Zbliża się Wszystkich Świętych, a grób Stanisława Tyma na warszawskich Powązkach Wojskowych przyciąga uwagę niezwykłymi pamiątkami. Wśród kwiatów i zniczy pojawiły się pluszowe misie, nawiązujące do kultowego filmu Stanisława Barei. Na nagrobku można zobaczyć również portret aktora oraz tabliczkę z charakterystycznym napisem. Jeden z misiów zajmuje szczególne miejsce.

WIDEO…

player placeholder

Tak wygląda grób Stanisława Tyma na Powązkach. Wśród kwiatów i zniczy niezwykłe pamiątki

Stanisław Tym pozostawił po sobie role i dialogi, które na trwałe zapisały się w historii polskiego kina. Choć od jego śmierci minęło już niemal dwa lata, pamięć o artyście pozostaje żywa. Widać to szczególnie na warszawskich Powązkach Wojskowych, gdzie przed zbliżającym się dniem Wszystkich Świętych jego grób ozdobiono kwiatami, zniczami i przedmiotami przywołującymi twórczość niezapomnianego aktora. Niektóre z nich mają wyjątkowo osobisty charakter.

Stanisław Tym spoczywa w Alei Zasłużonych. Jego miejsce pochówku, początkowo skromne, z czasem zyskało nagrobek z czarną płytą, nazwiskiem oraz datami urodzenia i śmierci. Teraz przed pomnikiem ustawiono kilkanaście zniczy, bukiety kwiatów i doniczki z roślinami. Wśród nich znalazły się również pamiątki, które trudno pomylić z ozdobami pozostawionymi przy innych grobach.

Zobacz także:
grób Stanisława Tyma
Zuzanna Lemieszek

Pluszowy miś na zniczu Stanisława Tyma. Wyjątkowe nawiązanie do kultowego filmu

Najbardziej zaskakujący szczegół znajduje się na jednym z czarnych lampionów. Na jego szczycie posadzono niewielkiego pluszowego misia. Nie jest to zresztą jedyna maskotka. Kilka kolejnych ustawiono tuż przy nagrobku, pomiędzy zniczami i kwiatami. Właśnie ten widok zwrócił szczególną uwagę dziennikarzy „Faktu”, którzy odwiedzili cmentarz przed Wszystkimi Świętymi.

Obecność pluszowych misiów nie jest przypadkowa. To bezpośrednie nawiązanie do filmu „Miś” Stanisława Barei, w którym Tym wcielił się w Ryszarda Ochódzkiego. Rola ta stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych w jego dorobku. Teraz tytułowy miś powraca w zupełnie innym miejscu — nie na ekranie, lecz wśród zniczy na grobie aktora. Ten niecodzienny szczegół nadaje miejscu pochówku charakter, który przywołuje jego artystyczną spuściznę.

Portret Stanisława Tyma i wymowny napis. Te szczegóły wyróżniają jego nagrobek

Pluszowe maskotki to jednak nie wszystko. O nagrobek oparto również portret Stanisława Tyma umieszczony w ramce. Jak podaje Plejada, wizerunek artysty został ręcznie namalowany. W otoczeniu kwiatów, płonących zniczy i przedmiotów nawiązujących do jego filmowej twórczości stanowi kolejny charakterystyczny element tego miejsca.

Uwagę przykuwa także tabliczka z napisem: „Wszystkie Staszki to porządne chłopy”. Te słowa, pozostawione obok pamiątek i zniczy, wprowadzają do miejsca spoczynku aktora szczególny akcent. W zestawieniu z pluszowymi misiami i portretem tworzą niezwykły obraz grobu człowieka, którego widzowie zapamiętali przede wszystkim dzięki jego komediowemu talentowi i poczuciu humoru.

Gdzie pochowano Stanisława Tyma? Artysta spoczął w Alei Zasłużonych

Stanisław Tym zmarł 6 grudnia 2024 r. w wieku 87 lat. Wiadomość o jego odejściu przekazała redakcja tygodnika „Polityka”, z którym przez lata związany był jako felietonista. W pożegnalnym komunikacie współpracownicy napisali: „Przez dekady meblował nam zbiorową wyobraźnię i kształtował poczucie humoru”.

Ostatnie pożegnanie artysty odbyło się 17 grudnia 2024 r. na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. W uroczystości uczestniczyli bliscy, przyjaciele, przedstawiciele świata kultury i wielbiciele jego twórczości. Wśród żegnających znaleźli się między innymi Janusz Gajos, Wiktor Zborowski oraz Marek Kondrat. Zgodnie z wolą zmarłego pogrzeb miał charakter świecki i nie był uroczystością państwową.

Stanisław Tym, Polska 2001.
fot. Niemiec/AKPA

Pożegnanie Stanisława Tyma. Podczas pogrzebu zabrzmiała kolęda

Jednym z najbardziej przejmujących momentów pogrzebu było pożegnanie przygotowane przez Wiktora Zborowskiego. Aktor wspominał swojego przyjaciela z czułością i wdzięcznością, a następnie sięgnął po harmonijkę. Na cmentarzu zabrzmiała kolęda „Wśród nocnej ciszy”. Ten szczególny moment stał się częścią ostatniego pożegnania Stanisława Tyma.

Dziś, przed kolejnym dniem Wszystkich Świętych, jego grób ponownie zwraca uwagę. Obok tradycyjnych kwiatów i zniczy stoją pluszowe misie, oprawiony portret oraz tabliczka z charakterystycznym napisem. Wszystkie te elementy przypominają o artyście, którego twórczość wciąż zajmuje ważne miejsce w pamięci widzów. A niewielki miś posadzony na lampionie pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych szczegółów jego nagrobka.

Źródło: Plejada, Fakt