juliette lewis
Fot. fot. Dave Kotinsky/Getty Images
Niezwykłe historie

Miała zrobić karierę na miarę Meryl Streep. Co się stało z Juliette Lewis?

Aktorka obchodzi dziś 50. urodziny

Agnieszka Dajbor 21 czerwca 2023 07:45
juliette lewis
Fot. fot. Dave Kotinsky/Getty Images

Wróżono jej wielką karierę. W latach 90. nie miała sobie równych. Według krytyków i publiczności talentem dorównywała Meryl Streep. I choć wciąż pozostaje aktywna zawodowo, dziś nie ma już takiej popularności, jak kiedyś. Zdarzają jej się jednak wciąż role wybitne, jak choćby ta w głośnym dramacie psychologicznym „Sierpień w hrabstwie Osage”. A prywatnie? Juliette Lewis marzy o monogamicznym związku i wielkiej miłości. Mówi, że seks jest dla niej możliwy tylko wtedy, gdy wynika z prawdziwego uczucia. „Jestem tradycjonalistką”, śmieje się. Z okazji 50. urodzin gwiazdy, przypominamy jej sekrety i tajemnice!

Juliette Lewis: niewiele było takich, jak ona

Grała w filmach, które były wydarzeniami, a jej role doceniali widzowie i krytycy. „Przylądek strachu”, „Co gryzie Gilberta Grape'a”, „Kalifornia”, czy wreszcie wielki kontrowersyjny hit „Urodzeni mordercy” - zrobiony przez Oliviera Stone’a według pomysłu Quentina Tarantino. Film o zakochanej parze młodych ludzi, którzy podróżują po Stanach wzdłuż drogi 66 i mordują… właściwie dla przyjemności. Film obrazoburczy, skandaliczny, ale i odważny, pokazujący jak współczesne media żerują na strachu, cierpieniu, jak mordercy stają się celebrytami. Juliette Lewis była inna niż ówczesne hollywoodzkie gwiazdy, inna od Winony Ryder czy Meg Ryan. Bardziej wrażliwa, ale i wyrazista, drapieżna, zbuntowana. Grała bohaterki nieprzystające do ugładzonego świata. Mało było młodych aktorek, które grały tak jak ona.

juliette lewis i brad pitt
Fot. Juiette Lewis i Brad Pitt na premierze filmu „Thelma i Luise", 1991, fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images

Juliette Lewis: trudne dzieciństwo, dorastanie 

Juliette Lewis urodziła się 21 czerwca 1973 roku, w rodzinie aktora Geoffreya Lewisa i graficzki Glenis Batley. Miała siedmioro rodzeństwa, z którym krążyła między jednym a drugim domem, po rozwodzie rodziców. Miała 14 lat, gdy po raz pierwszy pojawiła się na ekranie w filmie „Home fire” i została zauważona. Jeden z krytyków napisał w „Los Angeles Times”, że Juliette rozświetla ekran. W wieku 15 lat porzuciła szkołę, rok wcześniej wyprowadziła się z domu. Przez pewien czas była pod skrzydłami aktorki i mentorki Karen Black. Nie wiadomo jednak, jak potoczyłoby się jej życie filmowe i osobiste – Juliette dość wcześnie zaczęła mieć problemy z narkotykami, gdyby nie Martin Scorsese, który dał jej rolę w filmie „Przylądek strachu” z 1991 roku Była to opowieść o rodzinie sterroryzowanej przez mężczyznę, który uważa, że został skrzywdzony przez sędziego i szuka odwetu. Juliette grała nastolatkę u boku Roberta de Niro i była świetna – niepewna, przestraszona, a jednocześnie ujęta tym, że dorosły facet się nią interesuje.

Została za tę rolę nominowana do Oscara, po czym jej kariera potoczyła się błyskawicznie. Od filmu Woody’ego Allena „Mężowie i żony”, po „Urodzonych morderców” z 1994, film, za który dostała nagrodę na festiwalu w Wenecji dla najlepszej aktorki. To pasmo sukcesów zakończył kultowy obraz „Dziwne dni” z 1995 roku.

Zobacz też: Dorota Kolak i Igor Michalski tworzą szczęśliwy duet od ponad 40 lat! Jaki jest sekret ich związku?

juliette lewis na scenie
Fot. Jeliette Lewis na scenie, muzyka to jej druga pasja, fot. Mat Hayward/Getty Images

Związek z Bradem Pittem

Mówi, że nigdy nie chciała być sławną gwiazdą, ale prawdziwą aktorką. Kiedy zaczynała karierę, spotkała chłopaka, który tak, jak ona marzył o aktorstwie. Z Bradem Pittem byli razem cztery lata. Kiedy się poznali, on był 27-latkiem, ona miała 17 lat. Kochali się, bawili, pracowali razem (zagrali wspólnie w filmie „Za młoda by umrzeć?") .

Trudno w to dzisiaj uwierzyć, ale to Juliette pierwsza zrobiła karierę. Brad miał wtedy za sobą epizod w filmie „Thelma i Louise”, którym zwrócił na siebie uwagę, ale przede wszystkim jako amant. Wspólnie spędzone lata aktor uważa dziś za jedne z najważniejszych w swoim życiu. „Nadal kocham tę kobietę. Jest w niej prawdziwy geniusz. Świetnie się z nią bawiłem. Związek z Juliette był jednym z najwspanialszych, jakie miałem w życiu. Problem z tym, że dorastamy, myśląc, że miłość wszystko pokona. Przezwycięży przeszkody codzienności, ale tak nie jest”, mówił w jednej z rozmów.

Zobacz także: Błogosławieństwo i przekleństwo. Tak wyglądało małżeństwo Elżbiety Czyżewskiej z Davidem Halberstamem

urodzeni mordercy
Fot. Z Woody Harrelsonem w „Urodzonych mordercach", 1994 rok, fot. MARY EVANS PICTURE LIBRARY/BE&W

Z kolei Juliette jest dyskretna, o byłym chłopaku mówi tylko dobrze. Zachwycała się nawet, że Brad jest takim wspaniałym ojcem, podziwiła, że był w stanie wychowywać szóstkę dzieci. O ich wspólnym życiu opowiadała: „Byłam wtedy nastolatką. To wieki temu. Spędziłam cztery lata z dowcipnym, mądrym mężczyzną, który potem stał się niebywale popularny. Moje małżeństwo ze Steve'em Berrą było dla mnie o wiele ważniejsze, ale nikt o to nie pyta”. 

O Bradzie mówiła też: „Nie ma go teraz w moim wszechświecie. Mam nadzieję, że odnajdzie szczęście, bo naprawdę go kocham. Jest bardzo porządnym człowiekiem, ma fason… To był mój najdłuższy związek, oboje w tamtych latach staliśmy się sławni. Teraz  jesteśmy sobie obcy. Czy to nie dziwne? Nie znam go, a on nie zna mnie. Wiem, że zawsze lubił ciekawe kobiety i wiem, że jest facetem z Missouri, który dorastał w bardzo małym świecie i odejście wymagało od niego ogromnej odwagi”. Juliette Lewis napisała dla Brada Pitta rockową piosenkę „20-letnia kochanka”, można jej posłuchać na YouTubie.

Zobacz też: Wcielała się w przyjaciółkę od serca Ani z Zielonego Wzgórza. Tak zmieniła się Schuyler Grant!

Miała zrobić karierę na miarę Meryl Streep. Co się stało z Juliette Lewis?
Fot. Ron Galella/Ron Galella Collection via Getty Images

Juliette Lewis i Steve Berry historia miłości 

Brad nie był jedyną miłością Juliette Lewis. W 1993 roku wyszła za mąż za deskorolkarza Steve'a Berry. Jednak małżeństwo nie wytrzymało próby czasu, rozwiedli się w 2004 roku. Dzisiaj są parą przyjaciół, podobno aktorka zawsze może liczyć na byłego męża. „Jesteśmy jak rodzina", podkreśla z dumą.  Jej pasją jest muzyka. Zresztą to z powodu tras koncertowych przerwała na jakiś czas aktorską karierę. 

Okazało się, że nie był to najlepszy pomysł, bo już nigdy nie odbudowała swojej pozycji w Hollywood. Jej zespół „The Licks” odnosił spore sukcesy, do 2009 roku jeździli w trasy koncertowe. Juliette porównywano na scenie do Iggy'ego Pop’a. Nie jest jedyną gwiazdą, która śpiewa, lepiej od niej w muzyce oceniany jest Ryan Gosling czy Zooey Deschanel. Trzeba jednak przyznać, że żadne z nich tyle nie występuje na żywo.

juliette lewis i meryl streep
Fot. Juliette Lewis i Meryl Streep w filmie „Sierpień w hrabstwie Osage" z 2014 roku, fot. Dave Kotinsky/Getty Images

Juliette Lewis kończy dziś 50 lat, czeka na miłość życia, deklaruje, że chciałaby jeszcze wyjść za mąż. Do niedawna mówiła, że bardzo chciałaby mieć dzieci, ale to jakoś nigdy się nie spełniło. Nie jest tak, że nie gra. Wystąpiła w wielu filmach i serialach, ostatnio widzowie mogli ją zobaczyć w bardzo dobrze ocenianym serialu „Yellowjackets" (serial od zeszłego roku można obejrzeć na Canal+ online). Ale ostatnio ani jej role, ani filmy, w których grała, nie stawały się wydarzeniem. Oby to się zmieniło, bo jako aktorka cały czas ma wiele do zaoferowania!

Redakcja poleca

REKLAMA

Wideo

Czy łatwo było jej znów zaufać mężczyźnie i co z tym ślubem? „Raz bardziej chce Michał, raz ja", mówi Ewa Kasprzyk

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

NATALIA KUKULSKA I MAŁGORZATA SOCHA: przyjaciółki w rozmowie pełnej czułości, kobiecej energii i śmiechu. O TYM SIĘ MÓWI: była najbardziej znienawidzoną kobietą na świecie, dzisiaj jest kochana i podziwiana. Czy KRÓLOWA CAMILLA aż tak się zmieniła, czy Brytyjczycy zmienili front? ELIZA RYCEMBEL: jedna z najzdolniejszych aktorek młodego pokolenia nie pogardziłaby epizodami, ale… reżyserzy widzą ją w głównych rolach. MARIA ROTKIEL: uznana psycholog apeluje: „Dziewczyny, musimy być dla siebie ważne!”.