maria Dębska i Jakub Gierszał, a towarzyszą im m.in. Agnieszka Grochowska, Arkadiusz Jakubik, Agnieszka Suchora, Hubert Łapacz i Jowita Budnik. Za zdjęcia odpowiada Jolanta Dylewska, natomiast realizatorzy zdecydowali się na czarno-białą formę obrazu, która ma nadać historii ponadczasowy, niemal przypowieściowy charakter.

Zobacz też: Ta nieoczywista komedia to głęboka refleksja nad przemijaniem. Willem Dafoe zachwyca w najlepszej roli od lat!

Czarno-białe kadry, nowe materiały i rola, która może okazać się przełomowa

Udostępnione w ostatnich tygodniach fotografie z filmu robią ogromne wrażenie. Nie epatują widowiskowością, lecz konsekwentnie budują atmosferę zamknięcia, ciszy i emocjonalnego napięcia. Ascetyczne kadry podkreślają samotność bohaterów, a jednocześnie sugerują, że największe dramaty rozgrywają się tu nie w spektakularnych scenach, lecz w spojrzeniach, ciszy i wyobraźni. Ta wizualna dyscyplina wydaje się naturalnym dopełnieniem historii o ludziach, którzy najważniejsze uczucia potrafili przekazać jedynie stukaniem w więzienną ścianę.

"Przez ścianę" - Festiwal w Gdyni
Materiały Prasowe

Największą uwagę przyciąga jednak Maria Dębska. Aktorka od lat udowadnia, że doskonale odnajduje się w wymagających rolach, ale wszystko wskazuje na to, że „Przez ścianę” może okazać się jedną z najważniejszych kreacji w jej dorobku. Już dziś można natomiast powiedzieć, że postać Wiesławy Pajdak wymaga ogromnej precyzji – większość emocji musi zostać wyrażona bez efektownych dialogów czy widowiskowych gestów. Partnerujący jej Jakub Gierszał tworzy z kolei bohatera, którego obecność przez znaczną część historii istnieje bardziej w słowach i wyobraźni niż w fizycznym kontakcie z ukochaną. Taki aktorski duet zapowiada kino oparte przede wszystkim na emocjach i wewnętrznym napięciu, a nie na efektach.

Nominacja na FPFF i wysokie oczekiwania

Atmosferę oczekiwania dodatkowo podgrzewa fakt, że „Przez ścianę” znalazł się w Konkursie Głównym 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, co już samo w sobie stanowi jedno z najważniejszych wyróżnień dla polskiej produkcji przed premierą. Obecność w konkursie stawia film Sobieszczańskiego obok najgłośniejszych rodzimych tytułów sezonu i sprawia, że stanie się jednym z najważniejszych punktów tegorocznego programu festiwalu.

Trudno dziś przewidywać festiwalowe rozstrzygnięcia, ale wszystkie dotychczas ujawnione elementy, autentyczna historia, wybitna obsada, konsekwentna czarno-biała estetyka oraz twórcze ambicje reżysera budują wokół filmu wyjątkowe zainteresowanie. „Przez ścianę” nie zapowiada się na klasyczny melodramat ani typowe kino historyczne. Wszystko wskazuje na to, że będzie próbą opowiedzenia o miłości jako akcie oporu wobec przemocy i systemu, który chciał odebrać ludziom nie tylko wolność, lecz także zdolność do bliskości. Jeśli twórcom uda się przełożyć tę emocjonalną prawdę na ekran z taką siłą, jak sugerują pierwsze materiały, widzowie mogą otrzymać jeden z najbardziej poruszających polskich filmów nadchodzącego sezonu.

Zobacz też: Słynny aktor i reżyser ponownie łączy siły z Dwaynem Johnsonem. Ta produkcja zapowiada się na jeden z najbardziej odważnych filmów ostatnich lat!

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...