Izabela Kuna i Vanessa Aleksander należą do tych duetów, które od pierwszego spotkania przyciągają uwagę naturalnością. Nie dlatego, że ktoś zaplanował ich wspólny wizerunek, lecz dlatego, że między nimi rzeczywiście zaiskrzyło. Pierwszym spoiwem okazało się poczucie humoru, później przyszła bliskość poza planem, wspólne nagrania, prywatne wiadomości i wzajemne kibicowanie sobie przy kolejnych zawodowych wyzwaniach.

WIDEO

player placeholder

Izabela Kuna i Vanessa Aleksander. Wszystko zaczęło się od „Zemsty”

Vanessa Aleksander i Izabela Kuna wcześniej ze sobą nie pracowały. Spotkały się przy castingu do „Zemsty” i właśnie wtedy pojawiło się coś, co później obie zaczęły opisywać jako wyjątkowe porozumienie.

„Jak tylko poznałyśmy się na castingu, bo my wcześniej nie pracowałyśmy, to złapałyśmy taką nić porozumienia i nią było poczucie humoru, które mamy do siebie bardzo podobne” – mówiła Vanessa Aleksander w rozmowie z Filipem Borowiakiem dla WP.pl.

Zobacz także:

„Zemsta” stała się ważnym punktem w historii ich relacji także dlatego, że na ekranie tworzą duet dwóch bardzo różnych kobiet. Główną bohaterką jest Agata, 28-latka z warszawskiej Pragi, która jednego dnia traci pracę i ukochanego Jerzego. Wkrótce odkrywa, że mężczyzna miał żonę. Zamiast otwartego konfliktu między kobietami rodzi się jednak nieoczywisty sojusz.

Izabela Kuna i Vanessa Aleksander grają bohaterki, które dzieli wiek, doświadczenie i charakter, ale łączy wspólny cel. Nietrudno dostrzec tu ciekawą paralelę do relacji samych aktorek, które mimo różnicy pokoleń bardzo szybko znalazły wspólny język. Film ma łączyć komedię, absurd i motyw kobiecej solidarności, a w roli Jerzego występuje Michał Żebrowski.

Co ciekawe, obie aktorki bardzo chciały pracować właśnie ze sobą. Aleksander przyznała, że decyzja o udziale w filmie była dla niej związana z wiadomością, że rolę dostała również Izabela Kuna.

„Ja się na udział w tym filmie zdecydowałam ze względu głównie na to, że się dowiedziałam, że Iza dostała tę rolę, a Iza mi po czasie powiedziała, co wiem, że brzmi abstrakcyjnie, ale naprawdę tak powiedziała, że ona się zdecydowała, bo wiedziała, że ja w nim zagram” – opowiadała Vanessa Aleksander w rozmowie z Filipem Borowiakiem dla WP.pl.

„Z nikim nie miałam takiego przelotu”. Izabela Kuna o Vanessie Aleksander

Izabela Kuna nie ukrywa, że relacja z młodszą koleżanką bardzo ją poruszyła. W rozmowie z „Twoim Stylem” opowiadała o niej z wyraźnym ciepłem i zachwytem.

„Z nikim nie miałam takiego przelotu jak z Vanessą, choć jest w wieku mojej córki” – powiedziała dla „Twojego Stylu” aktorka.

Kuna zwraca uwagę nie tylko na talent Aleksander, ale też na jej osobowość.

„To dziewczyna o wielkiej wrażliwości, wielkim talencie i wdzięku. Ma w sobie dużo ciepła, jest dowcipna” – mówiła dla „Twojego Stylu”.

W ich relacji ważny jest także dystans. Kuna przyznaje, że lubi, kiedy Vanessa żartuje z niej wtedy, gdy czegoś nie rozumie.

„Lubię, jak się ze mnie śmieje, zwłaszcza gdy czegoś nie rozumiem. Inspiruje mnie” – powiedziała aktorka.

To jedno z najciekawszych zdań w opowieści o ich znajomości. Nie ma tu bowiem klasycznego układu, w którym starsza, bardziej doświadczona aktorka staje się wyłącznie mentorką. Kuna otwarcie przyznaje, że sama czerpie z kontaktu z Vanessą i że młodsza koleżanka wnosi do jej życia coś świeżego.

Dzieli je pokolenie, ale różnica wieku nie jest dla nich przeszkodą

Izabela Kuna nie ukrywa, że świat młodszych osób od dawna ją fascynuje. Sama podkreśla, że Vanessa Aleksander jest w wieku jej córki, ale właśnie różnica doświadczeń sprawia, że ta znajomość jest dla niej interesująca.

W rozmowie z „Twoim Stylem” Kuna opowiadała, że kiedy prowadziła zajęcia na Akademii Teatralnej, pytała studentów o muzykę, książki i filmy. Chciała wiedzieć, czym żyją, czego słuchają i co ich porusza.

„W ogóle młodość mnie interesuje” – mówiła.

Aktorka wspominała przy tym, że jej dzieci należą do dwóch różnych pokoleń, a ona zawsze była ciekawa ich świata.

„Młodość mnie pociąga. Wiesz dlaczego? Bo młodość to życie” – powiedziała dla „Twojego Stylu”.

W tym świetle jej przyjaźń z Vanessą Aleksander nie wydaje się przypadkiem. Kuna nie traktuje różnicy wieku jako bariery. Bardziej interesuje ją to, co może dzięki tej relacji zobaczyć z innej perspektywy.

Vanessa Aleksander nie szczędzi Izabeli Kunie komplementów

Jeśli Kuna mówi o Vanessie z ogromną sympatią, Aleksander odpowiada tym samym. W rozmowie z Filipem Borowiakiem dla WP.pl podkreślała, że bardzo wysoko ceni ją nie tylko jako aktorkę.

„Ja nie jestem w stanie się jej nachwalić” – mówiła Vanessa Aleksander.

Najpierw zwróciła uwagę na zawodowy dorobek Kuny i cechy, które widzowie znają z ekranu.

„Oczywiście wszyscy ją znamy jako wybitną aktorkę z niesamowitym poczuciem humoru. Szalenie bystrą, przeinteligentną, mądrą, stylową, z gustem” – mówiła w rozmowie z Filipem Borowiakiem dla WP.pl.

Później jednak przeszła do tego, co dla niej znacznie bardziej osobiste.

„Poza tym prywatnie jest (...) bardzo szczodrą, bardzo uważną, oddaną, lojalną, taką prawdomówną czasem, aż do bólu, w czym się łączymy. Jest wspaniałą osobą” – opowiadała Aleksander.

Widać więc, że ich sympatia nie opiera się jedynie na zawodowym zachwycie. Obie mówią o cechach, które mają znaczenie już poza planem: lojalności, uważności, szczerości i poczuciu humoru.

Izabela Kuna i Vanessa Aleksander, kadr z filmu "Zemsta", 2026
Agnieszka Jurek-Opalińska, Netflix /

Izabela Kuna i Vanessa Aleksander, kadr z filmu "Zemsta", 2026 

Relacja nie skończyła się wraz z pracą na planie

To, że ich znajomość wyszła poza ramy wspólnego projektu, Vanessa Aleksander potwierdziła bardzo prostą historią. Zdradziła, że Kuna potrafi się o nią zwyczajnie martwić.

„Dzisiaj do mnie napisała, czy żyję, bo jej nie odpisałam trzy godziny na wiadomość” – powiedziała w rozmowie z Filipem Borowiakiem dla WP.pl.

To drobiazg, ale bardzo dobrze pokazuje charakter tej relacji. Nie chodzi już tylko o wspólne zdjęcia, promocję filmu czy żarty przed kamerą. Jest kontakt, zainteresowanie i troska.

Aleksander sama podkreślała również, że Kuna świetnie odnajduje się w świecie współczesnych mediów, choć ktoś mógłby zakładać, że będzie od nich stronić.

„Ona właśnie jest bardzo taką cool, świadomą dzisiejszych czasów babką, nie obraża się na to, że właśnie istnieją te media społecznościowe i że one są ważne też w kontakcie z widzami” – mówiła Vanessa Aleksander dla WP.pl.

„Nocowanka u Izy Kuny” podbiła internet

Ich prywatna chemia szybko zaczęła bawić również internautów. Dużą popularność zdobyły krótkie filmy i nagrania, w których aktorki żartowały, przekomarzały się i pokazywały swoją relację z mniej oficjalnej strony.

Jednym z najmocniej komentowanych motywów była „nocowanka u Izy Kuny”. To właśnie wtedy wielu widzów zobaczyło duet, który nie zachowuje się jak dwie osoby połączone wyłącznie kontraktem zawodowym.

Nagrania szybko zaczęły żyć własnym życiem na TikToku i Instagramie. Widzowie reagowali na ich swobodę, poczucie humoru i dystans do samych siebie.

Dla Kuny media społecznościowe nie stały się jednak celem samym w sobie. Raczej kolejną przestrzenią, w której mogła pokazać relację z Vanessą bez teatralnego kostiumu i filmowego scenariusza.

Vanessa Aleksander wspiera Izabelę Kunę w „Tańcu z Gwiazdami”

Kiedy Izabela Kuna dołączyła do 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”, Vanessa Aleksander nie pozostała obojętna. Sama zna ten program od środka – w 15. edycji tańczyła z Michałem Bartkiewiczem i razem sięgnęli po zwycięstwo.

Gdy ogłoszono udział Kuny, Aleksander nagrała dla niej specjalne słowa wsparcia.

„Mam nadzieję, że to będzie dla ciebie wspaniała przygoda. Ja wiem, że będziesz jedyna, najwspanialsza, bo taka jesteś w życiu prywatnym i jestem przekonana, że taka będziesz też na parkiecie” – mówiła Vanessa Aleksander w nagraniu opublikowanym na profilu „Halo tu Polsat”.

Było w tym sporo charakterystycznego dla nich humoru, ale też dużo czułości.

Vanessa życzyła Izabeli spokojnej i satysfakcjonującej drogi w programie oraz dobrego partnera tanecznego. Ostatecznie Kuna trafiła na Michała Bartkiewicza – tego samego tancerza, z którym Aleksander wcześniej wygrała program.

Po pierwszym występie w tanecznym show Polsatu w mediach społecznościowych pojawiła się fala komentarzy. Jeden z nich należał do Vanessy Aleksander. „Skarb narodowy!!!” – napisała pod nagraniem przyjaciółki. Krótko, ale trudno o bardziej wymowny komentarz.

Izabela Kuna i Vanessa Aleksander nie próbują ukrywać swojej bliskości

W świecie show-biznesu wiele znajomości rodzi się na planie i kończy wraz z premierą. W przypadku Kuny i Aleksander wygląda to inaczej.

Obie mówią o sobie bez wyrachowania i nie próbują sprowadzać tej relacji do zawodowego partnerstwa. Kuna podkreśla, że Vanessa ją inspiruje. Aleksander mówi o lojalności i uważności Izy. Piszą do siebie, wspierają się przy kolejnych projektach i potrafią publicznie żartować ze swojej różnicy wieku.

Być może właśnie dlatego ich duet budzi tak dużą sympatię. Nie próbują udowadniać, że są do siebie podobne. Wręcz przeciwnie – najwyraźniej dobrze czują się właśnie z tym, że każda wnosi do tej relacji coś innego.

A kiedy Izabela Kuna mówi o Vanessie: „Z nikim nie miałam takiego przelotu”, trudno znaleźć lepsze zdanie, które opisywałoby tę historię.

Iza Kuna, VIVA! listopad 2017
fot. Aldona Karczmarczyk/Van Dorsen Artists
Vanessa Aleksander, Viva! 24/2024
MATEUSZ STANKIEWICZ/FEED ME LAB