Jan Dydak
Fot. PAP
POŻEGNANIE

Jan Dydak nie żyje. Wybitny pięściarz miał 51 lat

Zmarł po ciężkiej chorobie...

Olga Figaszewska 28 marca 2019 10:45
Jan Dydak
Fot. PAP

Nie żyje Jan Dydak, brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Seulu z 1988 roku. Miał 51 lat. Sportowiec zmarł po ciężkiej walce z chorobą nowotworową. 

Jan Dydak nie żyje

W środę świat sportu obiegła bardzo smutna wiadomość. Jan Dydak był uznawany za jeden z największym talentów w historii polskiego boksu. Trzykrotnie sięgał po mistrzostwo Polski, dwukrotnie zwyciężał w turnieju im. Feliksa Stamma. W 1988 roku zawalczył o brązowy medal wagi półśredniej na igrzyskach olimpijskich w Seulu. Na swoim koncie miał również brązowy medal mistrzostw europy (1991 rok) i mistrzostw świata (1991 rok). 

„Nie wiem, czy byłem wielkim talentem. Wydaje mi się, że do wszystkiego doszedłem ciężką pracą. Przecież nie urodziłem się z dobrą techniką. To wszystko była zasługa ciężkich treningów. Brakowało mi może trochę mocnego, kończącego ciosu. Na pewno byłem jednym z lepiej wyszkolonych zawodników w Polsce, jeżeli chodzi o technikę”, mówił w rozmowie z Onetem

Sportową karierę Jan Dydak zakończył w wieku 23 lat ze względu na kontuzję dłoni. „Lepiej dla zdrowia, że tak wcześnie skończyłem. Szybko i dobrze, a nie przeciągać. Tak jest lepiej. Po co mieć na koncie 400 walk, jak można mieć 200 i być zadowolonym. Nie żałuję jednak tej decyzji. Dzięki temu jestem teraz zdrowszy. W sporcie trzeba krótko i intensywnie. Nie można przeciągać niektórych rzeczy, zwłaszcza w tej ciężkiej dyscyplinie", dodał. 

Nie pożegnał się ze sportem, zaczął trenować młodych adeptów boksu. Jan Dydak zmarł 27 marca w Słupsku. Były pięściarz zmagał się z nowotworem.  

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.