Teresa Lipowska
Fot. East News
WSPOMNIENIE

Teresa Lipowska o ostatnich godzinach życia Kłosowskiego: „Bardzo cierpiał”

Aktorka nie wierzy w śmierć przyjaciela

Monika Katarzyna Krupska 12 czerwca 2018 20:53
Teresa Lipowska
Fot. East News

W poniedziałek poinformowaliśmy o śmierci Romana Kłosowskiego. Wybitny aktor odszedł w wieku 89 lat. Maliniak z Czterdziestolatka miał poważne problemy ze wzrokiem, przez co ostatnie miesiące spędził w domu opieki. Odwiedzała go tam Teresa Lipowska, która z aktorem przyjaźniła się blisko 60 lat! Dzień przed jego śmiercią serialowa Basia z M jak Miłość odwiedziła go w jednym z łódzkich szpitali. Dlaczego Kłosowski znalazł się tam? 

Był w strasznym stanie

Aktor do szpitala trafił z powodu zapalenia płuc. „W niedzielne południe głaskałam go po ręku. Był już bardzo słaby, z bardzo marnym kontaktem. Ale wiem, iż wiedział, że jestem obok niego”, powiedziała Teresa Lipowska Super Expressowi. Dodała, że jeszcze pod koniec maja odwiedzała Kłosowskiego w ośrodku opieki i nic nie wskazywało na pogorszenie się jego stanu zdrowia. 

„Półtora tygodnia temu odwiedziłam Romka w ośrodku opieki, w którym ostatnio przebywał. Tego dnia był w dobrej formie, normalnie rozmawialiśmy, pojechaliśmy wózkiem na spacer podczas którego Roman mówił mi wiersze. Potem pojawiło się zapalenie płuc, szpital...”, opowiadała aktorka. 

„Gdy go ujrzałam, był w strasznym stanie. Bardzo cierpiał. Głaskałam go delikatnie. To było nasze ostatnie pożegnanie. Śmierć skróciła jego męki...”, mówiła tabloidowi Lipowska. Dodała, że przez wiele lat byli ze sobą bardzo blisko i czuje ulgę, że towarzyszyła mu w ostatnich chwilach. „Nie wierzę, że Roman umarł. Nie wierzę, bo on zawsze będzie dla mnie żył”, kończy Lipowska.  

Roman Kłosowski nie żyje
Fot. East News

Roman Kłosowski nie żyje, kadr z filmu „Czterdziestolatek”
Fot. East News

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.