Bartosz Niedzielski
Fot. Twitter/Magda Rutkowska
WSPOMNIENIE

Partner Bartka Niedzielskiego opublikował wzruszające pożegnanie ukochanego!

„Nauczyłeś mnie, jak kochać”

Gabriela Czernecka 18 grudnia 2018 13:46
Bartosz Niedzielski
Fot. Twitter/Magda Rutkowska

Partner Bartka Niedzielskiego pożegnał go we wzruszających słowach. Na swoim Facebooku Selçuk Balamir zamieścił kilka fotografii ukochanego, do których dodał obszerny wpis, w którym przedstawia swój związek z Polakiem. Przypomnijmy, że 36-latek z Katowic 11 grudnia powstrzymał zamachowca przed wejściem do jednego z klubów w Strasburgu. Niestety podczas akcji został postrzelony w głowę i po kilku dniach zmarł w szpitalu, otoczony gronem najbliższych. Teraz partner Bartka Niedzielskiego wystosował w mediach społecznościowych krótkie pożegnanie. Jego słowa chwytają za serce!

Wzruszające pożegnanie Bartka Niedzielskiego 

11 grudnia uzbrojony zamachowiec zaczął strzelać do ludzi na ulicach Strasburga. Początkowo podawano, że podczas ataku życie straciły trzy osoby, a dwanaście, w tym Polak, zostało rannych. Bartosz Niedzielski, rzucił się na zamachowca, co pozwoliło na zaryglowanie drzwi do klubu. Choć zapobiegł większej masakrze i prawdopodobnie pomógł ocalić wiele istnień, sam został ciężko ranny. Niestety w niedzielę poinformowano o jego śmierci.

„Tamtego dnia Bartek poszedł na koncert do jednego z klubów. Jeszcze zanim koncert się rozpoczął, Bartek razem ze znajomym dziennikarzem z Włoch i dwoma muzykami stali przed wejściem. Wyszli zapalić. Wtedy zobaczyli zamachowca z bronią. Od świadków wiemy, że rzucili się, żeby go powstrzymać. Dzięki nim drzwi zostały zamknięte, sprawca nie wszedł do środka. Inaczej doszłoby do masakry. Byłoby jak w paryskim klubie Bataclan, gdzie terroryści strzelali do ludzi jak do kaczek”, opowiadali w wywiadzie dla Gazety Wyborczej mieszkający w Strasburgu znajomi Bartosza. 

O śmierci Bartka Niedzielskiego poinformowano w niedzielę. Przyjaciele Polaka zaczęli masowo umieszczać w social medach krótkie pożegnania. „Pełen idei, wulkan energii, zawsze uśmiechnięty”, napisał  jeden z nich, Dariusz Zalega. Nawet prezydent Andrzej Duda napisał na Twitterze: „Wczoraj w szpitalu w Strasburgu zmarł Bartosz Niedzielski. Piąta Ofiara śmiertelna zamachu z 11.12. Pracował w PE i znałem Go z widzenia. Jestem wstrząśnięty. Nie zdawałem sobie sprawy, że to właśnie On został śmiertelnie ranny chroniąc innych ludzi. Cześć Jego Pamięci! RiP”.

Teraz wpis w sieci zamieścił partner Bartka Niedzielskiego, Turek Selçuk Balamir. Na swoim Facebooku napisał: „Na pierwszą lekcję spotkaliśmy się w L’Odyssée. To były moje urodziny. Zaczęliśmy czytać i odszyfrowywać Küçük Prens (Mały Książę). Później poszliśmy obejrzeć Beynelmilel (The International). To był idealny film na pierwszą randkę: była muzyka, język, polityka, humor i romans. Pod koniec filmu pocałowaliśmy się. To był mój pierwszy pocałunek z mężczyzną”,pisze Selçuk Balamir.

„Po tym dniu, jeszcze przez jakiś czas, było więcej muzyki, języka, polityki, humoru i romansu. Bartek przyjechał na wakacje do Turcji, poznał moich rodziców i przyjaciół”, czytamy słowa Turka. Partner zmarłego bohatera wspomina, że ten nigdy nie zapominał o jego urodzinach. Zdradza, że przy łóżku Bartka do samego końca czuwała rodzina i przyjaciele, którzy: „przynieśli ze sobą radość, piękno i miłość, którą do tej pory obdarzał ich Bartek”.  

Sam pożegnanie kończy wzruszającymi słowami: „Drogi Bartku, zmieniłeś moje życie w najbardziej niedoskonały, a jednocześnie wzbogacający i wyzwalający sposób. Nigdy nie nauczyłem cię tureckiego. Zamiast tego ty nauczyłeś mnie, jak kochać i nie wykluczać. O tym nigdy nie zapomnę. Kochałem cię i będę za tobą tęsknił” 

Bartosz Niedzielski, zamach na jarmarku w Strasburgu
Fot. Twitter/East News

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA w rozmowie o rzeczach fundamentalnych: rodzinie, miłości, szczerości, odwadze, dobroci, wyrozumiałości i wolności wyboru. JACEK ROZENEK: jak podniósł się po udarze, dlaczego mówi, że żyje „na potrójnym haju”, i dlaczego nie wierzy już w miłość? ANNA WYSZKONI po pięciu latach przerwy wraca z nową płytą. Nam opowiada, co się z nią wtedy działo. WOJCIECH MANN mówi: „Nie uważam, żebym był nietuzinkowy. Po prostu mi się trochę udało, że trafiłem do radia…”.