Jerzy Antczak zabrał głos w sprawie nowej serialowej wersji „Nocy i dni”, nad którą pracuje Netflix. Reżyser uważnie śledzi postępy ekipy, rozmawiał z Kamilą Taraburą i przyjrzał się obsadzie. Nie unika też odpowiedzi na pytanie, co naprawdę sądzi o powrocie tej historii. Jego słowa mogą zaskoczyć tych, którzy spodziewali się zupełnie innej reakcji.

WIDEO…

player placeholder

Jerzy Antczak śledzi prace nad nowymi „Nocami i dniami”

Są takie historie, do których kolejne pokolenia wracają z wyjątkowym sentymentem. Są też dzieła, które przez lata obrastają legendą i stają się punktem odniesienia dla następnych twórców. „Noce i dnie” bez wątpienia należą do tej kategorii. Nic więc dziwnego, że wiadomość o nowej serialowej adaptacji wzbudziła emocje. Szczególną uwagę przyciąga jednak stanowisko człowieka, którego nazwisko jest nierozerwalnie związane z wcześniejszą ekranizacją.

Jerzy Antczak, 97-letni reżyser filmu i serialu „Noce i dnie” z 1975 r., nie odcina się od nowego projektu. Wręcz przeciwnie .Pozostaje w kontakcie z ekipą i śledzi postępy prac nad produkcją Netflixa.

Zobacz także:

Reżyser zdradził przy tym bardzo konkretny szczegół dotyczący etapu realizacji serialu. „Bardzo im kibicuję. Jestem dobrze poinformowany o postępach. Twórcy mają już za sobą 69 dni zdjęciowych, zostało im jeszcze 12.  Jestem w stałym kontakcie z reżyserką serialu – Kamilą Taraburą. Napisała mi ostatnio pięknego maila, w którym stwierdza m.in.: „Nie wszystko mi się udało, ale jestem zadowolona”… To bardzo miła osoba i życzę jej wszystkiego najlepszego”, relacjonował Robertowi Migdałowi w rozmowie z Gazetą Wrocławską.

Czytaj też: Emocje po "Lalce" jeszcze nie opadły, a Netflix bierze się za kolejny polski klasyk. W Tarnowie ruszyły zdjęcia do ekranizacji powieści Marii Dąbrowskiej

"Noce i dnie" - Netflix
Materiały Prasowe /

"Noce i dnie"

Nowe „Noce i dnie” mają pójść własną drogą

Jerzy Antczak nie ukrywa, że sam pomysł ponownego sięgnięcia po „Noce i dnie” nie budzi w nim sprzeciwu. Przeciwnie — zwraca uwagę, że film „Noce i dnie” ma 51 lat, a mimo to wciąż pozostaje bliski widzom. Jako przykład przywołał słynną scenę z nenufarami, którą TVP Polonia opublikowała na Facebooku. Jak podkreślił, w ciągu pięciu godzin zebrała prawie piętnaście tysięcy lajków, prawie tysiąc komentarzy i tysiąc dwieście oznaczeń.

Dla reżysera to dowód, że historia nadal żyje w pamięci odbiorców. Dlatego, jak sam mówił, nie dziwi go, że ktoś postanowił sięgnąć po nią ponownie. Do tematu wrócił także podczas rozmowy z Piotrem Adamczykiem. Aktor zapytał go, co sądzi o nowych „Nocach i dniach”, zaznaczając przy tym, że trudno będzie dorównać wcześniejszej ekranizacji. Odpowiedź Antczaka była jednak daleka od kategorycznych ocen. Reżyser dopuścił możliwość, że nowa wersja otworzy inne spojrzenie na tę samą opowieść.

„Napoleon wygrywał bitwy tylko dlatego, że uważał, że naprzeciwko niego jest lepszy od niego Napoleon. I może te nowe „Noce i dnie” otworzą nowe spojrzenie na tę opowieść. Może zderzenie naszej, monumentalnej adaptacji i z ich kameralną będzie czymś wielkim”, przytaczał swoją wypowiedź na łamach Gazety Wrocławskiej. I dodawał: „Jestem wiernym kibicem powstającej nowej wersji „Nocy i dni”.[…] Przeżyłem 97 lat między innymi dlatego, że byłem człowiekiem otwartym”, mówił Robertowi Migdałowi.

Jak dodaje, Kamila Tarabura szuka własnego języka dla historii „Nocy i dni”. Chce skupić się na tym, co najbardziej intymne — relacji Barbary i Bogumiła, ich uczuciu, napięciach i wzajemnym zmaganiu.

Jerzy Antczak ocenił Tomasza Schuchardta i Jaśminę Polak

Duże emocje budzi także obsada nowej ekranizacji. W role Bogumiła i Barbary mają wcielić się Tomasz Schuchardt oraz Jaśmina Polak — i właśnie ich wybór skomentował Jerzy Antczak.

Mówiąc o Schuchardcie, reżyser przyznał, że dostrzega w nim coś z Jerzego Bińczyckiego. Jaśminę Polak określił z kolei jako utalentowaną aktorkę. To znaczące słowa, zwłaszcza że dotyczą bohaterów, którzy ponownie znajdą się w samym centrum opowieści. „Ten duet na ekranie to będą dwa instrumenty, które powinny stworzyć koncert”, mówił w Gazecie Wrocławskiej.

Czytaj też: Za ponadczasową rolę Barbary Niechcic w „Nocach i dniach” pokochały ją miliony. Tak wspominała ją Jadwiga Barańska

czerwiec 2009; 80 lat Jerzego Antczaka - uroczysty jubileusz
Engelbrecht/AKPA / czerwiec 2009; 80 lat Jerzego Antczaka - uroczysty jubileusz