Śmierć Witolda Płóciennika poruszyła jego bliskich i środowisko filmowe. Po dniach niepewności związanych z zaginięciem operatora przyszedł czas na ostatnie pożegnanie. Znane są już dokładne miejsce i godziny uroczystości, a rodzina zdecydowała się również wystosować do żałobników ważny apel.

WIDEO

player placeholder

Pogrzeb Witolda Płóciennika. Znamy datę i miejsce

Związek Zawodowy Filmowców przekazał szczegóły pogrzebu Witolda Płóciennika. Ceniony operator filmowy, znany z pracy przy takich produkcjach jak „Kruk”, „Ultraviolet”, „Klangor” i „Ołowiane dzieci”, zostanie pożegnany w Warszawie.

Uroczystości odbędą się 18 września i rozpoczną się od nabożeństwa żałobnego.

Zobacz także:

„O godz. 11.00 odbędzie się nabożeństwo żałobne w Kościele Rzymskokatolickim Środowisk Twórczych” – przekazano w komunikacie.

Chodzi o Kościół Rzymskokatolicki Środowisk Twórczych pw. św. Andrzeja Apostoła i Brata Alberta przy Placu Teatralnym 18 w Warszawie.

O godz. 13.00 rozpocznie się ostatnie odprowadzenie

Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości przeniosą się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach.

„O godz. 13.00 nastąpi uroczyste odprowadzenie, które rozpocznie się przy bramie Cmentarza Wojskowego na Powązkach” – poinformowano.

Miejscem zbiórki będzie brama od strony ul. Powązkowskiej 43/45.

To tam bliscy, przyjaciele i przedstawiciele środowiska filmowego pożegnają operatora, którego śmierć poruszyła branżę.

Rodzina ma szczególną prośbę

Wraz ze szczegółami ceremonii pojawił się także osobisty apel bliskich Witolda Płóciennika. Rodzina prosi, by zamiast kwiatów i wieńców wesprzeć wskazaną przez nią fundację.

„Rodzina prosi, aby zamiast kwiatów wesprzeć wskazaną fundację, o której informacje przekażemy niebawem” – czytamy w komunikacie.

Szczegóły dotyczące fundacji mają zostać podane później. Wiadomo już natomiast, że datki będzie można przekazywać do puszek ustawionych przed kościołem oraz na cmentarzu.

To właśnie ten gest ma zastąpić tradycyjne kwiaty podczas ostatniego pożegnania.

Witold Płóciennik zaginął 29 sierpnia

Historia poprzedzająca pogrzeb miała dramatyczny przebieg. Witold Płóciennik zaginął 29 sierpnia w okolicy Lubniewic.

Wcześniej miał wysłać bliskim zdjęcie znad jeziora i krótką wiadomość, że odpoczywa i się relaksuje. Na jednym z parkingów w miejscowości odnaleziono jego samochód.

Rozpoczęła się intensywna akcja poszukiwawcza. W działania zaangażowano służby, ratowników, leśników oraz mieszkańców okolicy. Przeszukiwano lasy i tereny wokół jezior.

Poszukiwania 56-latka zakończyły się tragicznie. Po kilku dniach poinformowano o odnalezieniu jego ciała.

Później przekazano, że bezpośrednią przyczyną śmierci była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa. Prokuratura zapowiedziała również przeprowadzenie badań mikroskopowych.

ZOBACZ TEŻ: Ostatnie chwile Witolda Płóciennika. Miał zwyczajne plany na wolny dzień. Potem kontakt się urwał

Witold Płóciennik, Warszawa, 09.12.2024.
Fot. PAP/Szymon Pulcyn