Są pierwsze wieści o ostatnim pożegnaniu Jana Frycza. ZASP zwrócił się do polityków z ważną prośbą. Tak chcą uczcić jego pamięć
Są pożegnania, na które trudno znaleźć właściwe słowa. Odejście Jana Frycza pozostawiło ogromną pustkę na polskiej scenie, ale pamięć o jego talencie i niezwykłych rolach pozostanie na zawsze. Kiedy odbędzie się ostatnie pożegnanie legendarnego artysty?

Są artyści, których odejście zamyka ważny rozdział. Śmierć Jana Frycza właśnie taki moment przyniosła polskiej scenie… Teraz, gdy przychodzi czas myśleć o ostatnim pożegnaniu aktora, pojawiła się inicjatywa, która zwraca szczególną uwagę. ZASP chciałby w szczególny sposób oddać hołd wybitnemu aktorowi.
Legendarny aktor nie żyje. Jan Frycz miał 72 lata
Odszedł artysta, którego trudno będzie zastąpić, a jeszcze trudniej pożegnać. Wybitny aktor i jeden z najważniejszych przedstawicieli polskiej sceny... Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w swoim domu, w otoczeniu najbliższych. Miał 72 lata. Przez ponad dwie dekady związany z Teatrem Narodowym, pozostawił po sobie pamięć o wielkim artyście, przyjacielu i mentorze.
Należał do tych artystów, których obecność na scenie trudno było pomylić z kimkolwiek innym. Stworzył ponad 200 ról w dziełach światowej literatury. Wśród nich znalazły się m.in. Iwan w „Braciach Karamazow” Dostojewskiego oraz Piłat w „Mistrzu i Małgorzacie” Bułhakowa.
Czytaj też: Ukrywał, że jest poważnie chory, pracował niemal do końca. Ta wyglądały ostatnie dni życia Jana Frycza
Jego talent nie zamykał się jednak w teatralnych murach. Jan Frycz pozostawił po sobie również pamiętne kreacje filmowe, z niezwykłą swobodą odnajdując się w zupełnie różnych repertuarach. Grał role dramatyczne w „Wielkim Szu” czy „Wiernych bliznach”, ale potrafił też pokazać zupełnie inne oblicze w komediowej farsie „To nie tak jak myślisz, kotku”.
Tym trudniej przyjąć wiadomość o jego odejściu, że jeszcze w zeszłym tygodniu był na próbach do „Orestei” w reżyserii Luka Percevala. Do ostatnich dni pozostawał więc blisko miejsca, które przez lata było ważną częścią jego artystycznej drogi. Jego głosu i charyzmy już nie zobaczymy na scenie, ale legenda Jana Frycza pozostanie w sercach tych, którzy mieli szczęście go znać i podziwiać.
Czytaj też: Olga Frycz pożegnała tatę w poruszającym wpisie. Jej słowa chwytają za serce: „Ostatnie lata były piękne”

Pogrzeb Jana Frycza może mieć charakter państwowy. ZASP wystąpił do ministerstwa
Po odejściu Jana Frycza uwaga skupiła się na tym, jak będzie wyglądało ostatnie pożegnanie jednego z najważniejszych aktorów polskiej sceny. Pojawiła się inicjatywa, która może nadać tej uroczystości szczególny charakter. Związek Artystów Scen Polskich chce, aby pogrzeb Jana Frycza miał charakter państwowy i wystąpił w tej sprawie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Przedstawiciele ZASP potwierdzili te informacje w rozmowie z „Super Expressem”: „Tak, występujemy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o taki pogrzeb. Niestety, nie jesteśmy jeszcze w stanie podać szczegółów”.
Choć inicjatywa Związku Artystów Scen Polskich może nadać ostatniemu pożegnaniu Jana Frycza szczególny charakter, najważniejszy głos należy do jego najbliższych. To rodzina aktora podejmie ostateczną decyzję dotyczącą pochówku. Bliscy za pośrednictwem wpisu Teatru Narodowego w Warszawie, zwrócili się również z prośbą o nieskładanie osobistych kondolencji.
Na informacje dotyczące ostatniej drogi aktora trzeba jeszcze poczekać. Jedno jest już pewne: będzie to pożegnanie artysty, który przez lata pozostawał ważną postacią polskiej sceny.
Czytaj też: Narzeczony Olgi Frycz żegna legendarnego aktora. Te dwa słowa mówią wszystko

Źródło: Fakt, Pomponik, Facebook