Zagrał w najpopularniejszej serii na świecie, lecz konsekwentnie chroni swoją prywatność. Nieliczni wiedzą, jakim jakim jest ojcem. Aż trudno uwierzyć
Daniel Radcliffe zdradził, że jego 3-letni syn wciąż nie wie, iż jego tata jest filmowym Harrym Potterem. Aktor przyznał, że celowo nie odkrywa przed dzieckiem swojej najsłynniejszej roli, ponieważ chce, by jak najdłużej postrzegało go przede wszystkim jako zwykłego tatę. W rozmowie opowiedział również o swoich planach związanych z przyszłym odkrywaniem przez syna świata młodego czarodzieja.

Daniel Radcliffe od lat pozostaje dla milionów widzów niezapomnianym Harrym Potterem. Dla swojego kilkuletniego syna chce jednak być kimś zupełnie innym. Po prostu tatą. W jednym z wywiadów aktor zdradził, że robi wszystko, by chłopiec jak najdłużej nie odkrył jego najsłynniejszej ekranowej roli. Powód? Jest bardziej wzruszający, niż mogłoby się wydawać.
Daniel Radcliffe chce być dla syna przede wszystkim tatą
Choć Daniel Radcliffe zdobył światową sławę dzięki roli młodego czarodzieja w serii „Harry Potter”, konsekwentnie chroni swoje życie prywatne. Aktor od lat związany jest z Erin Darke, a w kwietniu 2023 roku para powitała na świecie syna. Od tego czasu gwiazdor rzadko mówi o rodzinie, skupiając się przede wszystkim na roli ojca.
Kilka miesięcy temu jednak zrobił wyjątek. W rozmowie z „The New York Times” opowiedział o codzienności z dzieckiem i przyznał, że jego syn nie ma jeszcze pojęcia, kim dla świata jest jego tata. "Czy mój syn wie, kim jest Harry Potter? Nie, jeszcze nie wie", wyznał aktor. Radcliffe wspomniał zabawną sytuację, która tylko utwierdziła go w przekonaniu, że na razie udaje się zachować tę tajemnicę. Jak opowiedział, ktoś podarował mu płytę DVD z filmem z jego udziałem. Postanowił wtedy sprawdzić reakcję syna i zapytał, kto znajduje się na okładce. "Zapytałem go: „Kim jest ten gość na okładce?”. Bałem się, że mnie rozpozna, ale nie rozpoznał. Wolałbym jak najdłużej być dla niego przede wszystkim tatą", powiedział. Te słowa pokazują, że dla aktora najważniejsza jest zwyczajna relacja z dzieckiem, niezależna od popularności i filmowego sukcesu.
CZYTAJ TEŻ: Zmuszano ją, by występowała na scenie, była bezsilna. Tak wyglądał ostatni koncert Amy Winehouse

Aktor zdradził, jak wyobraża sobie pierwsze spotkanie syna z Harrym Potterem
Daniel Radcliffe nie zamierza jednak całkowicie odcinać syna od świata, który przyniósł mu międzynarodową sławę. Przyznał, że jeśli chłopiec kiedyś sam zainteresuje się historią Harry'ego Pottera, z przyjemnością przeczyta mu książki. Podkreślił jednak, że nie chce niczego przyspieszać ani wywierać presji. "Sam je w końcu kiedyś odkryje", stwierdził. Aktor daje więc synowi przestrzeń, by sam zdecydował, kiedy będzie gotowy poznać opowieść, która odmieniła życie jego ojca.
W rozmowie pojawił się również temat nowej serialowej adaptacji „Harry'ego Pottera”. Radcliffe przyznał, że ma dość nietypowe życzenie związane z przyszłością swojego syna. Jak wyznał, liczy na to, że gdy chłopiec zainteresuje się światem czarodziejów, będzie śledził właśnie nową produkcję, a nie wielokrotnie oglądał filmy z udziałem swojego taty. "Liczę po prostu, że jak włączymy ten nowy serial, nie będzie musiał patrzeć ciągle na moją twarz. To byłoby rozwiązanie idealne", podsumował z uśmiechem. Wygląda więc na to, że choć Daniel Radcliffe na zawsze pozostanie dla fanów Harrym Potterem, w domu zdecydowanie woli pełnić najważniejszą rolę swojego życia: kochającego i obecnego taty.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wiele zawdzięcza rodzicom, poruszająco mówi o relacji z ojcem. Tylko u nas Gamou Fall przyznaje: "Tata nauczył mnie patrzeć daleko przed siebie"
