Nie żyje Jacek Ziober. Jeden z najbardziej cenionych polskich piłkarzy przełomu lat 80. i 90. miał 60 lat. Były reprezentant Polski, wychowanek ŁKS i zawodnik klubów we Francji oraz Hiszpanii w ostatnim czasie poważnie chorował. Informację o jego śmierci przekazał Jacek Bogusiak, kustosz tradycji Łódzkiego Klubu Sportowego.

WIDEO…

player placeholder

Nie żyje Jacek Ziober. Miał 60 lat

Smutne informacje dotarły we wtorek ze środowiska piłkarskiego. W wieku 60 lat zmarł Jacek Ziober, były zawodnik reprezentacji Polski i jedna z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego futbolu swoich czasów.

O śmierci piłkarza poinformował PAP Jacek Bogusiak, kustosz tradycji Łódzkiego Klubu Sportowego. "Zmarł nad ranem, w ostatnim czasie poważnie chorował", przekazał. Przypomnijmy, że sportowiec przez lata był mocno związany z Łodzią. Urodził się 18 listopada 1965 roku właśnie w tym mieście i był wychowankiem ŁKS. W barwach łódzkiego klubu po raz pierwszy wystąpił w najwyższej klasie rozgrywkowej jeszcze przed ukończeniem 17 lat. W ŁKS spędził osiem sezonów. Szybko zyskał sympatię kibiców, a w rozgrywkach ligowych zaliczył ponad 200 spotkań i zdobył 26 bramek.

Zobacz także:

CZYTAJ TEŻ: Książulo rok pracował nad swoją pizzą, teraz wywołał mieszane uczucia. Bosacka i Wrzosek wprost o produkcie YouTubera

Jacek Ziober
Marek Kliński/PAP

Jacek Ziober był jednym z najlepszych polskich piłkarzy swoich czasów

Końcówka lat 80. i początek lat 90. należały do najlepszego okresu w jego karierze. Jacek Ziober uchodził wówczas za jednego z najlepszych polskich piłkarzy. W 1990 roku został wybrany Piłkarzem Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”.

Na murawie wyróżniały go przede wszystkim szybkość i dynamika. Grający na skrzydle zawodnik słynął również z nieustępliwości, technicznych umiejętności oraz efektownego dryblingu. Przez ponad pięć lat występował także w reprezentacji Polski. W latach 1988–93 rozegrał 46 meczów w drużynie narodowej i zdobył osiem bramek. Z kadrą nie udało mu się jednak osiągnąć większych sukcesów.

Sam po latach szczególnie wspominał swój reprezentacyjny debiut oraz jeden z meczów eliminacyjnych w Albanii. "Zawsze będę pamiętał wyjazdowy debiut w Irlandii Północnej w 1988 roku. Na pewno miło wspominam również mecz eliminacyjny w Albanii w 1989 roku. A to ze względu na wiecznie żywego naszego pana Kazia Górskiego, pana trenera, który był wtedy prezesem PZPN i zszedł do naszej szatni w przerwie. I mówił, no ty tam coś byś zamienił, ty tam coś. A pan, panie Ziober, to kiedy w końcu strzeli gola w naszej kadrze? No i proszę bardzo. W 83. minucie strzeliłem na 2:1", wspominał w rozmowie z portalem „Łączy nas piłka”.

Jacek Ziober
Grzegorz Michałowski/PAP

Grał we Francji i Hiszpanii. Pozostał blisko futbolu także po zakończeniu kariery

Kariera Jacka Ziobera nie ograniczała się wyłącznie do polskich boisk. W 1990 roku odszedł z ŁKS do Montpellier HSC. Z francuskim klubem wywalczył Puchar Ligi Francuskiej. Kolejnym ważnym rozdziałem była Hiszpania. W latach 1993–1996 występował w Osasunie Pampeluna. Po powrocie do kraju został zawodnikiem Amiki Wronki.

Pod koniec piłkarskiej kariery spróbował swoich sił również w Stanach Zjednoczonych, gdzie grał w zespole Tampa Bay Mutiny.

Po rozstaniu z zawodowym graniem Jacek Ziober nie odszedł od piłki. Pracował między innymi jako trener reprezentacji Polski w piłce plażowej oraz prowadził drużyny z niższych lig. Dzielił się też swoim doświadczeniem i wiedzą jako ekspert współpracujący z mediami.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wyjątkowe chwile w rodzinie Izabeli Janachowskiej. Pokazała pierwsze spotkanie synów

Jacek Ziober
Marek Kliński/PAP