Julia Pietrucha była jedną z gwiazd na Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym, gdzie promowała ostatni film Łukasza Palkowskiego „Pojedynek”. To historia oparta na faktach. Akcja dzieje się w roku 1939, gdy tysiące polskich oficerów zostaje uwięzionych przez Sowietów w Kozielsku. Jednym z nich jest porucznik Karol Grabowski, światowej sławy pianista (w tej roli znakomity Jakub Gierszał). Julia Pietrucha wciela się również w historyczną postać - polskiej pilotki szybowcowej i spadochroniarki - Janiny Lewandowskiej. Początkowo reżyser zachwycił się długimi blond włosami Julii i od razu zobaczył ją w tej roli.

WIDEO

player placeholder

Wielki powrót po dekadzie

Podczas spotkania z widzami na Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi Julia Pietrucha wyznała, że występ w „Pojedynku” to jej powrót do kina po dziesięciu latach! „Przez 10 lat nie grałam w filmach. Zdecydowałam się inaczej poprowadzić moją ścieżkę kariery”. Artystka postawiła na muzykę i w tym czasie wydała dwie płyty: „Parsley” w 2016 roku i "Postcards from the Seaside" w 2018. Z okazji jubileuszu przygotowała nową odsłonę pierwszego albumu – Parsley 2026.

Przez ostatnią dekadę, skupiła się na muzyce i koncertach, ale aktorstwa nie porzuciła. „Zostawiłam sobie z tyłu głowy taka otwartość na to, że kiedy przybędzie scenariusz, który mnie poruszy i który pozwoli, żebym mogła na nowo poczuć się i odnaleźć w tej rzeczywistości filmowej, to się odważę. I nadszedł taki moment, kiedy Łukasz zaproponował mi udział w filmie „Pojedynek”. Kiedy czytałam scenariusz, miałam takie poczucie, że to nie był przypadek. Odnajdywałam podczas czytania wiele głównych cech z główną bohaterką, nie tylko w jej sile, odwadze i umiejętności pokonywania trudności, ale również aspekt muzyczny. Janina Lewandowska skończyła konserwatorium muzyczne. To wszystko sprawiło, że pomyślałam, że warto powrócić do kina i że to jest postać, którą będę umiała opowiedzieć. Była jedyną osadzoną kobietą w towarzystwie silnych mężczyzn. Była nawet nazywana Matką Boską Kozielską, opiekunką i rozjemczynią konfliktów pomiędzy współosadzonymi. Z wielką ochotą i radością przystąpiłam do zdjęć” - wyznała.

Zobacz także:

Julia Pietrucha w filmie Palkowskiego wykorzystuje również swój talent muzyczny. Pierwotnie nie było tego w planie. Kiedy reżyser proponował jej tę rolę, nie miał pojęcia, że jest piosenkarką. O jej karierze muzycznej dowiedział się dopiero w trakcie zdjęć i wtedy specjalnie dołożył utwory muzyczne, które zaśpiewała Julia.

Julia Pietrucha, VIVA!, 13/25
Aleksandra Modrzejewska
Julia Pietrucha, VIVA!, 13/25
Aleksandra Modrzejewska