Ten związek od początku wzbudza ogromne emocje. Jednak od momentu hucznego ślubu, który odbył się rok temu w maju, medialne zainteresowanie osobami Meghan i Harry'ego wzrosło do niewyobrażalnych rozmiarów. Do tego stopnia, że w ostatnim czasie syn Diany i Karola wypowiedział wojnę tabloidom i złożył przeciwko nim pozwy. Jak się okazuje, to nie spodobało się pozostałym członkom rodziny królewskiej, co w serii wpisów na Twitterze opisał królewski reporter, Richard Palmer.

WIDEO

player placeholder

Rodzina królewska jest zażenowana zachowaniem Meghan i Harry'ego

Choć książę Harry argumentował, że decyzja ma związek z niszczeniem dobrego imienia jego żony, która stała się ofiarą medialnej nagonki, najwidoczniej nie przekonało to członków jego rodziny. Podobno ci po wydaniu oświadczenia, w którym poinformowano, że para pozwała brytyjskie tabloidy, m.in. za opublikowanie prywatnego listu Meghan, poczuli się całą sytuacją zażenowani. Co więcej, mieli odwrócić się od Harry'ego i jego ukochanej!

„W tej chwili nikt w królewskiej rodzinie nie wspiera Harry'ego i Meghan. Nawet pracownicy czują się zażenowani ich zachowaniem”, twierdzi Richard Palmer.

Zobacz także:

Co prawda podkreślił, że informacje te trudno potwierdzić u źródła, ale osoby z pałacu zapewniły go, że sytuacja jest naprawdę napięta.

William i Karol odwrócili się od Harry'ego?

Nawet najbliżsi krewni zdystansowali się od brata i syna. Karol i William mają mieć za złe Harry'emu, że nie skonsultował z nimi treści oświadczenia. Według „The Times” mąż Meghan pokazał je przed publikacją zaledwie kilku osobom ze swojego sztabu PR-owego, odpowiedzialnym za relacje książęcej pary z mediami. To tym bardziej przykre, że konsultacja z innymi członkami rodziny królewskiej jest jednym z obowiązków a nie jedynie uprzejmością i ukłonem w stronę najbliższych.

Królewski reporter nazwał oświadczenie pary „podburzającym” i stwierdził, że ryzykują wiele, idąc na wojnę z mediami. Elżbieta II z kolei ma być „niezadowolona z powodu zachowania Meghan i Harry'ego w ostatnich miesiącach”. Czy to początek milczącej wojny w brytyjskiej rodzinie królewskiej?

imgOcd8BD-2b1b49f
East News