Reklama

Według doniesień brytyjskich i amerykańskich mediów książę Harry ma odwiedzić Wielką Brytanię w lipcu w związku z wydarzeniami poprzedzającymi Invictus Games 2027 w Birmingham. Wraz z nim do kraju mieliby przylecieć Meghan Markle oraz dzieci pary – książę Archie i księżniczka Lilibet. Media zgodnie informują, że król Karol III zaoferował Sussexom zakwaterowanie na terenie jednej z królewskich rezydencji. Nie podano oficjalnie, o którą nieruchomość chodzi, jednak propozycja jest interpretowana jako gest dobrej woli ze strony monarchy.

Król Karol wyciąga rękę do Harry’ego. Monarcha miał zaoferować synowi nocleg podczas wizyty w Wielkiej Brytanii

Według informacji publikowanych przez brytyjskie i zagraniczne media książę Harry planuje wizytę w Wielkiej Brytanii w związku z wydarzeniami poprzedzającymi Invictus Games 2027, które odbędą się w Birmingham. Doniesienia wskazują, że do kraju mogą przylecieć również Meghan Markle oraz dzieci pary – książę Archie i księżniczka Lilibet.

Szczególną uwagę mediów zwróciła informacja, że król Karol III miał zaproponować Sussexom możliwość zatrzymania się na terenie jednej z królewskich posiadłości podczas pobytu w Wielkiej Brytanii. Jak podkreślają zagraniczne źródła, propozycja miała zostać odebrana jako znaczący gest ze strony monarchy, zwłaszcza biorąc pod uwagę napięte relacje między Harrym a częścią rodziny królewskiej w ostatnich latach.

Choć szczegóły dotyczące miejsca zakwaterowania nie zostały oficjalnie potwierdzone przez Pałac Buckingham, media wskazują, że oferta mogłaby ułatwić organizację pobytu Sussexów i stworzyć przestrzeń do prywatnych rozmów pomiędzy królem a jego młodszym synem. Sam fakt pojawienia się takiej propozycji jest przez komentatorów interpretowany jako sygnał, że Karol III nie zamyka drzwi do dalszego dialogu.

Eksperci o relacjach z Williamem. Wizyta Harry’ego może okazać się delikatnym tematem

Informacje o możliwym spotkaniu Harry’ego z królem Karolem natychmiast wywołały falę komentarzy w brytyjskich mediach. Zdaniem części ekspertów zajmujących się rodziną królewską ewentualne zbliżenie między monarchą a młodszym synem mogłoby być jednym z najważniejszych sygnałów poprawy relacji od wielu lat.

Jednocześnie komentatorzy zwracają uwagę, że sytuacja wygląda znacznie bardziej skomplikowanie w kontekście relacji Harry’ego z księciem Williamem. Media regularnie informowały o utrzymującym się dystansie pomiędzy braćmi.

Książę William, książę Harry, 2017 r.
Książę William, książę Harry, 2017 r. Fot. Samir Hussein/WireImage

Na ten moment nie pojawiły się żadne wiarygodne informacje sugerujące, że podczas planowanej wizyty dojdzie do spotkania Harry’ego i Williama. Właśnie dlatego część ekspertów podkreśla, że ewentualne rozmowy pomiędzy królem a młodszym synem mogą być obserwowane ze szczególną uwagą zarówno przez media, jak i osoby śledzące sytuację wewnątrz monarchii.

Eksperci cytowani przez zagraniczne media nie twierdzą, że książę William sprzeciwia się spotkaniu ojca z Harrym. Zwracają jednak uwagę, że następca tronu może znaleźć się w delikatnym położeniu, jeśli proces odbudowy relacji pomiędzy królem a młodszym synem będzie postępował szybciej niż pojednanie między braćmi.

Komentatorzy wskazują, że William przez lata był bezpośrednio zaangażowany w wiele wydarzeń, które doprowadziły do pogorszenia relacji rodzinnych. W rezultacie każda próba poprawy kontaktów z Harrym może wyglądać inaczej z perspektywy monarchy i inaczej z perspektywy przyszłego króla.

W najbliższych tygodniach uwaga mediów będzie skupiona przede wszystkim na tym, czy do spotkania ojca i syna rzeczywiście dojdzie oraz czy stanie się ono początkiem kolejnego etapu w skomplikowanych relacjach wewnątrz brytyjskiej rodziny królewskiej. Na razie pewne jest jedynie to, że sama perspektywa wizyty Sussexów ponownie rozbudziła dyskusję o przyszłości rodzinnych więzi w monarchii.

Meghan Markle, król Karol, książę Harry.
Meghan Markle, król Karol, książę Harry. fot. Max Mumby/Indigo/Getty Images

Źródło: Plejada.pl, theroyalist.substack.com, People.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...