Mieczysław Szcześniak, 39 Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, 29-30.05.2002 rok
Fot. KRZYSZTOF WOJDA/REPORTER
NIEZWYKŁE HISTORIE

Trzyma się z dala od blasku fleszy. Tak dziś wygląda życie Mieczysława Szcześniaka

Sprawdź, jak zmienił się ulubieniec publiczności

Damian Brillowski 27 września 2021 19:12
Mieczysław Szcześniak, 39 Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, 29-30.05.2002 rok
Fot. KRZYSZTOF WOJDA/REPORTER

Mieczysław Szcześniak to jeden z najbardziej tajemniczych artystów na firmamencie polskiej muzyki. Pomimo wieloletniego doświadczenia, wciąż niewiele o nim wiadomo. W tym roku obchodził 57. urodziny, a swoją „karierę” zaczynał od występów w chórze kościelnym. Jak potoczyły się losy tego niezwykle skrytego i cenionego artysty - zdobywcy Bursztynowego Słowika i trzech Fryderyków? Sprawdź koniecznie.  

Muzyka w sercu Mietka Szcześniaka tkwi od małego

Mieczysław Szcześniak, znany jako Mietek, imię zawdzięcza swojemu dziadkowi ze strony matki. Urodził się w Kaliszu, gdzie znajdowała się słynna fabryka pianin. Jednak pianina w domu rodzinnym nikt nie uświadczył. Nie zabrakło innych instrumentów. Rodzina Szcześniaków była niezwykle muzykalna, a jej członkowie grali głównie na harmonii i gitarze. Mając sześć lat Mietek został członkiem zespołu muzycznego „Ikary”, a  później  dołączył do zespołu „Funk Factory”, z którym nagrał swoje pierwsze utwory dla Polskiego Radia w Szczecinie. 

Rodzice nie posłali małego Mietka do szkoły muzycznej, ponieważ stwierdzili, że nie chcą psuć mu dzieciństwa. Będąc u progu dorosłości sam zadecydował, że chce pójść w ślady najbliższych i będzie rozwijać swój talent. Wybór padł na Akademię Muzyczną w Katowicach. Artysta dostał się tam za drugim podejściem wraz z wokalistką Lorą Szafran. Wtedy rozpoczęła się jego przygoda z muzyką jazzową. „Środowisko jazzowe, to jedyne środowisko, które mnie przygarnęło, i które mnie rozumiało, choć ja nigdy nie śpiewałem jazzu i nie zajmowałem się muzyką improwizowaną. Oni mnie rozumieli i docenili”, opowiadał wokalista jednym z wywiadów. Zanim ukończył szkołę dwukrotnie zagościł na scenie "Jazz Jamboree".

Tuż po obronie magistra sztuki z wokalistyki jazzowej, Mieczysław Szcześniak dołączył do zacnego grona pedagogicznego, stając się jednym z wykładowców uczelni na stanowisku asystenta.

Czytaj także: Kim jest brat Andrzeja Piasecznego, Krzysztof? Łączy ich nazwisko, dzielą poglądy polityczne...

Mieczysław Szcześniak, 1986 rok
Fot. Jacek Barcz / Forum

Mieczysław Szcześniak, 1986 rok

Udany debiut w Opolu, przegrana na Eurowizji 

Od początku mocno wierzył w swoje zdolności artystyczne i do dziś z rozrzewnieniem wspomina debiut w opolskim amfiteatrze. „Już na samym początku mojej kariery dostałem kapitalną lekcję. Miałem dwadzieścia lat, jechałem na festiwal do Opola, występowałem w konkursie Debiutów i śpiewałem jazzową kompozycję Krzesimira Dębskiego z zaangażowanym tekstem Jacka Cygana. Wiele osób mówiło mi, żebym się nie nastawiał, bo w Opolu wszystko powinno być lekkie, łatwe i przyjemne. Zaśpiewałem tę pieśń z całego serca i z pełnym gazem młodego człowieka, najlepiej jak potrafiłem. Starałem się zadbać o każdy szczegół. Oczywiście, miałem z tyłu głowy to, że mogę nie zostać zaakceptowany. Okazało się jednak, że wygrałem wtedy Debiuty i spotkałem się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności w amfiteatrze, nawet bisowałem. To jeszcze jeden przykład na to, że publiczność polska jest wrażliwa, ale media obniżają poziom i gruntują gusty”, wspominał po latach. Za brawurowe wykonanie piosenki „Przyszli o zmroku” podczas 22. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, został nagrodzony nagrodą główną im. Anny Jantar.

Jedną z najpopularniejszych piosenek wokalisty jest bez wątpienia „Dumka na dwa serca”, którą nagrał w duecie z Edytą Górniak w 1998 roku. Artyści do dziś wspólnie ją wykonują. Mietek Szcześniak był nawet gościem honorowym podczas trasy koncertowej piosenkarki z okazji jej 25-lecia pracy artystycznej, gdzie mieli okazję przypomnieć ją zgromadzonej publiczności. Muzyk, podobnie jak Edyta Górniak, znajduje się w gronie artystów, którzy mieli okazję reprezentować Polskę na eurowizyjnej scenie. Podczas 44. Konkursu Piosenki Eurowizji w Jerozolimie w 1999 roku wokalista, wykonując utwór „Przytul mnie mocno”, uplasował się na 18. pozycji. 

Oczywiście dorobek artystyczny Mieczysława Szcześniaka nie kończy się na tych dwóch przebojach. W jego dyskografii można jeszcze wyróżnić takie piosenki jak: „Na ulicy słowiczej”, „Jest jeden świat”, „Poczekaj”, „Wstawaj” czy też „Nie płoszcie miłości”.

Czytaj także: Ta relacja od zawsze jest trudna. Tak Edyta Górniak mówiła o swojej mamie, Grażynie Jasik

Edyta Górniak, Mieczysław Szcześniak, 39 Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, 29-30.05.2002 rok
Fot. KRZYSZTOF WOJDA/REPORTER

Edyta Górniak, Mieczysław Szcześniak, 39 Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, 29-30.05.2002 rok

Mieczysław Szcześniak, Edyta Górniak, nagranie programu „Jaka to melodia?”, Warszawa, 24.07.2020 rok
Fot. VIPHOTO/East News

Mieczysław Szcześniak, Edyta Górniak, nagranie programu „Jaka to melodia?”, Warszawa, 24.07.2020 rok

Mieczysław Szcześniak blisko związany z Bogiem

Artysta nie ukrywa, że jest osobą wierzącą i to miłość do Boga sprawia, że jego życie jest lepsze. „Bóg sprawia, że jestem lepszym artystą. Dzięki niemu czuję się też szczęśliwym człowiekiem", przyznał w rozmowie dla Twojego Imperium. Niejednokrotnie angażował się w różne akcje charytatywne m.in. podarował piosenkę „Święty gapa” siostrze Michaeli Rak, która buduje na Litwie hospicjum dla dzieci. Jednocześnie wziął udział w trasie koncertowej, z której dochód został przeznaczony właśnie na tą zacną inicjatywę.

Jego przywiązanie do wartości religijnych nie każdemu się podobało. W latach 1993-1996 był bojkotowany przez ogólnopolskie media z powodu powielanych w branży nieprawdziwych informacji o jego maniakalnym podejściu do kwestii religijnych. Łatka artysty wykonującego muzykę chrześcijańską przylgnęła do niego na wiele lat. 

W życiu kieruje się miłością i zdecydowanie jest przeciw wszelkim podziałom. Wartości te wyniósł z domu, który nauczył go szacunku do ludzi o różnych wyznaniach i poglądach. 

„Jestem z rodziny, gdzie byli i są katolicy, protestanci, prawosławni, mojżeszowi i niewierzący. Wszyscy siedzieli przy jednym stole i mieli do siebie szacunek. Dlatego nie mogę zrozumieć, dlaczego przez religię ludzie są dla siebie często tak obcy, szczególnie w religii opartej na miłości. Przez te wszystkie lata, kiedy jeździłem w trasy z New Life, Deus Meus i TGD, zjechałem całą Polskę wzdłuż i wszerz, spotkałem naprawdę wielu ludzi, różnie wierzących, wiele widziałem. Nie "zapisuję się" do żadnego Kościoła i to jest mój protest song przeciwko podziałom, przeciw kłóceniu się o rację, a nie kierowaniu się miłością. Nie bardzo mi się to podoba”, wyznał muzyk w wywiadzie dla Onetu.

Czytaj także: Przyjaźnił się z Janem Pawłem II, Korą i hipisami. Niezwykła historia ks. Adama Bonieckiego

Mieczysław Szcześniak, Lato z Dwójką, koncert na plaży, Niechorze, 16.06.2001 rok
Fot. Studio69 / Studio69 / Forum

Mieczysław Szcześniak, Lato z Dwójką, koncert na plaży, Niechorze, 16.06.2001 rok

Mieczysław Szcześniak chciał rzucić karierę muzyczną 

Artysta nie ukrywa, że negatywne emocje związane z występami muzycznymi spowodowały u niego chęć zaprzestania zawodowego śpiewania. „Zwątpiłem. Chciałem wycofać się z zawodu. Uznałem, że będę zarabiał na życie w inny sposób, bo bycie muzykiem kosztuje mnie za dużo frustracji, których nie chcę w moim życiu. Nie chcę gromadzić negatywnych uczuć. I tak bym śpiewał, bo to moja pasja, ale byłbym niezależny i żyłbym z czegoś innego”, szczerze przyznał podczas rozmowy z Plejadą

Na pytanie dziennikarza, kto pomógł mu wyjść z marazmu, wskazał na bliskie osoby. „Sprowokowali mnie do zadania sobie poważnego pytania, czy moje indywidualne istnienie jest po to, żeby wykorzystać ten drobny talent, który dostałem. Musiałem szczerze ze sobą porozmawiać, poradzić się tych, których kocham i którzy mnie kochają. Proces był długi i dość bolesny, ale bardzo prawdziwy i zmieniający. Doszedłem do wniosku, że po to jestem, to moja droga. Nie muszę się już liczyć z tym, czy spotka się to z większym czy mniejszym sukcesem”, stwierdził, po czym dodał: „Ale mam tylko jedno życie. Różnie sobie w nim radzę, ale chcę przeżyć je jak najlepiej i jak najswobodniej”.

Czytaj także: Najpierw została wokalistką w „Ich Troje”, potem żoną lidera zespołu. Życie Anny Świątczak nie zawsze jednak było kolorowe...

Mieczysław Szcześniak, nagranie programu „Pytanie na śniadanie”, Warszawa, 04.10.2014 rok
Fot. Krzysztof Kuczyk / Forum

Mieczysław Szcześniak, nagranie programu „Pytanie na śniadanie”, Warszawa, 04.10.2014 rok

Mieczysław Szcześniak prywatnie ceni sobie spokój 

Odpoczywa i regeneruje siły w swoim domu na wsi, z dala od zgiełku miasta. Jest to jego samotnia, którą bardzo sobie ceni. Tam Mieczysław Szcześniak oddaje się swojej pasji do ogrodnictwa. Uwielbia też wyjazdy do Los Angeles, gdzie jest zupełnie anonimowy i może w spokoju przemierzać kalifornijskie uliczki.  

Artysta jest znany z tego, że mocno chroni swoją prywatność, dlatego w internecie na próżno szukać jakichkolwiek informacji na temat jego rodziny czy potencjalnych dzieci. Pomimo że muzyk posiada profil na Instagramie, to jest on na nim bardzo mało aktywny. Po zdjęciach, jakie wstawia do internetu można wywnioskować, że jego pasją jest sztuka, podróże i oczywiście muzyka. 

Obecnie przygotowuje się do trasy koncertowej „3.Tribute to…”, w której wraz z takimi artystami jak: Krzysztof i Wojciech Cugowscy, Marek Piekarczyk, Tomson i Baron czy Patricia Kazadi, będą wykonywali najbardziej znane przeboje muzyczne minionych dekad. Podczas koncertu zostanie oddany hołd największym światowym artystom, którzy już odeszli. 

Jedno trzeba przyznać, Mieczysław Szcześniak wcale się nie zmienił! Zobacz, jak dziś wygląda.  

Czytaj także: Iwona Schymalla była największą gwiazdą TVP. Odeszła i... zmieniła swoje życie

Mieczysław Szcześniak, Kalwaria Zebrzydowska, Koncert Pasyjny TVP, 10.03.2021 rok
Fot. Damian Klamka/East News

Mieczysław Szcześniak, Kalwaria Zebrzydowska, Koncert Pasyjny TVP, 10.03.2021 rok

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EDYTA PAZURA o dorastaniu w Nowej Hucie, macierzyństwie, odwadze i miłości silniejszej niż wszystko. Wybitny kardiochirurg GRZEGORZ RELIGA mierzy się z legendą ojca – Zbigniewa Religi. Charyzmatyczna wokalistka SINÉAD O’CONNOR jednym czynem przekreśliła swoje życie i karierę. Co się kryło za jej upadkiem? JOANNA DARK nagrała płytę „Osiecka / Przybora – Ale Jazz!”. Dlaczego właśnie Osiecka? PIOTR CZAYKOWSKI życiowe przypadki ulubionego modela Armaniego. W cyklu PODRÓŻE Malediwy – wyspy, które mogą zniknąć z powierzchni Ziemi.