Margaret, VIVA! 5/2016
Fot. Zuza Krajewska/ LAF FM
O TYM SIĘ MÓWI

Margaret przeżyła traumę: „Zostałam zgwałcona jako 10-letnia dziewczynka”. Potem chciała odebrać sobie życie

„Cała kariera to było zaklepywanie ran...”

Olga Figaszewska 22 sierpnia 2022 13:58
Margaret, VIVA! 5/2016
Fot. Zuza Krajewska/ LAF FM

Margaret w jednym z najnowszych wywiadów wyznała, że ma za sobą traumatyczne doświadczenia. Artystka zwierzyła się Karolinie Sulej, autorce książki Ciałaczki. Kobiety, które wcielają feminizm, że jako dziesięcioletnia dziewczynka została zgwałcona, a cała jej kariera to „zaklepywanie ran”. Słowa wokalistki rozrywają serce.

Margaret o traumie przeszłości

Jedna z najpopularniejszych i cenionych artystek w Polsce. W 2009 roku wystąpiła w Szansie na sukces, potem mogliśmy podziwiać ją w musicalu Rent. W końcu przełomem był utwór Thank You Very Much. Margaret podbiła serca słuchaczy i szturmem wkroczyła na rynek muzyczny. Koncerty, sesje, plany teledysków, zobowiązania reklamowe, była jurorką w The Voice of Poland. Szaleńcze tempo. Pod koniec 2019 roku wycofała się z show-biznesu ze na problemy zdrowotne. Potrzebowała pomocy, wyciszenia i odpoczynku. Wróciła silniejsza. Znowu zaczęła nagrywać, wydaje kolejne utwory. Chociaż rzadko zabiera głos na temat swojego życia prywatnego, to tym razem było inaczej. Margaret opowiedziała o traumatycznych doświadczeniach z przeszłości.

Wokalistka w rozmowie z Karoliną Sulej, dziennikarką Wysokich Obcasów wyznała, że jedno wydarzenie położyło się cieniem na całym życiu.

„Zostałam zgwałcona. Jako dziesięcioletnia dziewczynka.”, mówi Margaret na łamach książki Karoliny Sulej Ciałaczki. Kobiety, które wcielają feminizm. W historii Margaret jest wiele bólu i cierpienia.  „To, co wyłania się z tej historii, oprawionej ogromnym cierpieniem, samotnością i poczuciem winy - to przede wszystkim siła. Gosia podkreśla, że to zdarzenie - przez wiele lat pomijane przez nią w różnego typu wywiadach - ukształtowało ją. Wszystkie jej decyzje zaczynają nabierać nowego znaczenia w kontekście traumy z dzieciństwa”, tłumaczyła autorka i dodała, że Margaret wybaczyła swojemu oprawcy.

Zobacz też: Margaret zniknęła u szczytu kariery, teraz ucina wszystkie spekulacje. Dlaczego zrobiła sobie przerwę?

Margaret, VIVA! 5/2016
Fot. Zuza Krajewska/ LAF FM

Margaret w sesji VIVY!, 2016 rok

Wokalistka poświęcała się muzyce, wpadała w szaleńcze tempo, a jej grafik był czerwony od zajęć. Lekcje śpiewu, szkoła muzyczna… Pracoholizm – to był jej  sposób na radzenie sobie z przeszłością.

„Jej grafik nie wyglądał jak kalendarz klasycznej nastolatki - robiła wszystko, żeby nie mieć ani jednej wolnej chwili. Tylko uczyć się i pracować. Musiała mieć nieustannie zajętą głowę, przemieszczać się, coś robić. Byle nie myśleć, byle nie wracać do tego, co ją spotkało”, opowiada Karolina Sulej na łamach Ciałaczki. Kobiety, które wcielają feminizm.

Nikt nie zdawał sobie sprawy z jej cierpienia. Artystka nie jadła, nie piła. Rodzice postanowili działać i zapisali ją do psychiatry. „Kiedy na rynku ukazywał się mój pierwszy singiel "Thank you very much", byłam na lekach i miałam za sobą próbę samobójczą. A tu przychodzą panowie i mówią: zostaw to, robimy karierę. Jak mogłam odmówić? Wybrałam życie”, mówiła w nowym wywiadzie  z Karoliną Sulej.  Wtedy każdy widział w niej uśmiechniętą dziewczynę, która nie ma żadnych problemów. Nie widziano jej bólu. Dla niej samej światła reflektorów czy kostium sceniczny był tarczą, za którą się skrywała. 

Po wielu doświadczeniach, przebytej terapii dziś mówi, że chciałaby żyć na nowo, bez patrzenia w przeszłość. Twierdzi bowiem, że trauma czy problemy z lat poprzednich potrafią uzależnić. „Moja cała kariera to było zaklepywanie ran, chciałam pokazać swoją nieskazitelność”, dodała Małgorzata Jamroży.

Źródło: Wysokie Obcasy, książka Karoliny Sulej Ciałaczki. Kobiety, które wcielają feminizm wyd. Znak  

TAGI #Margaret

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

LENKA I JAN KLIMENTOWIE o trudnej drodze do rodzicielstwa i o tym, jak narodziny Cristiana zmieniły ich związek. ANDRZEJ SEWERYN: czy czuje się autorytetem, czym jest dla niego sztuka i najważniejsze życiowe role. HELENA ENGLERT: dlaczego wolała studiować w Stanach, a potem wróciła do Polski i czy znane nazwisko to atut? LISA MARIE PRESLEY miała bajkowe dzieciństwo, które zakończyło się wraz ze śmiercią ojca, i smutne życie, bo znane nazwisko nie przyniosło jej szczęścia.