Isabel Marcinkiewicz wydała drugą książkę i po latach odnalazła biologiczną matkę
Fot. Marcin Kempski/I LIKE PHOTO/East News
O TYM JEST GŁOŚNO

„Zwykły dotyk odczuwam jak silne oparzenie”. Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz do tej pory odczuwa skutki tragicznego wypadku!

Olga Figaszewska 17 grudnia 2017 09:00
Isabel Marcinkiewicz wydała drugą książkę i po latach odnalazła biologiczną matkę
Fot. Marcin Kempski/I LIKE PHOTO/East News

Zniknęła. Nie udzielała wywiadów. Ludzie nadal nie wiedzą, jaka jest naprawdę. Dla większości zawsze będzie byłą żoną byłego premiera. Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz rozliczyła się już z przeszłością, odnalazła swoich biologicznych rodziców, napisała nową książkę - „Nieznana’’. Nie każdy wie, że na co dzień toczy walkę z bólem... Co jej dolega?

 

Zobacz też: TYLKO U NAS! Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz odnalazła biologicznych rodziców: „Ojciec dopilnował, żeby mama wyszła ze szpitala sama, bez dziecka’’

 

Związek Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz i Kazimierza Marcinkiewicza

Po rozwodzie z Kazimierzem Marcinkiewiczem jeszcze przez chwilę było o niej głośno. Rozstali się w atmosferze wzajemnych pretensji 21 stycznia 2016 roku. Były premier dla młodszej o ponad dwie dekady ukochanej porzucił żonę i czwórkę dzieci, w wywiadach opowiadał o tej cudownej kobiecie, którą pokochałem, ona o nim powtarzała: Kazimierz ma bardzo młodą duszę. Gdy się poznali w Londynie, zdawałoby się, że nic ich nie połączy, bo nie może. Różnica pokoleń i światów. A jednak... Kilka  minut rozmowy i uznali, że znają się całe wieki. Po siedmiu latach wszystko się skończyło. Jednak Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz nie żałuje rozwodu. 

 

„Dzisiaj jednak uważam, że największa cierpliwość by tu nie pomogła. Nasz związek był z góry skazany na porażkę. Nie chodziło o różnicę wieku, czy różnice poglądów”, zdradziła rok temu a łamach pierwszej książki.

 

„Przy pierwszym kontakcie z pełnomocnikiem, gdy poprosiłam o pomoc zaraz po wypadku samochodowym, mój mąż Kazimierz chciał doprowadzić do szybkiego rozwodu bez orzeczenia o winie. Między nami pozostała, więc kwestia podziału majątku”, dodała. Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz w 2014 roku uległa poważnemu wypadkowi. Jechała na spotkanie z byłym mężem. Straciła przytomność. Uderzyła w ekran energochłonny. Obudziła się dopiero w szpitalu. Lekarze stwierdzili wstrząs mózgu, częściowo uszkodzone kręgi i lekki paraliż od barku do palców lewej ręki. Już wtedy w ich małżeństwie nie działo się najlepiej.

 

Zobacz też: Nigdy mnie nie kochał - Isabel napisała książkę o związku z Kazimierzem Marcinkiewiczem. Zdradza pikantne szczegóły

 

Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz zmaga się z silnym bólem

Kobieta do tej pory odczuwa skutki wypadku. Do tej pory, ma przeczulicę w okolicy lewego barku i ramienia. „Zwykły dotyk odczuwam jak silne oparzenie. Chodzę z gołym ramieniem, bo nie mogę nałożyć na nie żadnego ubrania. Ludzie się dziwią, nie rozumieją. Myślą, że to taki chwyt, że kokietuję nagością, a jednocześnie chcę wzbudzić współczucie. Jakie to małostkowe - we wszystkim wietrzyć podstęp, ukryte intencje”, opisuje w książce „Zmiana’’. Na ulicy zakłada ciemne okulary i obserwuje ludzi. Każdy zwraca uwagę na jej osprzęt – ortezę.

 

Isabel Marcinkiewicz wydała drugą książkę i po latach odnalazła biologiczną matkę
Fot. East News

 

„Doceniam to, że mam jedną rękę sprawną - jedną ręką chwycę np. widelec, łyżkę, szczotkę do zębów, podrapię się po głowie, czy postukam w klawiaturę. Przyznam, że ręka stanowiła dla mnie najmniejszy kłopot. Bardziej cierpiałam z powodu mojego zdrowia psychicznego. A z tym do dziś bywa różnie” ,tłumaczy. Dlatego zaczęła pisać, aby się zmobilizować do życia, wyjść z depresji. Na co dzień funkcjonuje z pomocą swojej asystentki. Dziewczyna pomaga jej się ubierać, umyć, gotuje.

 

Może to, że przeżyłam ten wypadek, to coś znaczy? Spoglądam w niebo, nie ma odpowiedzi. Może właśnie to wszystko musiało się wydarzyć, abym zmieniła swoje życie, abym odnalazła w nim inne wartości”, pyta autorka. Zdarzają jej się dni totalnej zapaści i braku nadziei. Na szczęście nie została sama. Wciąż może liczyć na najbliższych, przyjaciół i zaufanych znajomych, którzy służą radą i rozmową w chwilach zwątpienia.

 

Zobacz też: Każde zdanie z książki Isabel Marcinkiewicz może być cytatem. My wybraliśmy 10 najlepszych

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IRENA SANTOR mówi: „Cóż jest piękniejszego, niż żyć, istnieć? Interesuje mnie jutro, odkąd zachorowałam na raka...”. MAGDA i JASIEK MELA – Był najmłodszym zdobywcą bieguna, pomimo utraty ręki i nogi. Co dziś najbardziej w nim ceni jego żona Magda? ANNE APPLEBAUM, słynna dziennikarka, laureatka Pulitzera, o odwadze Polaków, domu w Chobielinie i wolności. PIOTR JACOŃ o córce Wiktorii i tym, jak to jest być rodzicem dziecka transpłciowego oraz budowaniu rodzinnych relacji na nowo.