Weronika Rosati, VIVA! nr 17, sierpień 2019
Fot. Marlena Bielinska/MOVE
TYLKO U NAS!

Weronika Rosati zasięgnęła pomocy specjalistów: „Uczę się, jak radzić sobie z lękiem”

Aktorka zdradziła nam też, czy chce się jeszcze zakochać

Beata Nowicka 21 sierpnia 2019 10:56
Weronika Rosati, VIVA! nr 17, sierpień 2019
Fot. Marlena Bielinska/MOVE

Weronika Rosati wraz z Katarzyną Zielińską i Julią Wieniawą otrzymała główną rolę w nowym serialu Polsatu Zawsze warto. Produkcja będzie miała swoją premierę w środę, 4 września o 21:05. W wywiadzie dla VIVY! aktorka opowiedziała o nowej roli, ale też o trudnym czasie, który nastał w jej życiu prywatnym. Mama półtorarocznej Elisabeth odeszła od ojca dziecka, który znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie.

Weronika Rosati o miłości, terapii i przemocy. Fragment wywiadu

– W sytuacjach ekstremalnych, które przeżyłaś, co Cię niszczyło?

Myślę, że lęk przed tym, co będzie. Lęk w pracy, lęk przed upokorzeniem. Ja teraz chodzę na zajęcia motywacyjne, uczę się, jak sobie z tym radzić. Robię to też po to, żeby dobrze przygotować się do działalności w mojej fundacji, która ma pomagać ofiarom przemocy. Bo w tym lęku jesteśmy bezsilne, samotne. Dla mnie najgorsze było to, że się bałam. Bałam się konkretnej osoby, tego, co mnie spotka, co powiedzą inni. To mnie paraliżowało. W takiej sytuacji tracisz poczucie swojej kobiecości, wartości.

– Żałujesz czasami, że postanowiłaś zawalczyć o siebie? Bo ta walka stała się publiczna, trochę wbrew Tobie.

Nigdy niczego nie żałuję. Każda walka o siebie budzi kontrowersje. W Polsce ludzie uważają, że lepiej siedzieć cicho i pokornie przyjmować ciosy. Ja uważam, że trzeba głośno z tym walczyć. Mieszkam w Stanach, moja mentalność nie jest do końca polska. W Stanach jest kult walki o siebie, nie mam na myśli tylko ruchu #MeeToo. Ludzie nie wstydzą się opowiadać o problemach, słabościach, uzależnieniach. My się wstydzimy.

– Masz małą córeczkę, mnóstwo pracy, sprawę w sądzie, która na pewno spala Cię emocjonalnie. Po co Ci ta fundacja? Dla kogo tak naprawdę założyłaś „Siłę kobiety”?

Przede wszystkim dla siebie. Mam ogromną potrzebę pomagania innym kobietom, które były i są w mojej sytuacji. Uznałam, że w XXI wieku rozmawianie o przemocy wobec kobiet powinno stać się czymś oczywistym, a nie kontrowersyjnym. Moja historia i fala – czasami skrajnie różnych – reakcji, jakie wywołała, uświadomiły mi, jak bardzo silny jest w Polsce victim blaming. Wpędzanie ofiary w poczucie winy, oczernianie, poniżanie, zrzucanie na nią odpowiedzialności. Ja się przeciwko temu buntuję.

[…]

– Wierzysz jeszcze w miłość?

Wzorem mojej idolki Elizabeth Taylor niezmiennie i uparcie wierzę w miłość. Jestem osobą wierzącą, więc muszę wierzyć. Jest wiara, nadzieja i miłość.

– A w mężczyzn?

Każdy ma swoje wady. Ja po prostu źle wybrałam lub źle trafiłam, popełniłam jakieś błędy, jednak widzę, że jest dużo wspaniałych mężczyzn. Ale wiara w mężczyzn a wiara w miłość to są trochę różne rzeczy.

Cały wywiad z Weroniką Rosati przeczytasz w najnowszej VIVIE! Jej premiera w kioskach już w ten czwartek. Poza rozmowami z aktorkami Zawsze warto, polecamy też wywiady z Dominiką Gwit-Dunaszewską i jej mężem oraz z Edytą Geppert. 

Weronika Rosati, Katarzyna Zielińska, Julia Wieniawa, VIVA! nr 17, sierpień 2019 OKŁADKA
Fot. Marlena Bielinska/MOVE

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.