Christina Applegate ponownie opowiedziała o swoim stanie zdrowia. Aktorka, która niedawno ujawniła, że przez lata miała być leczona na podstawie błędnej diagnozy, zmaga się z coraz poważniejszymi dolegliwościami. W najnowszym odcinku podcastu „MeSsy” przyznała, że samo wstanie z łóżka zajęło jej 10 minut. Dziś nie wyobraża sobie codzienności bez balkonika.

WIDEO…

player placeholder

Christina Applegate mówi o pogarszającym się stanie zdrowia. „Nie wiem, co jest grane”

Christina Applegate od lat otwarcie opowiada o swoich problemach zdrowotnych. W 2008 roku zdiagnozowano u niej raka piersi, w związku z czym przeszła obustronną mastektomię. Kilka lat później, ze względu na nosicielstwo mutacji genu zwiększającej ryzyko zachorowania, zdecydowała się również na profilaktyczne usunięcie jajników i jajowodów.

Pięć lat temu aktorka usłyszała kolejną diagnozę – stwardnienie rozsiane. Choroba znacząco wpłynęła na jej codzienne funkcjonowanie. Gwiazda „Świata według Bundych” nie ukrywała, że zmaga się z trudnościami w poruszaniu, musi nosić pieluchy, a niekiedy schodzić ze schodów na pośladkach. Podczas publicznych wystąpień korzystała z laski.

Zobacz także:

Niedawno w podcaście „MeSsy”, który współprowadzi, wyznała ze łzami w oczach, że lekarze poinformowali ją o błędnie postawionej diagnozie. Choć wiadomość mogłaby wydawać się powodem do ulgi, aktorka nadal nie wie, co odpowiada za jej dolegliwości. Tymczasem objawy nie ustępują, a jej codzienność staje się coraz trudniejsza.

CZYTAJ TEŻ: Jeszcze niedawno całował ją na oczach wszystkich. Teraz gruchnęły wieści o Macieju Musiale. To koniec

Christina Applegate
Monica Schipper/WireImage

Christina Applegate nie może samodzielnie wstać z łóżka? „Zajęło mi dokładnie 10 minut”

W najnowszym odcinku podcastu 54-letnia aktorka opisała, jak bardzo pogorszyła się jej sprawność. Ból mięśni i stawów jest na tyle dotkliwy, że trudność sprawiają jej nawet najprostsze czynności. Przyznała, że postanowiła zmierzyć czas potrzebny na poranne wstanie z łóżka. Wynik ją zaskoczył. "Dzisiaj to zmierzyłam ze stoperem. Zajęło mi dokładnie 10 minut, żeby w ogóle oderwać głowę od poduszki, wygramolić się z łóżka i stanąć na nogach. Gdy już wstałam, niemal nie byłam w stanie dojść do toalety. W tej chwili przy moim łóżku na stałe stoi balkonik przez to wszystko, co się dzieje. Nie wiem, co jest grane. Muszę teraz z tym żyć. Nigdy wcześniej nie miałam takich problemów – zawsze byłam w stanie chociaż normalnie usiąść", wyznała.

Applegate nie ukrywa, że obecna sytuacja jest dla niej wyjątkowo trudna. Jeszcze niedawno mogła przynajmniej bez większego problemu usiąść na łóżku. Teraz potrzebuje dodatkowego wsparcia, by bezpiecznie się poruszać.

Mimo zmęczenia kolejnymi badaniami aktorka nie zamierza rezygnować z poszukiwania przyczyny swoich dolegliwości. Zapowiedziała wizytę u reumatologa, który ma sprawdzić, czy za bólem mogą odpowiadać inne schorzenia zapalne lub autoimmunologiczne. Jeśli nie uda się znaleźć wyjaśnienia, planuje konsultacje u następnych specjalistów. "Pójdę do reumatologa i zobaczymy, co dalej. Jeśli to nic nie da, udam się do kolejnego specjalisty, a potem do jeszcze jednego. Zaczyna mnie to przytłaczać psychicznie... Chyba muszę po prostu brać to dzień po dniu, krok po kroku i mieć nadzieję, że gdzieś tam są odpowiedzi", powiedziała.

Aktorka przyznaje, że niepewność i perspektywa kolejnych wizyt lekarskich odbijają się na jej samopoczuciu psychicznym. Na razie stara się skupiać na każdym kolejnym dniu, nie tracąc nadziei na uzyskanie odpowiedzi.

Christina Applegate
Matt Winkelmeyer/Getty Images for Critics Choice Association

Christina Applegate zwróciła się do osób ze stwardnieniem rozsianym. „Wciąż jestem waszą wojowniczką”

Choć diagnoza stwardnienia rozsianego została zakwestionowana, Christina Applegate nie zamierza odcinać się od społeczności osób żyjących z tą chorobą. Przez ostatnie lata otwarcie mówiła o swoich doświadczeniach i wspierała innych pacjentów. Zapewnia, że nadal będzie to robić. "Jesteście moimi ludźmi. Nawet jeśli nie mam tej konkretnej choroby, wciąż jestem waszą wojowniczką. Zawsze będę zabierać głos w waszym imieniu. Nadal czuję się częścią tej społeczności i bez względu na wszystko po prostu was kocham", podkreśliła na zakończenie.

Dziś aktorka koncentruje się przede wszystkim na znalezieniu przyczyny nasilających się objawów. Nie ma jeszcze odpowiedzi na pytanie, co odpowiada za jej pogarszający się stan zdrowia. Jak sama przyznaje, pozostaje jej cierpliwie przechodzić przez kolejne etapy diagnostyki.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Spełnia marzenia i robi karierę, o jakiej śnią miliony. Gwiazda „M jak miłość” podbija Hollywood. Odsłaniamy sekrety Dominiki Kachlik

Christina Applegate
Gilbert Flores/Variety via Getty Images