W pierwszym odcinku „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” nie miała sobie równych. A teraz dołączy jako prowadząca do uwielbianego formatu telewizji Polsat. Patricia Kazadi nie zwalnia tempa i już potwierdzono, że niebawem regularnie będzie można oglądać ją na szklanym ekranie. Fani wprost nie posiadają się z radości!

WIDEO

player placeholder

Must be the music: znamy nazwiska trójki jurorów

O tym, że po ośmiu latach rozpoczęto prace nad reaktywacją muzycznego format, wiadomo od wiosny, zaś oficjalnie potwierdził to w maju tego roku Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu ujawnił, że „Must be the music” na antenę powróci w 2025 roku. Od razu ruszyła giełda nazwisk: zastanawiano się, kto zasiądzie za jurorskim stołem (wiadomo było, że z uwagi na wycofanie się z życia publicznego nie będzie to Elżbieta Zapendowska) oraz kto poprowadzi format. W poprzednich edycjach w tej roli widzieliśmy Macieja Rocka oraz Paulinę Sykut-Jeżynę.

I tak w sierpniu jako pierwszego jurora potwierdzono Dawida Kwiatkowskiego, który radosną nowiną podzielił się wprost ze sceny oraz w mediach społecznościowych. W ostatni dzień sierpnia za pośrednictwem programu „halo tu Polsat” zdradzono tożsamość drugiego jurora: został nim Sebastian Karpiel-Bułecka. Muzyk nie krył radości i podkreślał, że uważa ten format muzyczny za naprawdę ciekawy z uwagi na to, ze wszyscy uczestnicy prezentują przede wszystkim autorski repertuar. W sobotę 7 września w sieci potwierdzono natomiast, że do tego grona dołączy Natalia Szroeder. „Przywitajcie jurorkę nowej edycji programu "Must Be the Music". Natalia Szroeder — cieszymy się, że jesteś z nami!”, napisano w sieci.

Zobacz także:

Z kolei w niedzielę 8 września zdradzono tożsamość prowadzących. I już jest jasne, że nie będzie to Paulina Sykut-Jeżyna (obecnie prowadzi ona „Taniec z gwiazdami” u boku Krzysztofa Ibisza). Radosne nowiny przekazano za pośrednictwem nowego porannego formatu stacji „halo tu Polsat”, który prowadzili Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski. Połączyli się z Maksem Behrem, który przebywał na planie „Must be the music” (castingi do formatu właśnie ruszyły). Widzowie w tle mogli zobaczyć, że cieszą się one ogromnym zainteresowaniem: za plecami prezentera znajdowały się prawdziwe tłumy chętnych, którzy pojawili się na przesłuchaniach.

A wraz z nim pojawili się również prowadzący – ich tożsamość nie pozostaje dłużej tajemnicą!

Czytaj także: Patricia Kazadi: „Kiedy dowiedziałam się, że mam tylko pięć procent szans na zostanie mamą, bardzo to przeżyłam”

Patricia Kazadi dołącza do Must be the music. Wielki powrót do telewizji

W 2025 widzów powitają na antenie aktor i prezenter Adam Zdrójkowski, dziennikarz Maciej Rock (który od zeszłego roku jest wprost rozchwytywany: widujemy go jako prowadzącego „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” oraz jednego z gospodarzy „halo tu Polsat”) i objawienie bieżącej edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, która wygrała pierwszy odcinek: Patricia Kazadi. To właśnie ona zastąpi w tej roli Paulinę Sykut-Jeżynę.

Jakie emocje towarzyszą prowadzącym? Wyłącznie pozytywne! Cała trójka zadeklarowała, że nie może się już doczekać emocji i spotkań ze zdolnymi twórcami, którzy pojawią się na przesłuchaniach. Uroczyście zaprosili również na castingi do kolejnych miast (teraz nastąpiło łączenie z Warszawą).

Dla Patricii Kazadi to wielki powrót do telewizji: przypomnijmy, że z uwagi na walkę z endometriozą, na jakiś czas wycofała się z życia publicznego. Zaczęła wracać do normalnego funkcjonowania pod koniec 2022 roku. Nie ukrywała, że choroba wiele jej zabrała: długo musiała budować pewność siebie i prawdopodobnie nigdy nie zajdzie z ciążę. Dziś wreszcie może normalnie funkcjonować.

Czy po 11 edycjach i reaktywacji format okaże się sukcesem? Trzymamy kciuki i przekonamy się już niebawem...

Czytaj także: Patricia Kazadi: „Przez lata zmagań z chorobą moje ciało się zmieniało i ciągle było oceniane”

patrycja-kazadi-343850-GALLERY600-7e1e357
Marlena Bielińska/Move Picture /

Patricia Kazadi o korzeniach:

- Od zawsze chciałam poznać swoje korzenie, zrozumieć je. Miałam przecież świadomość, że mój tata jest z Afryki, mama – z Polski. Chciałam zobaczyć, jak wygląda moje kuzynostwo, mój dziadek. Czułam zew krwi, z którego nie zdawałam sobie sprawy. Moje reakcje na przykład na muzykę etniczną, nie tylko afrykańską, były bardzo żywiołowe, spontaniczne. Kiedy ją słyszałam, bezwiednie zaczynałam tańczyć, śpiewać. Wypełniała mnie radość. Ta muzyka poprawiała mi nastrój, jeśli akurat byłam w dołku. Jakiś czas zresztą śpiewałam w orkiestrze kubańskiej. Nie ukrywam też, że podobali mi się mężczyźni „południowi” (śmiech). - Powiedziała w VIVIE! we wrześniu 2015 roku.

Polecamy też: Patricia Kazadi: "Nie mogę uwierzyć, że w Afryce znają mnie i moją muzykę!"